Demokracja, komunikacja, zaufanie, szczepienia …

Z pandemią jest tak jak z demokracją, bo szczepienia to najgorszy sposób walki z wirusem. Ja bowiem też nie lubię jak koło mnie pojawia się gotowa do akcji strzykawka 😉 , ale – w przeciwieństwie do prezydenta – gdy zachodzi taka potrzeba, to potrafię sam sobie zrobić nawet dożylny zastrzyk. Na razie jednak lepszego od szczepień systemu do walki z Covidem nie wynaleziono. Oczywiście i w medycynie może się zdarzyć tak, że przykładowo wyleczy się zapalenie ucha za pomocą t.zw. „świecowania”, i to niekoniecznie w chorym uchu 😉 😀 Jednak o skuteczności takich paramedycznych metod decyduje statystyka, a nie „widzi mi się” nawet potencjalnych autorytetów naukowych. I tutaj pojawia się problem obecnego rządu „Dobrej zmiany” związany z brakiem komunikacji, zaufaniem i akcją szczepień.

Neleżę do tego grona osób, które po zobaczeniu lub usłyszeniu w mediach przedstawicieli obecnego wielce kłamliwego rządu (n.b. który na początku pandemii oficjalnie nakazywał robić coś tam z majtkami i lodem, a premier dwukrotnie wyrokiem sądu okazał się kłamcą) natychmiast starają się wygasić źródło kłamstw za pomocą pilota. I tak 6 lat oszukiwania i okłamywania narodu zniszczyło dokładnie system komunikacji rządu z narodem. Być może kłamstwa dały jakiś wzrost „poparcia na słupkach”, ale jak pamiętamy z historii bywało tak, że na słupkach wisiały nie tylko poparcia … i nie chodzi też o zamiennik liści obiecywany narodowi przez rząd „Dobrej zmiany”. Komunikacji więc nie ma, jest za to prymitywna indoktrynacja i propaganda rządu, wspierana zarządzeniami karno – administracyjnymi.

Czy można mieć zaufanie do obecnego rządu? Osobiście rozumiem, że w niektórych działach gospodarki narodowej (np.: resorty siłowe, ministerstwa: zdrowia, spraw zagranicznych) jawność decyzji nie jest najlepszym sposobem komunikacji rządu z obywatelami. Być może też takim ograniczeniom jawności posunięć rządu można podporządkować inwestycje, dywersyfikację ekonomiczną i energetyczną, itd., itp., ale pozostałe sektory gospodarki powinny podlegać bezwzględnej kontroli społecznej, co oznacza, że nie rząd media, ale media (t.zw. :”czwarta władza”) powinny szczegółowo kontrolować poczynania rządu. Czy można mieć zaufanie do takiego rządu, który – niczym rabuś – kluczowe decyzje podejmuje pod osłoną nocy, a na stawiane pytania odpowiada milczeniem pokazując środkowy palec, albo plecy?

Nietrudno więc zauważyć, że – mając: a/ tak bojaźliwego prezydenta, który boi się strzykawki, b/ premiera, który już ponad rok temu ogłosił swoje zwycięstwo nad Covidem, i c/ ministra zdrowia zalecającego włożenie lodu do majtek, jak i w kontekście opisywanych wyżej sytuacji – akcja walki z pandemią za pomocą szczepień nie tylko przebiega niemrawo, ale też znajduje wielu przeciwników. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy, zachęceni „puszczanym do nich oczkiem” ruszają więc do ataku i tak, jak ongiś za pomocą „koktajli Mołotowa”, tak i teraz ogniem i mieczem atakują punkty szczepień. Nie chodzi jednak o szczepienia, ale o policzenie się i pokazanie siły „anty”. Antysiła nie atakuje bowiem wyraźnie określonego celu, jej przeciwnikiem jest wróg wskazany „puszczanym oczkiem” rządu. I o tym powinna pamiętać „Dobra zmiana”, bo jak wiadomo każda władza kiedyś się zmienia …

12 uwag do wpisu “Demokracja, komunikacja, zaufanie, szczepienia …

  1. Szczepienie to jednak jedyny skuteczny sposób na pozbycie się pandemii. Jest też i inny, reklamowany dosyć „ogniście” przez antyszczepionkowców, tani, nie wymagający nakładów na reklamy, loterie i inne zachęty. Dlatego też proponuję go za darmo. NIE SZCZEPIĆ SIĘ! Kto nie umrze ten przeżyje wzmocniony. Problem tylko w tym, że nie wiadomo kogo los/wirus wskaże by przeżył. spośród tych nie szczepionych.

    Polubienie

    1. No tak … jak pisałem wyżej „lepszego od szczepień systemu do walki z Covidem nie wynaleziono”, ale w komunikacji rząd/obywatele, czy w obszarze zaufania, a nawet organizacji szczepień, jest chyba wiele do zrobienia?

      Polubienie

  2. No właśnie, wytłumacz się, proszę, ze stwierdzenia, że: „szczepienie to najgorszy sposób walki z wirusem”.
    Odnośnie komunikacji ze społeczeństwem – słyszałam już propozycję aby w sprawie pandemii oraz szczepień głos zabierali tylko lekarze i naukowcy a rząd niech publicznie zamilczy.
    Ataki na punkty szczepień są trudne do zrozumienia, ale Twoja hipoteza na ten temat może być słuszna choć brzmi dość przewrotnie.

    Polubienie

    1. Nie jestem lekarzem tylko marnym felietonistą, który może się mylić, a moje wyjaśnienia mogą nie mieć żadnego atrybutu naukowego. Warto jednak zauważyć, że poza inwazyjną formą szczepienia (konieczność sterylizacji, dezynfekcji, itp. czynności) istnieją szczepionki doustne. Poza tym, akurat ten wirus jest klasycznym przykładem „choroby brudnych rąk” (oraz nieprzestrzegania podstawowych zasad ochrony), i rozwija się najlepiej tam, gdzie są zaniedbania w tym zakresie.
      Niestety naukowcy też postrzegają świat przez „polityczne okulary”, więc ja bym im nie wierzył. Dlatego uważam, że każda kontrowersyjna wypowiedź naukowca powinna być cenzurowana przez jego „moczodawcę”, a potem przez naukowe gremia. 😉 Za dużo mamy karier naukowych wyrosłych na gruncie medialnym. A więc mniej krzyku medialnego, a więcej uczciwej pracy.

      Polubienie

      1. Mnie zastanawia też to, że jakoś nie ma oporu przed szczepieniami obowiązującymi (!) przed egzotycznymi podróżami – szczepienia przeciwko Covid budzą kontrowersje. Szczepienia dzieci przeciwko niektórym chorobom są akceptowane przez wielu rodziców natomiast przeciwko Covid – już nie za bardzo. Co w tym jest?

        Polubienie

        1. To prawda. Czysta psychologia i biznes. Zaraźliwość Covidu niewiele się różni od sezonowych przeziębień, a nawet gryp. Natomiast skutki są niebezpieczne, bo grypopodobne rozkładają nas dość szybko kierując do łóżka, a Covid rozwija się podstępnie i często kieruje na cmentarz …
          Tutaj jeszcze zawiniły t.zw. „trzy grosze” rządu. To była parodia, gdy „ministranci rządowi” z premierem na czele, wypowiadali się w sprawach czysto medycznych, a lekarze kłócili się między sobą.

          Polubienie

  3. „Uważaj Gozdyra, chodzą słuchy, że będą wzorem AK golić łby namawiającym do szczepień takim szujom jak ty. Najlepsze jest to, że Twoje golenie ma lecieć live w sieci…… czekamy na to jak na finał mistrzostw” — napisał użytkownik Twittera.

    Polubienie

  4. Ciężko mi się w tym wszystkim poruszać…nie mam zaufania do szczepionki przeciw covidowi, rozumiem ludzi, którzy decydują się zaszczepić, doceniania osiągnięcia w walce z innymi chorobami za pomocą szczepionek…i tylko dlatego, że póki co wole nie nie szczepić, jestem antyszczepionkowcem? Nic już nie rozumiem.

    Polubienie

    1. Na razie poza szczepieniem niczego lepszego nie wynaleziono, dlatego ja nie wdaję się w dywagacje o jakości szczepionek, bo się na tym nie znam. Chyba ok. lutego/marca b.r. napisałem, że olewam szczepienie bo nie zamierzam bawić się rejestrowaniem i dojeżdżaniem do punktów szczepień oddalonych nieraz (Rzeszów, Szczecin) o ok. 800 km. W okolicy mojego zamieszkania mam trzy punkty medyczne (przychodnia, i dwie polikliniki) oddalone od 200 do 600 metrów i mogę się zaszczepić tam z t.zw. „marszu”, bez żadnej rejestracji i ustalania terminów.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.