Skończmy wreszcie z tym czczym gadaniem o mowie nienawiści!

W poprzednim poście: https://bezkomentarza.wordpress.com/2019/01/15/gdansk-co-stalo-sie-z-naszym-krajem-a-dlaczego-nie-pytamy-co-stalo-sie-ze-mna/ opisałem m.in. funkcjonowanie systemu opieki psychiatrycznej osoby, która: została zatrzymana przez policję na zasadzie t.zw. 48 godzinnego aresztu policyjnego, osadzona w areszcie śledczym na prawach tymczasowo aresztowanego, skazana na karę pozbawienia wolności, i po odbyciu kary wyszła na wolność. Przyznaję się bez aresztowania 😉 , że opisałem system, którego w praktyce …

Czytaj dalej Skończmy wreszcie z tym czczym gadaniem o mowie nienawiści!

Reklamy

Czy tragiczna śmierć Adamowicza stanie się przełomem?

W zasadzie nie zamierzałem poruszać tego tematu, ale temat nasunął się sam podczas obserwacji zachowania się różnych osób zajmujących najwyższe stanowiska w państwie. Myślę, że zbyt optymistycznie uwierzono, iż tragiczne zdarzenie podczas puszczania światełka do nieba w Gdańsku "odmieni oblicze ziemi, Tej Ziemi". Obecna opcja polityczna rządząca Polską nie ma bowiem innej możliwości jak podtrzymywanie …

Czytaj dalej Czy tragiczna śmierć Adamowicza stanie się przełomem?

Gdańsk – co stało się z naszym krajem? A dlaczego nie pytamy co stało się ze mną?

To, czego obawiano się od dłuższego czasu, stało się w niedzielę w Gdańsku podczas puszczania światełka do nieba. Nie jest to jednak ten przełom jakiego "oczekiwały" obie najważniejsze siły polityczne w kraju. Nie jest, bo ... Tu pozwolę sobie na improwizację, która powinna przybliżyć charakter i rozmiar tragedii jaka wydarzyła się podczas wczorajszego grania WOŚP. …

Czytaj dalej Gdańsk – co stało się z naszym krajem? A dlaczego nie pytamy co stało się ze mną?

Kilka pytań związanych z walką z dzikami, oraz mafiami watowskimi, farmaceutycznymi, itp., …

  "A więc wojna". Na razie "Dojna Zmiana" rozpoczyna wojnę z dzikami na terenie województwa opolskiego. Dziki mają być wybite. Wszystkie! Nie znam się na gatunku świniowatych, przynajmniej tych mających więcej niż dwie nogi, ale ... Choroba ASF podobno jest nieszkodliwa dla ludzi, bo atakuje tylko świniowaty gatunek. Jak widać jednak nadal rodzą się małe …

Czytaj dalej Kilka pytań związanych z walką z dzikami, oraz mafiami watowskimi, farmaceutycznymi, itp., …

Bo do tanga trzeba dwojga … prezesów. Jaka praca, taka płaca, czyli jak wydoić Polskę.

Jak Polska długa, szeroka i wysoka pasjonujemy się nową zabawką prezesów "Dojnej Zmiany", czyli wynagrodzeniem jakiejś tam asystentki jakiegoś tam prezesa, z jakiejś tam instytucji. Nagle zaczęto dopatrywać się nieprawidłowości w zarządzaniu funduszem płac najważniejszych w Polsce instytucji i spółek skarbu państwa. No i mamy problem. Nie chodzi jednak tylko o ten, przez nieuwagę ujawniony …

Czytaj dalej Bo do tanga trzeba dwojga … prezesów. Jaka praca, taka płaca, czyli jak wydoić Polskę.

Przemoc domowa

Gdy pada tytułowe hasło "przemoc domowa" to najczęściej mamy na myśli to, że "mąż bije żonę". A tymczasem rzeczywistość może być różna. Statystycznie prawdą jest, że najczęściej zauważane jest właśnie bicie żony, ale zaraz potem pojawia się bicie dzieci przez rodziców. Nieco mniej przypadków to bicie rodziców (alternatywnie dziadków) przez ... dzieci, albo mężów przez …

Czytaj dalej Przemoc domowa

Come back a’la „Macierewicz plus”

W ostatnich dwóch postach: https://bezkomentarza.wordpress.com/2018/12/27/mala-i-duza-apokalipsa-czyli-swieta-w-domu/#comments oraz https://bezkomentarza.wordpress.com/2018/10/31/czy-zabije-nas-sztuczna-inteligencja-bron-masowego-razenia-czy-moze-klimat-ktory-zniszczylismy/#comments zapowiadałem, że powrócę do tematu katastroficznych wizji końca świata. No więc wracam. Ale zacznijmy od początku, czyli od pierwszych badań nad stworzeniem broni jądrowej. W dużym przybliżeniu można stwierdzić, że pionierami były Niemcy, które już w 1938 r. dokonały udanej próby rozszczepienia jądra atomu. Wprawdzie cała II Wojna …

Czytaj dalej Come back a’la „Macierewicz plus”

Fajny gość … góralu, czy ci nie żal?

Lubię górali, bo ludzie to szczerzy, prostolinijni. Lubię ich, nawet jeżeli chodzą w sutannach. Olbrzymie wrażenie wywarł na mnie Ten, który "odmienił oblicze Ziemi, tej Ziemi". Może nie udało mu się odmienić oblicza Świata, może nie mógł, może nie chciał, ale próbował, i to z niezłym skutkiem, w międzynarodowym wymiarze. Był Wielkim Polakiem, pewno największym, …

Czytaj dalej Fajny gość … góralu, czy ci nie żal?

Mała i duża Apokalipsa, czyli święta w domu

Karp był pyszny, ociekający tłuszczem, ale tłuszczem, podobno zdrowym dla biesiadników. Wspaniale zachowali się niektórzy goście wigilijni, bo najbardziej konfliktowa zaproszona para dalszych ciotek w ostatniej chwili zrezygnowała z przybycia i przeprosiła za swoją nieobecność. 😉 Nie było więc "drętwych" tematów zastępujących politykę, ani wizytacji wszystkich kątów mieszkania. Kilkoro panów przywiozło swoje rodziny własnym samochodem, …

Czytaj dalej Mała i duża Apokalipsa, czyli święta w domu

Wigilia – magiczny dzień? Przygotowania do Wigilii.

Wigilia w rodzinnym domu w moim przypadku oznaczała kilkudniowy pobyt w domu wybudowanym przez moich pradziadków. Dziadek miał troje braci i cztery siostry. Do wybuchu II Wojny Światowej wszyscy, z żyjącą jeszcze prababcią, mieszkali w tym dużym piętrowym domu https://bezkomentarza.wordpress.com/2013/12/21/wigilie-w-domach-ktorych-juz-nie-ma/ (i w dawnej kordegardzie). Ogółem przebywało tu od 19 do 22 osób. Po wojnie pozostały …

Czytaj dalej Wigilia – magiczny dzień? Przygotowania do Wigilii.