Dzień „żywych trupów” politycznych, czyli nowy nieład

W zasadzie to nawet spodobał mi się pomysł, aby temu, który bawił się precyzyjnym zegarkiem, i go zepsuł, dać szansę naprawy siebie i zegarka. Z tym większą więc ciekawością zasiadłem w sobotę przed TV oczekując na jaja jakie miały się odbyć o godz. 11:00 i nie zawiodłem się. Niestety nie dało się przełknąć serwowanego programu rozrywkowego, bo zbytnio przypominał wystąpienia innego – łudząco podobnego w mowie i treści – staruszka, który na przełomie lat 50/60′ „nawijał rolnikom makaron na uszy” twierdząc m.in., że: „każda fura gnoju wywieziona na pole, to cios w amerykański imperializm” … Staruszek z sobotniego programu TV zaczął od mlaskania i ciumkania (mam nadzieję, że nie robił tego z dziećmi 😉 ) starając się pomiędzy tą fizjologią ciała ludzkiego przekazać jakieś treści programowe. I w tym momencie moja chęć odbioru wizji wyczerpała się, przełączyłem się na fonię, aby dalej słuchać jak „dziad gada do obrazu”. A dziad gadał i gadał …

Na etapie „gadania dziada do obrazu…” (n.b. obraz to my „ciemna luda” analizująca pierdoły „gadającego dziada”) nie zarejestrowałem jednak żadnych istotnych treści nadających się do omawiania. Może więc przypomnę nieco historii, która – wiadomo – jak zawraca to dopiero wtedy są jaja! Staruszek nie ma bowiem dobrej ręki m.in. do kreowania wiodących haseł i programów. Gdy w 1989 r., przez pączkowanie dzielił się Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna wśród wielu propozycji nazw dla nowych partii pojawiła się i taka, prawdopodobnie przy udziale naszego staruszka, aby powstający ruch chrześcijańsko narodowy nazwać Chrześcijańską Unią Jedności. Przez kilka dni nazwa funkcjonowała w obiegu aż do chwili, gdy ktoś spróbował utworzyć logo z pierwszych liter … Wielki Mały Człowiek (zwany dalej WC) jednak nie poprzestał na radosnym tworzeniu, i tak wymyślił dla swojej partii nazwę Porozumienie Obywatelskie Centrum.

Nazwa POC przetrwała kilka miesięcy aż do chwili, gdy ktoś bardziej kumaty, i być może bardziej opalony, zdradził, że POC to po „jewrajsku” chuj. Rozpoczęło się więc gorączkowe odkręcanie, które niewiele dało, bo partia pod tą nazwą została zarejestrowana i w sądzie, i na listach do zbliżających się wyborów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Porozumienie_Obywatelskie_Centrum Dopiero po wyborach udało się skrócić nazwę do Porozumienia Centrum. Jak widać już wtedy wszystko co obywatelskie za cholerę nie pasowało do WC i jego ferajny. Skuteczne przechrzczenie nazwy na bardziej odpowiadającą skrzeczącej rzeczywistości udało się dopiero wtedy, gdy POC „policzył” się w sejmie. I tak powstała partia Bezprawie i Niesprawiedliwość 😉 😀 godnie reprezentująca kilkanaście milionów „ciemnego luda” wybranego sortu. Spróbuję więc odnieść się do adresatów tego „przekazu”.


Gdyby analizować to jakie miejsce w pisowatych przekazach mendialnych zajmuje polityka to by się okazało, że jest to ok. 3-4 % czasu antenowego, reszta to takie „perełki” jak Zenek Martyniuk, teledurnieje, i masowe „nawijanie makaronu na uszy ciemnego luda”. Nie ma więc obaw, aby ktokolwiek z kilkunastu milionów wiernych skumał coś, albo chociaż potrafił wymienić jeden z elementów wielkiego planu nowego ładu. Podejrzewam, że większość „ciemnego luda” nawet nie wie czym się różni Europejski Fundusz Odbudowy, od Krajowego Funduszu Odbudowy, a ten od Krajowego Programu Odbudowy, dla tego sortu ważne jest, że ma być kasa. Z PRL programów rozrywkowych pamiętamy, że na pytanie czy kredytobiorca ma wkład finansowy padała odpowiedź: że „ma mieć”. I to dla „ciemnego luda” wystarcza. On też ma mieć. O tym dlaczego „Nowy Ład” wyszedł spod ręki „żywych trupów politycznych” napiszę w następnym poście.

32 uwagi do wpisu “Dzień „żywych trupów” politycznych, czyli nowy nieład

  1. Wymyślanie nazw myśli jednak i pozytywne chwile.Wezmy dla przykładu TKM, a później TKJ, który jest obecnie realizowany i dochodzi do kulminacyjnych momentów

    Polubienie

  2. Klik dobry:)
    Ja wyłączyłam i wizję, i fonię. Nie mogłam, po prostu nie mogłam nawet biernie i z perspektywy uczestniczyć w tym przedstawieniu.
    Chociaż, po późniejszych relacjach i komentarzach pomyślałam, że ładnie to zorganizowano. Majowa zieleń w kraju, zniesione najbardziej uciążliwe obostrzenia, szczepić się może kto żyw, umiera mniej ludzi, wraz z wiosną nadzieje na „żyć nie umierać”… To nic, że „ciemna luda” i tak niewiele zrozumiała, ale efekt propagandowy zapewne został osiągnięty.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na notkę o „dlaczego…”

    Polubienie

    1. Kiedyś „idąc do toalety” zabierałem ze sobą książkę, albo gazetę, bo w takim przybytku lepiej się czytało; 😉 Od czasów rządów POPiSdowatych „idąc tam” zabieram srajfon na którym mam opcję odsłuchu TVN24 bez wizji.

      Polubienie

  3. Moją uwagę przyciągnęła grafika-logo programu. Obrys Polski został podzielony na 7 części a filarów Nowego Ładu jest 5. Co znaczą dwa pozostałe kawałeczki?
    Drugą zagadkę stanowi zamiar szerzenia tej ŁADnej propagandy w terenie gdyż Premier zamierza udać się w trasę z dobrym słowem. Czyżby jakieś wybory się szykowały?

    Polubienie

  4. A Tuska ratunkowego nie ma i nie będzie! PiS ma następną wygraną w wyborach, a ludzie nie wiedzą, że rząd nie ma żadnych, swoich pieniędzy, ale głupi lud już to wszystko kupił!

    Polubienie

  5. Myślę, że czas aby PiS wrócił do korzeni i przeflancowali się na CCCP i użyli do tego alfabetu zwanego cyrylicą. Kiedyś tłumaczyliśmy to używając polskich liter co dawało Cep Cepa Cepem Pogania…PiS już nawet ceprowi nie dorównuje…zatem w jego miejsce wstawimy poca, z którym już mieli do czynienia, tylko że użyjemy polskiej nazwy tego instrumentu czyli chuja..to powinno bardzo dosadnie określić i towarzysz WC i jego wyborców.

    Polubienie

    1. Nie wiem jaki był korzeń tego WC, bo teraz ten instrument jest już zgniły. Jest takie powiedzenie, zmodyfikowane zresztą: „Tak krawiec kraje, jak jemu staje” 😉 A skoro korzeń krawca, czyli WC, jest zgniły, i materia, czyli „ciemna luda” też zgniła, to i produkt nie nadaje się nawet do podtarcia.

      Polubione przez 1 osoba

  6. Zagraniczna prasa przedstawiła to jako skok na kasę. Zagraniczny biznes który planuje przenoszenie projektów, usług czy produkcji do Polski doszedł do wniosku, że jednak może to nie najlepszy pomysł bo dziś składka taka, jutro co innego więc wciskamy hamulec i czekamy co się wydarzy.

    Patrząc na rynki finansowe to Morawiecki pomógł swoim kolegom na wielu płaszczyznach. Zapowiedź udziału państwa w refinansowaniu kredytów hipotecznych wypchnęła akcje firm budowlanych do góry. Nowe podatki to dołożenie do pieca inflacjnego na czym zależy wierzycielom krajowego długu, bankierom centralnym, a zwłaszcza miłościwie nam panującym.

    Polubienie

  7. tonette

    Ponad dekadę temu ,ktoś’ spłodził dość znamienny wierszyk który dosadnie zobrazował
    polską klasę polityczną w kategorii krytykanctwa.pozwolę sobie go zacytować.
    „Miłe Panie i Panowie bardzo mili,
    Jakiś facet po bulwarze miejskim mknący
    Wzrok obłędny we mnie wbija
    I nerwowo pyta, czy ja
    Znam Pe- Pe- Pe, Polską Partię Piłujących
    Jaki macie program? pytam więc faceta,
    A on na to: My przez wiosny, lata, zimy,
    Pojedynczo i zbiorowo,
    Metodycznie i planowo
    Piłujemy gałąź, na której siedzimy!
    A cel jaki wam przyświeca? pytam dalej,
    A on na to: Cel się jeszcze nie wyłania,
    Ja i moi przyjaciele
    Nie patrzymy w mgliste cele,
    Nas pochłania sama czynność piłowania!
    A w rankingach, chłopcy, macie szanse jakie?
    A on na to: Mamy strasznie twarde drewno,
    Lecz nasz szereg opuściły
    Wyjątkowo tępe piły
    I tym razem to przerżniemy już na pewno! ”
    A może by tak część ,obowiązującego’ krytykanctwa zastąpić jakimś pierwiastkiem pozytywizmu,
    bo alternatywnych pomysłów już brak,pomijając slogany o braku demokracji i nachodźców.Jak to się dzieje,że ustawicznie niszczy się ludzi którzy mają (własne) zdanie niezgodne z mendiami?
    Zwłaszcza obcymi?I wcale nie mówię tu o europosłance Spurek.

    Polubienie

    1. Klasa polityczna to relikt dawno już zapomniany, dlatego trudno mi odnieść się do słusznej uwagi, że krytyka powinna być także w jakiejś mierze budująca. Zauważam jednak, że w obecnym układzie mafijnym nie opłaca się przedstawiać własnych „alternatywnych pomysłów”, bo są one natychmiast przywłaszczane i oznajmiane jako swoje. Może kiedyś, jak Polska wróci w koleiny praworządności, będzie można zamiast obelgami okładać się pomysłami. Teraz, gdy rządzi k..wa, dziad i złodziej, to się nie opłaca.

      Polubienie

  8. Jakby partia nie zmieniała swojej nazwy, to widać, że od swojego przeznaczenia nie ucieknie, bo i tak ch… z niej wyszedł. Przeraża mnie trochę, jakie ten nowy ład ma założenia i jak wiele pieniędzy obiecuje- jak można tak dużo rozdawać, zmniejszając jednocześnie wpływy do budżetu? Czy oni nie wiedzą, że z pustego to i Salomon nie naleje?

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.