Służba zdrowia na froncie walki między dżumą a cholerą

Sierpień 1980 r. Jeden z robotników ładujących wózki akumulatorowe w Stoczni Gdańskiej postanawia zaprotestować przeciw podwyżkom cen mięsa, alkoholu i wyrobów tytoniowych. Aby nie było, że chodzi o t.zw. "wódę i zagrychę" do postulatów dorzuca się żądanie przywrócenia do pracy wcześniej zwolnionej koleżanki z pracy. Gdy "przestój" rozszerza się na inne wydziały i po kilku …

Czytaj dalej Służba zdrowia na froncie walki między dżumą a cholerą

Monika już nie fika, fikają za to lekarze …

http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/p/4/Rysunki_full_color_5508860.jpg W "teoretycznym państwie Tuska" wszystko jest postawione na głowie. Gdyby nie nagranie kierowcy, który uwiecznił "akcję" 28 - letniej, jeszcze policjantki Moniki, jak poluje samochodem na starsze panie przechodzące na zebrach, https://www.youtube.com/watch?v=X31GhCYRuHA to prawdopodobnie waaadza nadal by twierdziła, że "Polacy nic się stało!". No, bo faktycznie nic się nie stało, na filmie widać to …

Czytaj dalej Monika już nie fika, fikają za to lekarze …

Popieram deklarację wiary i klauzulę sumienia. III RP ma być z jajami!

Coraz bardziej urzeka mnie historia III RP. Otóż bowiem popierdzieliło się jakiemuś faciowi w mózgowinie i ze szpitala zrobił kościół. To jeszcze nic. Świeckie państwo - na czele którego stoi Prezydent, a nie Prymas, ma chyba podobny problem, bo obchodzi się z faciem, jak ze śmierdzącym jajem, i nawet boi się zamieść go na szufelkę. …

Czytaj dalej Popieram deklarację wiary i klauzulę sumienia. III RP ma być z jajami!

Kolejki do lekarzy, czy po śmierć?

Pan premier przed wyjazdem na urlop w górach zadał pracę domową panu ministrowi zdrowia, nakazując zlikwidowanie w ciągu trzech miesięcy kolejek do lekarzy. Wprawdzie nieco później okazało się, że pan premier myślał tylko o programie likwidacji kolejek, ale - jak w "Wielkiej Grze" - liczy się pierwsza odpowiedź. Szlagierowym zwrotem można więc po miesiącu stwierdzić, …

Czytaj dalej Kolejki do lekarzy, czy po śmierć?