Politycy na imieninach.

Miał być inny temat, ale nieobliczalność POPiS-dowatych polityków jest tak wielka, że nie sposób przejść obok. Zanim jednak przejdę do sedna to przypomnę jak imieniny obchodzono w PRL. Pisałem o tym m.in. tutaj:https://bezkomentarza.wordpress.com/2015/05/13/imieniny-w-pracy-czyli-prl-cala-geba-obrzygana/Może trudno w to uwierzyć, ale w PRL dbano o integrację społeczeństwa, i dlatego w pochodach pierwszomajowych zapie.dalały tabuny "pat(r)afianów", a w kościołach …

Czytaj dalej Politycy na imieninach.

Polityk z plasteliny, czy z gówna?

Ten co głosuje „za”, ale się nie cieszy, albo klaszcze (wykazując tym słuszną postawę), ale się nie śmieje, zapytany niedawno o gafy jakie w kampanii wyborczej popełnia niemiłościwie nam panujący prezydent, odpowiedział (to może nie być dokładny cytat): „Kandydat na prezydenta jest jak plastelina w rękach jego sztabu wyborczego”. No i cóż tu dodać? "Prawda, …

Czytaj dalej Polityk z plasteliny, czy z gówna?

Na sejmowych korytarzach

W sprawie konfliktu pomiędzy politykami a dziennikarzami jestem "niespotykanie spokojnym" i bezstronnym człowiekiem. Po prostu uważam, że zgodnie ze starym powiedzeniem: "K**wa k**wie łba nie urwie, a jak urwie to po k**wie". O kwalifikacjach i kompetencjach jednych i drugich pisałem już wielokrotnie. W większości to zera i miernoty, których jedyną zaletą jest to, że są …

Czytaj dalej Na sejmowych korytarzach

Silna władza

Jednym z niekwestionowanych motywów parcia nadprezesa Kaczyńskiego do władzy absolutnej jest zarządzanie autokratywne (nie mylić z autorytarnym). Według tej mrzonki na początku kadencji władzę ma dać oszukany suweren i hurtem pisane ustawy, a potem - tak jak OSRAM - wszystko będzie jasne. Być może ta szalona idea mogła by się sprawdzić w zetknięciu z tak …

Czytaj dalej Silna władza