Wigilie w domach, których już nie ma …

Przed kilku laty w dwóch postach: http://anzai.blog.onet.pl/2009/12/24/ten-jeden-magiczny-dzien/ http://anzai.blog.onet.pl/2010/12/22/niestety-jestem-zapachowcem/#comments opisałem wigilie jakie odbywały się u mnie w domu. Oczywiście "u mnie w domu" to pojęcie umowne, bo domów rodzinnych mieliśmy sześć. Mieszkali w nich pradziadkowie, dziadkowie, i ich najbliższa rodzina. Ale ten najmilszy sercu wszystkich dom to był ten na poniższym montowanym zdjęciu, nazywany potocznie "dom …

Czytaj dalej Wigilie w domach, których już nie ma …

Reklamy

„Papież Chy” … czyli dzień sądny (ósmy)

. Nareszcie mendia mają temat, który można brać jak się chce: z przodu, z tyłu, z dołu, z góry, i obojętne jaki się wyprowadzi pogląd to zawsze można mieć rację. Dlatego, i jak zwykle zresztą, chciałbym zająć się tylko skrajnymi opiniami, jakie na razie, dają się zauważyć w pierwszych komentarzach. Jak można było przewidzieć podziały …

Czytaj dalej „Papież Chy” … czyli dzień sądny (ósmy)

Szczaw z mirabelkami

. Żeby była jasność: Niesiołowskiego nie cierpię za jego chamstwo, i grubiaństwo. Niestety jednak z jego poglądami i oceną sytuacji w 99% zgadzam się. W kwestii tytułowej powiedział prawdę. Choć wychowywałem się na Chojnach (Dąbrowa), to znam tereny wokół widzewskiego wiaduktu obfitujące w szczaw i mirabelki. Z tego menu akurat nie korzystałem, bo było wyjątkowo …

Czytaj dalej Szczaw z mirabelkami

Przemoc wobec …

. Pierw było o przemocy wobec kobiet, potem okazało się, że o wiele poważniejszy problem to przemoc wobec dzieci (no, bo jak się bije dzieci, to one później w dorosłym życiu robią to samo). Wreszcie ktoś przytomny zauważył, że przemoc może być stosowana także wobec rodziców, szczególnie tych co nie chcą umrzeć zostawiając spadek. Przemoc …

Czytaj dalej Przemoc wobec …

„Ałtorytety” opozycji PRL

. Do tej pory wszystko było proste, czyli tak jak za komuny, gdzie np. w czasie wyzwalania Polski dyrektorem zakładu (nawet naukowego) zostawał wojak Szwejo, który nawet nie musiał " mieć w głowach", wystarczyło, że "miał fach w nogach", i pierwszy zdobył zakład. Na prawie łupu wojenno-politycznego, a później na zasadzie "nie matura, lecz chęć …

Czytaj dalej „Ałtorytety” opozycji PRL

Mowa nienawiści, kto zaczął?

Kilka dni temu zaproponowałem w notce: http://anzai.blog.onet.pl/2012/11/27/braun-a-moralnosc-po-polsku/ zabawę polegającą na rozszyfrowaniu tego co mówił Grzegorz Braun w swoim "słynnym" wystąpieniu. Dzisiaj chciałbym powrócić do tego tematu, bo wydaje mi się, że dziennikarze nadal kłamią na potęgę. Z tego co media skrótowo informowały o wypowiedzi G. Brauna wynika, że jest to straszny zbój i basta. Ale …

Czytaj dalej Mowa nienawiści, kto zaczął?

Ubój rytualny „króliczków”

Na zielonej wyspie Pana Tuska wszystkim już się tak dobrze powodzi, że teraz, i przez następne tygodnie nasi posłowie, a z nimi my także, będziemy się zastanawiali np. tylko nad tym jak bydlęciu, przeznaczonemu na ubój, umilić ostatnie chwile życia tak, aby niezauważalnie mogło ono, to bydlę, zejść z tego świata na inny lepszy świat. …

Czytaj dalej Ubój rytualny „króliczków”

Sejmowe układanki

Jednym z posłów ma być Pan Jan Tomaszewski, kiedyś jeden z „Orłów Górskiego”. Ale to było kiedyś. Bo już od połowy lat 80 ub. wieku Pan Jan staje się wiecznie narzekającym. Zmienia się system, zmienia się kraj, a Pan Jan się nie zmienia tylko nadal narzeka. Dostaje wiele propozycji społeczno-zawodowych, o wiele więcej niż inni, …

Czytaj dalej Sejmowe układanki