„Zmarł król, niech żyje król…”

W zasadzie mógłbym powtórzyć frazę z poprzedniego postu, że: „… jakby nie było innych ważniejszych spraw mamy nową gównoburzę… „, która z pewnością przerodzi się w atrakcję medialną z nieznanym, i utajnionym epilogiem. Zmarła bowiem kolejna sędziwa, zasłużona i obdarzona wielkim szacunkiem i autorytetem osoba. No cóż, nie była to niespodzianka, w czasach gdy wyspecjalizowana służba zdrowia jest dostępna tylko dla najbogatszych przekroczenie 100 lat życia nie jest jakimś wielkim wyczynem. Potrafią tego dokonać nawet ci, którzy bez kasiory i bez lekarzy, tak się uparli żyć, że nawet powszechnie niedostępna medycyna nie dała im rady.

Z reguły po śmierci ważnych dla Świata osób otwierają się wrota do Wielkich Improwizacji. Można więc spodziewać się szerokiego wachlarza informacji znanych i nieznanych, ale na pewno oczekiwanych przez pospólstwo i brukowe media. Czy jednak w tym natłoku „nowych” nośnych medialnie informacji znajdą się te problemy, które nurtują bardziej wykształconą część społeczeństwa? Sądząc po reakcji mendialnego świata na to chyba jeszcze jest za wcześnie. Dlatego warto podyskutować nie o śmierci królowej, ale o tym jakie korzyści daje monarchia, a jakie są minusy takiego sposobu zarządzania państwem, krajem, a może i ongiś „Imperium Nie Zachodzącego Słońca”.

28 uwag do wpisu “„Zmarł król, niech żyje król…”

  1. A co tu rozważać? Mamy swojego monarchę z rozlicznym dworem, ponadwymiarowa ochroną , okazjonalnie asystą gwardii konnej i z rodzinną kryptą na Wawelu w tle. Tylko kultura i polityczna etykieta jakby mało królewska.
    Wiemy jak to jest gdy monarcha panuje i rządzi.

    Polubienie

      1. Nie mogłam się powstrzymać od analogii:)
        Myślę, że istniejące współcześnie monarchie raczej nie przeszkadzają w sprawnym funkcjonowaniu państw. Mogą pomagać swoim autorytetem i siłą tradycji. Ja popieram wszystkie królewskie rody.

        Polubienie

        1. Analogia bardzo trafna. Ja również dość przychylnie zerkam na systemy monarchistyczne, ale to dotyczy głównie monarchii europejskich, z tych starszych linii rodowych. Jednak monarchie azjatyckie i afrykańskie to zupełnie coś innego i gorszego od tego co oferowała nasza IV RP.

          Polubienie

  2. A ja mam żal do mediów Andrzejy:
    Odeszła Królowa – niech żyje Król, a TVN to jeden wielki ciul.
    Tyle się dzieje w polskiej polityce, a wy od 3 dni tylko o Anglii pieprzycie?

    Polubienie

      1. Ja Andrzeju taki komentarz zostawiam na stronie TBN na FB. Przepraszam jeśli tak to zrozumiałeś, a nie tyczy Ciebie i czytelników, Powinnam go zmodyfikować – sorry.

        Polubienie

  3. Szczerze powiedziawszy, to myślałam, że po śmierci królowej Wielka Vrytania da sobie spokój z monarchią, bo jej jedyną funkcją jest funkcja reprezentacyjna. To po prostu celebryci. Ale Brytyjczycy chyba za bardzo kochają takie sztampowe nawiązania do swojej dawnej świetności i historii, więc nadal będą sponsorować z podatków rodzinę królewska.
    My w Australii mamy dziś dzień bezpłatnego transportu publicznego z okazji chyba zaprzysiężenia nowego króla. I tyle.

    Polubienie

    1. Oczywiście, że jest tu sporo cynizmu, ale jak ma być inaczej, gdy królem, oraz zwierzchnikiem Kościoła Anglii i protektorem Szkockiego Kościoła ma zostać wieloletni cudzołożnik? Przypominam, że w tej samej sytuacji król Edward VIII zrzekł się tronu wyberając panią. Wallis Simpson … Ale to były dawne dobre czasy.

      Polubienie

  4. tonette

    Jako obywatel państwa w którym jest więcej psów ogrodnika niż normalsów, sądzę, że nie zasłużyliśmy sobie na prawo krytykowania monarchii brytyjskiej.Co innego
    GB jako całość.Z drugiej strony,,chyba’ się nam należy chwila wytchnienia od wałkowania zbrodni ludożerstwa Putina (zwłaszcza niemowląt).Może więc ogłośmy
    chwilę przerwy i zamiast ziajać ogniem popisowym pochylmy głowy nad marnością ludzkiego żywota.Jestem skłonny zrozumieć tragedię totalnych trolli ubolewających nad tym,że to nie trafiło na żadnego z pisuarów,(do poczytania w większości blogów).Ale przychodzi mi do głowy myśl type: co by było gdyby.Tzn gdyby się spełniło marzenie JKM i mielibyśmy monarchię.Znając życie,ew monarcha nie przeżyłby 2 lat na tronie i umarłby ze zgryzoty.Chyba iż nie oglądałby TVNu i komputera używałby tylko do grania.Tak czy owak oglądając z oddali casus monarchii brytyjskiej należałoby przyznać,że jest w dalszym ciągu ostoją wokół której ,mogą’ się skupiać obywatele GB.O dziwo nawet wielopłciowi.Było nie było
    historia elit angielskich jest pod tym wzgl dość niejednoznaczna,obecnie nawet tolerancyjna i dopiero pamiętniki nam uświadamieją kto kogo czym i w jakiej pozycji wśród obecnych elit.U nas by to nie przeszło,jako iż tego typu tolerancja zarezerwowana jest tylko dla wyższego kleru.Pozostaje tylko jeden dylemat poliniaka: a ile oni zarobili?A jednak dżemojady zachowują się podczas żałoby
    b.przyzwoicie.O dziwo,nawet ichnia GW i Fakt nawet nie próbuje coś wymodzić.
    Czy nie powinniśmy brać z nich przykładu?

    Polubione przez 1 osoba

  5. Dożyła pięknego wieku we wspaniałej formie, życzyłabym naszym seniorom takiej opieki państwa, służby zdrowia i rodziny, jakie miała królowa …
    Nasze media jak zwykle przesadzają z ilością informacji, jakbyśmy byli częścią Wlk. Brytanii.

    Polubienie

  6. Klik dobry:)
    Co bym nie włączyła, widzę królową albo orszaki poprzebieranych w dziwne stroje ludzi. Wiem, że śmierć królowej to wydarzenie wielkiej wagi, ale… Bez przesady, o! W końcu miała prawie 100 lat, więc tragedii nie ma.

    Dwór naszego „króla” przynajmniej w normalnych garniturach, bez frędzelków, pomponików i wstążeczek na czapkach.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  7. U mnie na „Posiaduszkach” na liście blogów i najnowszych notek widnieje tytuł „“Każdy ma swoją żabę, co przed nim ucieka, i swojego zająca, którego się boi”. Czy premierka zostanie odwołana?”
    Czytam i myślę sobie, jaka premierka? Czytam komentarze, a tam ~Andrzej-Art Klater komentuje. Pomyślałam, że cytujesz ś.p. Klaterka, ale przecież poinformowałbyś, że cytujesz. Matko kochana, duch Andrzeja Klatera napisał komentarz? Tak sobie główkowałam, zanim zorientowałam się, że blogspot coś namieszał.

    Polubienie

    1. Namieszał, namieszał. U mnie w panelu bocznym znikły Posiaduszki – otrzymuję ostrzeżenie, że to może być treść niebezpieczna i nie loguje mnie:((
      Z Googlów loguje mnie bez protestu.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.