„Łoryndzie” drugiej osoby w państwie do „ciemnego luda”

Druga osoba w państwie dostała polecenie „weź się” i po „weźsięciu” stanęła i odczytała przed kamerami coś co według niej miało być orędziem do narodu. Miało być, ale nie było, bo stało się łoryndziem do ChWK (.uj wie kogo). Być może niektórych Czytelników zbulwersuje to, że w obliczu humanitarnego kryzysu na granicy z Białorusią, robię sobie jaja, więc przypomnę, że o możliwości pojawienia się takiej „jajcowatej” sytuacji pisałem już kilka lat temu. Wprawdzie wtedy miałem na myśli granice południowe Europy i Polski, ale dla globalnej oceny katastrofy migracyjnej nie ma to większego znaczenia. Zawsze bowiem wierzyliśmy naszym rządom (od SLD do POPiS-dowatych), że „my som te dobre, a tamte som te złe”. I zawsze też byli „My” i „Łoni”, gdzie łoni to zawsze wróg, a my to zawsze „ciemna luda”.

I tak by było nadal, gdyby w 2013 r. nie wydarzyła się kolejna katastrofalna powódź w Bangladeszu:
https://www.newsweek.pl/swiat/szwalnie-w-bangladeszu-reportaz-na-newsweekpl/wc4v1pc
która ujawniła, że dziesiątki tysięcy osób, za darmo, albo za „niepełną miskę ryżu”, szyły dla nas to co wcześniej robiły polskie szwaczki. Ot takie to „polskie drogi” do biznesu:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/bangladesz-katastrofa-w-fabryce-odziezy/8n2hn5e
Na liście najbogatszych i cywilizacyjnie rozwiniętych krajów na świecie plasujemy się w trzeciej dziesiątce, ale mimo tego nadal, na większą skalę, poza kartoflanym i ongiś węglowym eksportem, potrafimy wytwarzać tylko odzież i plastikowe okna, albo wykorzystywać zubożały prekariat biedniejszych narodów tego świata (vide Bangladesz j.w.).

Nie ma się co dziwić, że skoro od tysięcy lat, my biali Europejczycy (Vikingowie, Kolumb, kolonizacja), okradaliśmy i okradamy nadal biedny Trzeci Świat z jego naturalnych bogactw i siły roboczej, to teraz przychodzi „czas zapłaty”. Jednak to nie Polska była i jest światowym potentatem przemysłowym w branży maszynowej, paliwowej, elektrycznej, elektronicznej, itp. dorabiającym się na wyzysku, i dlatego to nie do nas powinni być kierowani migranci i uchodźcy z ich ukrytymi pretensjami. Mimo tego jesteśmy odpowiedzialni za międzynarodowy obrót i handel w wyniku którego płacimy np. w Chinach za czajnik elektryczny kilkadziesiąt eurocentów, a w Polsce ten sam czajnik sprzedajemy za wielokrotnie wyższą cenę (nieraz nawet 60 Euro).

Stąd też z „otwartą koparą” 😉 wysłuchałem tego co wczoraj składnie i pokornie wyrecytowała przed kamerą druga osoba w państwie. Nie oczekiwałem zniechęcania mnie do zajmowania się praworządnością i skutkami (śmierć Izy) błędnych decyzji pisowatej polityki w sytuacji, gdy na granicy, wg PiSu jest wojna, a wg rozsądnie myślących, jaja zaplanowane wcześniej. Jednak bardziej byłem zainteresowany tym co Polska wcześniej zrobiła w sprawie ewentualnej akcji migracyjnej (wywiad, MSZ). Nie wiem też dlaczego Polska nie wykonuje podstawowych zadań związanych z polityką migracyjną? Wiadomo przecież, że wśród tysięcy migrantów zmierzających do granicy z Polską znajdują się osoby o różnej sytuacji osobistej i wynikających stąd uprawnieniach do międzynarodowej ochrony.

Rozumiem, że lepiej jakiegoś „sierżanta” sejmu zawieźć samolotem do ukraińskiej nieletniej prostytutki, niż deportować migrantów, którzy nie spełniają wymagań azylowych, albo proszą o powrót do ojczyzny. Natomiast trudno zrozumieć dlaczego wobec osób chorych i niesprawnych stosowano metodę „push back”? Tym samym Polska potwierdziła swoją zdolność do bycia silnym wobec słabych i słabym wobec silnych. Na wszelki wypadek więc do boju z migrantami wysłano nasze dzielne wojska wyposażone w odmalowane poPRLowskie hełmy i drewniane karabiny. Dla właściwej oceny tego co odczytała druga osoba w państwie zachęcam do obejrzenia fajnego skeczu pokazującego jak powinno wyglądać orędzie np. w 2050 r.:
https://www.youtube.com/watch?v=c7R-NvlCDd4

20 uwag do wpisu “„Łoryndzie” drugiej osoby w państwie do „ciemnego luda”

  1. Wspomnianego orędzia nie słyszałam, ale obejrzałam dziś rozmowę z panią sekretarz z kancelarii prezydenta, która przekonywała, ze pan prezydent nie pojawia się w mediach i nie zwołuje rady, bo ma pilniejsze zadania, jak choćby podróże zagraniczne czy sadzenie drzew z żoną u boku.

    Polubienie

  2. A „oręduje” Druga Osoba, gdzie podziała się Pierwsza?
    W tym samym czasie mamy informację, że na Lampedusę jednego dnia przybyło 400 migrantów. I tak tam mają od wielu już lat. Jakoś sobie radzą i to bez drutu kolczastego.

    Polubienie

  3. Klik dobry:)
    Pierwsza osoba w państwie pokazała się dzisiaj. Może też będzie w Sejmie. Podróże odłożone, łosie nakarmione, trzy rowery znalezione, więc ma czas.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  4. I flaga Unii się znalazła!
    I prośba do Unii się pojawiła!
    I zaproszenie do współpracy z opozycją zostało wypowiedziane, ale jak będzie jutro w Sejmie?
    Spodziewam się wyłączaniu mikrofonu!

    Polubienie

    1. Myślę, że i PiS i Terlecki mają rację! Ale sama racja nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć wolę polityczną i być decyzyjnym, a od tych spraw nie było w sejmie głównego „machera”, bo … jak zwykle uciekł pod stół. 😁🤣

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.