Ułaskawienie Kamińskiego. Czy czarne jest białe, a białe jest czarne?

Miała być krytyka sędziów Sądu Najwyższego (tak!), ale Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, no i wracamy do listopada 2015 r. Wówczas to popełniłem wpis nt. przedmiotowego ułaskawienia. https://bezkomentarza.wordpress.com/2015/11/18/sprawiedliwosc-musi-byc-mojsza/ Wbrew powszechnym opiniom, wyraziłem swój odmienny pogląd - oparty na prawie 30 letnim stażu w wymiarze sprawiedliwości - twierdząc, i uzasadniając, że prezydent …

Czytaj dalej Ułaskawienie Kamińskiego. Czy czarne jest białe, a białe jest czarne?

Reklamy

„Córkę leśnika” pilnie zatrudnię w Sądzie Najwyższym

Polityka przyspiesza i nie idzie na urlop. Chcąc nie chcąc odłożyłem więc rozprawę o wewnętrznych strukturalnych problemach w sądownictwie i przyjrzałem się wczorajszej decyzji SN w sprawie kasacji wyroku (i rzekomo trwającym sporze pomiędzy prezydentem i SN) Kamińskiego. No cóż, o tej sprawie, głównie o ułaskawieniu przez prezydenta, pisałem wielokrotnie, ale widzę, że nadal jest …

Czytaj dalej „Córkę leśnika” pilnie zatrudnię w Sądzie Najwyższym

Akt łaski prezydenta, czyli wielkie narodowe bicie piany

Niezwykle rzadko zdarza mi się przyznać rację pisdowatym politykom. W tej jednak sprawie nadal mam zdanie wyrażone przed kilku laty. Prezydent miał pełne prawo do ułaskawienia swojego dobrego znajomego. Ba, mógł nawet ułaskawić kocicę prezesa, która nocami łajdaczyła się poza domem. Prawo do ułaskawiania jest bowiem jednym z najstarszych przywilejów (prerogatyw) przysługujących osobom zajmującym najwyższe …

Czytaj dalej Akt łaski prezydenta, czyli wielkie narodowe bicie piany

Rozpoznanie bojem, czyli Kamiński vs Kwaśniewski?

http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20060317180503/nonsensopedia/images/f/f8/Waldu%C5%9B_w_sejmie.jpg Po raz pierwszy od czasów powojennych w sprawie uchylenia immunitetu M. Kamińskiego polskie posły zagłosowały zgodnie z własnym sumieniem i stała się jasność! W posadach zadrżała III RP, a IV przewróciła się w grobie, ze śmiechu. Okazało się bowiem, że sumienia posły nie mają i mieć nie mogą, bo jest ono niezwykle brudne i …

Czytaj dalej Rozpoznanie bojem, czyli Kamiński vs Kwaśniewski?