Termin mija a praworządność niczyja

16 sierpnia 2021 r. to t.zw. "deadline" dla polskiego rządu, który powinien … no i właśnie nie bardzo wiadomo do czego zobligowano Polskę. Gdyby więc władza sądownicza po raz kolejny wykonała jakiś pozorny ruch to prawdopodobnie Unia po raz kolejny by wyznaczyła nowy "deadline" i zabawa by trwała dalej. Ale tak chyba nie będzie, bo …

Czytaj dalej Termin mija a praworządność niczyja

„Takie mamy Rzeczypospolite, jakie było jej …synów chowanie”

Polska to jest, albo "dziwna kraj", jak stwierdził Zulu Gula, albo dziki kraj, jak powiedział jeden z ministrów Platformy Obywatelskiej, któremu ujawniono co nieco za uszami i pazurami. A jaka ta Polska jest naprawdę? No cóż, nie ma się czym chwalić: 1/ W dniu dzisiejszym miał być głosowany w sejmie wniosek o odwołanie premiera i …

Czytaj dalej „Takie mamy Rzeczypospolite, jakie było jej …synów chowanie”

Co może Prezydent Rzeczypospolitej Polski?

Kilka dni temu znudzony bezczynnością pan prezydent "co to się boi strzykawki z igłą" postanowił na krótko zabłysnąć w krajowej polityce. Błysnął zgłoszeniem wniosku pewnego Jasia "co to go Niemcy biją" na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich i zaraz potem zgasł, prawdopodobnie udając się na z góry upatrzone stoki narciarskie. Niby nic, a jednak wiele. Do …

Czytaj dalej Co może Prezydent Rzeczypospolitej Polski?

Aborcja, czyli kolorowe jarmarki, będą z ch… talarki, a z waginy kpiny

Nie będę już przepraszał za ponowne wulgaryzowanie, bo sytuacja jest taka, że serce nakazuje naostrzyć siekierę i iść z protestującymi przeciwko wszystkim decyzjom podejmowanym przez dyrektorów obecnego małpiego "cyrku w budowie", a umysł podpowiada: Przyjrzyj się dokładniej temu co się dzieje w kwestii aborcji. No więc przyglądam się. Latem ubiegłego roku zostałem zaproszony do udziału …

Czytaj dalej Aborcja, czyli kolorowe jarmarki, będą z ch… talarki, a z waginy kpiny

Jak żona Cezara …

Zapadł wyrok: 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Po dwóch latach intensywnych dochodzeń w sprawie jednego z liderów ulicznych protestów, nazwiska nie podaję, bo chociaż jest na to zgoda to nie zamierzam uczestniczyć w masowej "ruchawce" propagandzie i w końcu nagonce. Wyrok jak wyrok, mógłby być sprawiedliwy, bo pobieranie wynagrodzenia za nienależne …

Czytaj dalej Jak żona Cezara …

Rozjechany przez władzę …

10 lutego 2017 r. Pędząca kolumna rządowych limuzyn, wioząca premier B.Szydło powoduje kolejny groźny potencjalnie wypadek drogowy. Z trzech niby uprzywilejowanych samochodów pędzących "na światłach", ale bez sygnałów dźwiękowych (co ustalił dzisiaj sąd) drugi unikając zderzenia zjeżdża z drogi i uderza w drzewo. Limuzyna do kasacji, a premier zostaje odwieziona do szpitala helikopterem. https://www.wprost.pl/kraj/10042559/Pierwszy-wywiad-Beaty-Szydlo-po-wypadku-To-nie-sa-powazne-obrazenia.html Uwaga! …

Czytaj dalej Rozjechany przez władzę …

Czy w Polsce istnieje spór kompetencyjny?

Znane i uznane jest powiedzenie, że: „tam, gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie”, ale zapewne większości Czytelnikom znana jest także teza, że: „dla prawnika ilość przeciwstawnych sobie opinii jest ograniczona tylko pochodną kasy jaką otrzyma”. To dlatego prawnicy dostają amoku na widok kamery, czy mikrofonu reporterskiego i wygadują różne bzdury, a w najlepszym wypadku celowo …

Czytaj dalej Czy w Polsce istnieje spór kompetencyjny?

Wyrok Sądu Najwyższego nieważny!

Już wiemy, że według ministra zeromagistra wczorajsze posiedzenie Sądu Najwyższego odbyło się z rażącym naruszeniem prawa i jako takie zostanie stosownie ocenione przez odpowiednie służby dyscyplinarne. Jak widać na poniższym zdjęciu: sędzia SN Włodzimierz Wróbel po odczytaniu uchwały trzech izb Sądu Najwyższego interpretując część z uzasadnienia uchwały popełnił rażący delikt prawny - nie zauważył bowiem, …

Czytaj dalej Wyrok Sądu Najwyższego nieważny!

Czy to już agonia?

I znów miałem koszmarny sen. Śniło mi się, że tuż przed godziną 10:00 przed gmachem Sądu Najwyższego rozlokował się kilkutysięczny tłum różnorodnych służb mundurowych. Cel był jeden – „zabezpieczenie” sądu przed prowokacjami ze strony tych, którzy chcą wyjścia z Unii. Jak zwykle jednak skutek był zupełnie odwrotny, bo do sądu – na planowane wcześniej posiedzenie …

Czytaj dalej Czy to już agonia?