Fundusz Odbudowy „na chłopski rozum”

Było, minęło, i se ne vrati. Tak jak było do przewidzenia wczorajsze głosowanie w sejmie odbyło się zgodnie z przewidywaniami i tym co opisałem w poprzednim poście. PSL, Polska 2050, kukizowate, i jakieś tam jeszcze - których nie chce mi się sprawdzać na oficjalnym sprawozdaniu o wynikach głosowania - grzecznie podniosły rączęta za propozycją, która …

Czytaj dalej Fundusz Odbudowy „na chłopski rozum”

Opozycjo! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? …

Tytułowe słowa miały zachęcać pana Wołodyjowskiego do patriotycznego obowiązku obrony Ojczyzny. Po wczorajszym spektaklu w budynku wcześniej stanowiącym siedzibę Trybunału Konstytucyjnego słychać jedynie biadolenie nad obecnym stanem praworządności w Polsce. To, że opozycyjna "ciemna luda" kwiczy jak zarzynana, nie szokuje tak jak wypowiedzi opozycyjnych, bardzo szanowanych autorytetów prawnych. Dziwne, że nikt, nawet sędzia Matczak, nie …

Czytaj dalej Opozycjo! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? …

Error – błąd systemu

Najlepszym rządem i parlamentem jaki trafił się Polsce po 1989 r. był właśnie ten wyłoniony w czerwcowych wyborach 1989 r. Prezydentem Polski został Generał W. Jaruzelski, I Sekretarz PZPR, który w przeszłości pełnił wszystkie możliwe funkcje od ministra MON, poprzez Przewodniczącego Rady Państwa, oraz Premiera. Premierem był przedstawiciel opozycji T. Mazowiecki delegowany przez największą reprezentację …

Czytaj dalej Error – błąd systemu

Syndrom senatora Libickiego

Tym razem będzie po nazwiskach, bo i sprawa poważna. Jak zapewne pamiętamy III RP mozolnie odbudowuje się na gruzach całkiem nieźle funkcjonującego ongiś PRL-owskiego systemu. Że co? Że system nie sprawdził się i zbankrutował? Chciałbym przytoczyć w tym miejscu słynne powiedzenie Piłsudskiego: "Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy", ale nie przytoczę, bo w PRL zbankrutował nie …

Czytaj dalej Syndrom senatora Libickiego

„Szumią jądra na gór szczycie, wicher w dupę dmie”

Kilka tygodni wstecz wyjaśniałem powody dla których odechciało mi się rozprawiać na temat rządów tej i poprzednich opcji politycznych (czyli w sumie POPiS-dowatych polityków), bo gdzie włożyć ręce tam wszędzie gnój. Tym razem rąk już nie wkładałem, tylko przyłożyłem ucho do wywiadu w jakim wczoraj uczestniczył "sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik …

Czytaj dalej „Szumią jądra na gór szczycie, wicher w dupę dmie”

Czy demokracji już nigdy nie będzie? Wuj Sam dogorywa.

Już za kilka godzin zatwierdzony zostanie upadek Wielkiej Ameryki marzeń. Nie wiadomo jeszcze, czy po tym zdarzeniu odchodzący prezydent będzie tylko wył i rozpaczał nad utratą swojego niezwykle zróżnicowanego królestwa, w którym niezmierzone obszary bogactwa przeplatają sie z nędzą tych, którym się nie udało - bo np. "źle się urodzili", nie wyszło im, albo zmieniły …

Czytaj dalej Czy demokracji już nigdy nie będzie? Wuj Sam dogorywa.

Demokratyczna wolnoamerykanka

USA, Kongres, Senat, Trump, Biden to wyrazy, których będę starał się unikać w tym poście, znużyła mnie bowiem obserwacja demokratycznego świata, który nie rozumie i nie szanuje demokracji. Wczorajszy amerykański spektakl obserwowałem z ogromnym obrzydzeniem i "otwartą koparą", gdyż rozbiegał się mocno z wzorcami wypracowanymi przez założycieli Stanów Zjednoczonych Ameryki. Nie chodzi zresztą tylko o …

Czytaj dalej Demokratyczna wolnoamerykanka

Abortowany rząd?

Jak można było się spodziewać demonstrującym, którzy od kilku dni rządzą na ulicach polskich miast, niekoniecznie chodziło o liberalizację, albo chociaż o utrzymanie dotychczasowego statusu w kwestii aborcji. Oczekiwania były znacznie większe i jak najbardziej uzasadnione, bo wyrażone w haśle: "Kot może zostać reszta wypiiip …". 😉 😀 I bardzo dobrze, bo o to też …

Czytaj dalej Abortowany rząd?

Dżuma czy cholera, a może jedno i drugie na raz?

Trwają rozmowy, które są, ale jakby ich nie było. Gada się o skuszeniu Koalicji Polskiej do wymiany przystawki PiS-owskiej jaką jest Niesolidarna 😉 Polska. Nie da się ukryć, że alternatywa KP, lub SP jawi się tak jak wybór dżumy, lub cholery. Trudno więc podejrzewać, aby z tych rozmów wyszło nie tylko coś dobrego, ale chociażby …

Czytaj dalej Dżuma czy cholera, a może jedno i drugie na raz?

1 września 1939 r. Kto nas wyzwolił, a kto nas zniewolił …

Niestety należę do tego pokolenia, które wyrastało i wychowywało się w oparach obowiązkowej martyrologii państwowej, co oznaczało, że "świętowaliśmy" raczej upadki niż wzloty naszej Ojczyzny. I tak jest obecnie, a więc słowa piosenki: "Dnia pierwszego września roku pamiętnego, wróg napadł na Polskę z kraju niemieckiego" są już zdezaktualizowane. Mamy bowiem nową historię, pisaną przez siwowłosego …

Czytaj dalej 1 września 1939 r. Kto nas wyzwolił, a kto nas zniewolił …