Wyprowadzanie „kóz rabina”, czy gotowanie żywych żab? Krajobraz po bitwie w Unii.

W polskiej pisowatej polityce jest mniej więcej tak jak w polityce chińskiej sprzed 200 lat. Słynne pytanie: "Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!?" można bez problemu zastąpić pytaniem czy pisowate trzymają się mocno. A "te" trzymają się mocno, nie tyle politycznej linii programowej co własnych stołków i najwyższych kast. Nie trudno więc …

Czytaj dalej Wyprowadzanie „kóz rabina”, czy gotowanie żywych żab? Krajobraz po bitwie w Unii.

Czy PiS cierpi na syndrom „głupka klasowego”?

Od razu uprzedzam moich krytyków - oczekujących „parametrów”, albo chociażby wiarygodnych linków - że nie chce mi się szukać wirtualnej prawdy, a swoje obserwacje przytaczam „z głowy”, czyli z niczego. 😉 I dlatego w tym miejscu ponownie chciałbym się odwołać do doświadczeń Czytelników, którzy zapewne też zauważyli jak rodzi się syndrom „głupka klasowego”. Z reguły …

Czytaj dalej Czy PiS cierpi na syndrom „głupka klasowego”?

Brukselska pyskówka, czyli jak Polak z Wolakiem na zagranicznym wybiegu …

Dużo się działo w polityce i na świecie od mojego ostatniego wpisu. Dużo też działo się też i u mnie. 20 grudnia 2019 r. miał być moim teoretycznie ostatnim dniem w pracy. Potem, czyli po 31 grudnia miałem być po raz kolejny wypchnięty na emeryturę z perspektywą dorabiania w jednej z prawicowych e-redakcji. Po raz …

Czytaj dalej Brukselska pyskówka, czyli jak Polak z Wolakiem na zagranicznym wybiegu …

Dokąd nas prowadzisz „Wielki Wodzu Świń i Krów”?

Wielcy wodzowie naszego narodu mieli wielkie plany i wizje. Niestety plany nieziszczalne, a z wizji zostawała im tylko telewizja. Już w 1990 r. mieliśmy stać się Japonią. Skok wielki, ale szybko okazało się, że łatwiej skoczyć przez płot niż z Polski zrobić Japonię. Kolejni wielcy wodzowie, a pewno i najwięksi jak dotąd, niczego nie obiecywali, …

Czytaj dalej Dokąd nas prowadzisz „Wielki Wodzu Świń i Krów”?

Królowie, czy króle szos? „Wolność” na drogach.

No i wreszcie ktoś na serio zabrał się do uregulowania kwestii obecności TIR-ów na szosach i autostradach. Jest nadzieja, że obrazek, z reguły brzuchatego niskiego i zaspanego osobnika, który mozolnie po drabinie wspina się do kabiny swojego wehikułu na zawsze odejdzie do lamusa. Ktoś "wziął" i policzył ile trupów na szosach powstało w wyniku zderzenia …

Czytaj dalej Królowie, czy króle szos? „Wolność” na drogach.

Po co nam ta Unia?

Odpowiedź w zasadzie jest banalnie prosta, tak prosta jak - tutaj chciałem zastosować moją ulubioną frazę, gdy zwracam się do pewnej grupy osób nie rozumiejących, albo udających, że nie wiedzą o co chodzi - pierdolenie kotka za pomocą młotka. Dalej będzie też bardziej "pieprznie" więc od razu i na zapas przepraszam tych Czytelników, którzy zapewne …

Czytaj dalej Po co nam ta Unia?

(Nie)porozumienie w Genewie? Małpy się puściły …

Jak było do przewidzenia, pisałem o tym już 9 kwietnia w poście: http://anzai.blog.onet.pl/2014/04/09/3228/#comments małpy unijne wreszcie się puściły, ale czekający na nie pod drzewem lew nawet nie raczył ich obwąchać. Kilka godzin temu w Genewie USA i Rosja, reprezentowane przez Kerryy'ego i Ławrowa (symptomatyczne bardzo) podpisały porozumienie w sprawie "rozładowania konfliktów" na Ukrainie. http://wyborcza.pl/1,75477,15821496,Krok_do_pokoju_.html A …

Czytaj dalej (Nie)porozumienie w Genewie? Małpy się puściły …

My unijni kloszardzi …

Czasami dobrze jest w godzinach nocnych przewertować e-serwisy informacyjne, 4 grudnia b.r. było np. tak: godz. 04:07 "Prof. Cieszewski zarejestrowany przez SB jako TW!!!" godz. 08:30 "Cieszewski komentuje sensacyjne doniesienia TVP" godz. 12:10 "Prof. Cieszewski współpracował z SB?" Dalej było już jak zwykle: komentarze, wyjaśnienia, konferencje, czyli normalne "bicie piany". O wiele ciekawszy był wątek …

Czytaj dalej My unijni kloszardzi …

Pierwsze wyłożenie kart na Ukrainie

Na naszych oczach rozgrywa się kolejny akt komediodramatu pt. "Wejść, czy nie wejść do Unii". Ukraińcy mamieni niesamowitymi zyskami i bonusami jakie czekają na nich po stowarzyszeniu (sic!) się, a następnie przyłączeniu do struktur unijnych, podzielili się na dwa obozy, tych co uwierzyli w cuda, i tych co przekonali się organoleptycznie co, i komu dało …

Czytaj dalej Pierwsze wyłożenie kart na Ukrainie