Wykończą nas „znajomi króliczka” – c.d. Szczepienia.

Niekończące się opowieści o znajomych króliczka w ostatnich dniach odsłaniają kurtynę ukazując obraz totalnego bezwładu tekturowego państwa i przypominając tym ostatnie miesiące rządów Tuska. Mamy jednak nieco szczęścia, bo jednego z największych "znajomych króliczka" ch.. strzelił i pisdowate musiały odwołać go z intratnego stanowiska Głównego Obrotowego maseczkami i respiratorami. Nie będzie więc szkodził więcej, chociaż …

Czytaj dalej Wykończą nas „znajomi króliczka” – c.d. Szczepienia.

Dobry Samarytanin jak Dobra Zmiana, czyli bezkarność po pisowatemu

Podstępnie przejęta władza ma to do siebie, że niechętnie, a nawet po trupach, oddaje władzę. Widać to wyraźnie po wydarzeniach rozgrywających się za naszą wschodnią granicą. Nie inaczej jest też u nas. I chociaż na razie o zmianie władzy mówi się tylko w kuluarach, to jednak trwają zabezpieczenia przed ewentualnym "zwrotem akcji". Pisowate wymyśliło ustawę …

Czytaj dalej Dobry Samarytanin jak Dobra Zmiana, czyli bezkarność po pisowatemu

Od miłości do nienawiści i na odwrót. Lekarze na celowniku.

Od miłości do nienawiści tylko jeden krok ... to znana i uzasadniona fraza. Nieco mniejszą popularność zdobywa zaprzeczenie, czyli ukierunkowanie emocji w odwrotną stronę. Te zależności najbardziej widoczne są w związkach partnerskich, nie tylko heteroseksualnych, ale także we wszelkich przejawach stosunków społecznych. A zatem od miłości do nienawiści. Pamiętacie Państwo - ci urodzeni w latach …

Czytaj dalej Od miłości do nienawiści i na odwrót. Lekarze na celowniku.

Służba zdrowia na froncie walki między dżumą a cholerą

Sierpień 1980 r. Jeden z robotników ładujących wózki akumulatorowe w Stoczni Gdańskiej postanawia zaprotestować przeciw podwyżkom cen mięsa, alkoholu i wyrobów tytoniowych. Aby nie było, że chodzi o t.zw. "wódę i zagrychę" do postulatów dorzuca się żądanie przywrócenia do pracy wcześniej zwolnionej koleżanki z pracy. Gdy "przestój" rozszerza się na inne wydziały i po kilku …

Czytaj dalej Służba zdrowia na froncie walki między dżumą a cholerą

Monika już nie fika, fikają za to lekarze …

http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/p/4/Rysunki_full_color_5508860.jpg W "teoretycznym państwie Tuska" wszystko jest postawione na głowie. Gdyby nie nagranie kierowcy, który uwiecznił "akcję" 28 - letniej, jeszcze policjantki Moniki, jak poluje samochodem na starsze panie przechodzące na zebrach, https://www.youtube.com/watch?v=X31GhCYRuHA to prawdopodobnie waaadza nadal by twierdziła, że "Polacy nic się stało!". No, bo faktycznie nic się nie stało, na filmie widać to …

Czytaj dalej Monika już nie fika, fikają za to lekarze …

Popieram deklarację wiary i klauzulę sumienia. III RP ma być z jajami!

Coraz bardziej urzeka mnie historia III RP. Otóż bowiem popierdzieliło się jakiemuś faciowi w mózgowinie i ze szpitala zrobił kościół. To jeszcze nic. Świeckie państwo - na czele którego stoi Prezydent, a nie Prymas, ma chyba podobny problem, bo obchodzi się z faciem, jak ze śmierdzącym jajem, i nawet boi się zamieść go na szufelkę. …

Czytaj dalej Popieram deklarację wiary i klauzulę sumienia. III RP ma być z jajami!

Kolejki do lekarzy, czy po śmierć?

Pan premier przed wyjazdem na urlop w górach zadał pracę domową panu ministrowi zdrowia, nakazując zlikwidowanie w ciągu trzech miesięcy kolejek do lekarzy. Wprawdzie nieco później okazało się, że pan premier myślał tylko o programie likwidacji kolejek, ale - jak w "Wielkiej Grze" - liczy się pierwsza odpowiedź. Szlagierowym zwrotem można więc po miesiącu stwierdzić, …

Czytaj dalej Kolejki do lekarzy, czy po śmierć?