Polska ruletka polityczna i Fundusz Odbudowy

Zapewne fani filmów anglojęzycznych znają ulubioną zabawę amerykańskich „chłopców od krów” zwanych cowboy’ami. Zabawa ta, oparta na niemniej głupiej „rosyjskiej ruletce” polega na tym, że dwóch głupków rozpędza swoje samochody i jedzie na t.zw. „czołowe zderzenie”. Przegrywa ten głupek, który w ostatniej chwili ucieknie swoim samochodem na bok. Niektórzy z takich, eufemistycznie nazwijmy ich „grajków”, na polskiej scenie politycznej usiłują tak grać w polską ruletkę od prawie 30 lat. Nie jest to do końca uczciwa gra, bo tylko w rosyjskiej wersji trup pada. W wersji amerykańskiej kierowcy wcześniej mogą się umówić, kto w ostatniej chwili w jaką stronę skręci i zabawa staje się bezkrwawa. Nie wiem czemu w polskiej wersji uciera się nazwa „gra nerwów”, gdy wg mnie jest to kupa śmiechu, nieraz bez śmiechu. 😉

Pamiętamy jak prezes pewnej partii z lubością obserwował palenie słomianej kukły swojego szefa. W normalnych warunkach amator oglądania palonych kukieł szefa zostałby wyniesiony z urzędu na kopach wprost pod Trybunał Stanu, ale warunki były nienormalne, bo szefem był król Ubu, a amatorem prezes partii. I chociaż żaden z uczestników „czołówki” ani nie przegrał, ani nie wygrał, to chęć toczenia takich pojedynków pozostała do dziś. Oczywiście nie powinno być wątpliwości, że naszym polskim politykom chodzi głównie o: o władzę, kasę, „kobiety, wino i śpiew”, itp. beneficja 😉 , i nie ma też wątpliwości, że „ciemnej ludzie”, czyli moherom, lemurom, i tp. sortowi kategorii wszelakiej chodzi o coś zupełnie przeciwnego. I tak powiedzenie: „chleba i igrzysk” uległo transformacji w dobie ewolucji cywilizacji.

Dzisiaj władza urządza igrzyska z sobą w roli głównej, a „ciemna luda” po przedstawieniu podnosi kciuk do góry, albo kieruje go do dołu. I co? I nico! Kciuk Cezara miał moc obowiązującą, a kciuk „ciemnego luda” można co najwyżej wsadzić sobie w czarną dziurę i potem oblizać. Pamiętamy jak ze sobą – teraz wyjątkowo będzie po nazwiskach – walczyli: 1/ J. Kaczyński z Chrzanowskim, 2/ Mazowiecki z Wałęsą, 3/ Tusk z Balcerowiczem, 4/ Pawlak z Borowskim, 5/ Kaczyński z Sikorskim, 6/ Rokita z Tuskiem, 7/ Palikot z Tuskiem, 8/ Petru z Lubnauer, 9/ Miller z Kwaśniewskim, 10/ Schetyna z Tuskiem, 11/ Tusk z Gowinem, 12/ Kaczyński z Banasiem, i ostatnio 13/ Kaczyński z Ziobro. Wszystkie te niby „czołówki”, poza ośmieszeniem Polski na zewnątrz, niczego nie dały.

Ale jest taka jedna „czołówka” po której szlag by trafił, albo ministra Ziobro, albo prezesa Kaczyńskiego. I do tej „czołówki” należy doprowadzić, bo teraz jest to jedyna jeszcze szansa odebrania władzy małpom z brzytwami (vide poprzedni post). Mam nadzieję, że w takim kierunku zmierza właśnie lewica pod wodzą Czarzastego. Nie chce mi się bowiem wierzyć, że Czarzasty mógł przyjąć za dobrą monetę obietnice kogoś, kto notorycznie kłamał i od ponad 30 lat oszukiwał i oszukuje wszystkich, łącznie z najbliższą rodziną. Ani umowy, czy ustawy, nawet te spisane własną krwią tego osobnika, czy nawet nowa Konstytucja nie zagwarantują tego czego oczekuje lewica.

Nie zagwarantują, bo PiS ma w dupie Konstytucję razem z Unią. PiS ma nawet w dupie ewentualne pieniądze z Funduszu Odbudowy. Ale do tej PiS-owskiej dupy nie zmieści się utrata pieniędzy na skutek własnych PiS-owskich błędów. I tu właśnie można wykonać pewien „myk”, który może się udać. Otóż należy trzymać PiS w przekonaniu, że lewica (a także reszta opozycji) poprze ustawę o podziale funduszu odbudowy, a następnie na sali sejmowej zagłosować przeciw. To niczym nie grozi, bo wiadomo PiS będzie powtarzał głosowanie aż do uzyskania pozytywnego wyniku, czyli zmuszenia „Solidarnej Polski” (albo Konfederacji) do zagłosowania za ustawą. Może jednak okazać się, że zabraknie czasu i fundusz odbudowy zostanie realnie zagrożony. Czyli kasy nie będzie, bo zawalił Kaczyński, albo Ziobro.

Głupia gra i głupia „czołówka”, to fakt, ale za to jaka lekcja poglądowa dla „ciemnego prawicowego luda”! Poza tym nie łudźmy się, ci co nami rządzą, władzy nie oddadzą nawet, gdyby przyszło im Polskę spalić. W najgorszym wypadku mamy więc do wyboru, albo zatrzymać się w rozwoju gospodarczym (utrata funduszu, bezrobocie, inflacja, możliwe zamieszki) i mieć nadzieję na zmianę władzy, albo przedłużyć ten marazm i dalsze budowanie państwa mafijnego. Jest jeszcze trzecia opcja w którą za bardzo nie wierzę. Otóż może się okazać, że Unia nareszcie przystąpi do procedury wykluczania Polski ze swoich struktur. To może otrzeźwić prawicowego „ciemnego luda”, który postawi kosy na sztorc … Eeech, pomarzyć dobra rzecz. A więc ogłaszam: „Koniec przerwy!” . Zanurzamy się w bagnie. 😉

28 uwag do wpisu “Polska ruletka polityczna i Fundusz Odbudowy

  1. Klik dobry:)
    Mnie także nie chce się wierzyć, że Czarzasty wierzy w obietnice.
    Właściwie to nie wiemy, o czym tak naprawdę podczas spotkania na szczycie rozmawiali, ponieważ przegoniono media i zamknięto drzwi. Nawet nie pozwolili podsłuchiwać i podglądać kamerom przez dziurkę.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  2. A ja myślę, że Fundusz nie jest zagrożony bo ostatecznie wszyscy zagłosują „za”. Teraz się przepychają i wzajemnie straszą, ale kto zaryzykuje wziąć na siebie winę za utratę pieniędzy? A raczej komu starczy odwagi?
    Zauważyłam, że na Twojej liście walczących ze sobą polityków Prezes Kaczyński występuje najczęściej na pozycji atakującego.

    Polubienie

    1. Też tak myślałem, że funduszu nie stracimy, ale ci straceńcy – sami o sobie mówią, że mogą albo rządzić, albo siedzieć – nie mają już drogi odwrotu.
      Raczej przypadkowo podałem nazwiska tych „walczących” ze sobą, ale widać, że nawet w takiej konfiguracji prezes jest liderem.

      Polubienie

  3. Bardziej niż Czarzastego nie rozumiem Unii. Albo jest prawo unijne albo go można omijać. Jeśli ta instytucja ma być europejskim przewodnikiem to naruszanie praworządności w Polsce powinno z automatu powodować określone konsekwencje. Ile jeszcze będzie posiedzeń, odwołań, przesłuchań. Zawiesić wypłaty .. koniec kropka. Jak rzekłeś tylko konkretne działanie może rozbudzić ciemnego luda.

    Polubienie

    1. Z tym prawem unijnym to jest mniej więcej tak jak z prawem polskim – nie ma zgłoszenia, nie ma przestępstwa i nie ma „roboty” dla Trybunału Sprawiedliwości UE. 😉 Jak pamiętasz już od samego początku, gdy w 2015 r. prezydent nie zatwierdził wyboru 3 sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, doszło do pierwszego deliktu konstytucyjnego, czyli czynu zabronionego, uprawniającego do wszczęcia różnych procedur dyscyplinujących. Nie zrobiono nic poza rozmowami, i pomimo kolejnych kilkunastu deliktów prawnych, nadal trwają rozmowy …

      Polubione przez 1 osoba

  4. Za takie podskoki wobec Unii powinna być natychmiastowa reakcja, niespodziewana i drastyczna, a nie cackanie się PiS-em!
    Jeśli dostaniemy te pieniądze, to je roztrwonią i tylko szkoda będzie, bo dla polski nic z tego dobrego nie wyniknie!

    Polubienie

    1. Trzeba przyznać, że strateg z prezesa znakomity. Nie lada głowę trzeba mieć, żeby tak opozycję rozegrać.
      A może to Czarzasty coś rozgrywa, tylko o tym jeszcze nie wiemy?

      Polubienie

      1. Strategia rozumiana jako nadrzędny, długofalowy i zintegrowany plan ukierunkowany na korzyści partii, prezesa, czy państwa (?) nie bardzo pasuje do „osiągów” prezesa. To jest raczej szamotanina wynikająca z przypadkowych sytuacji i potknięć przeciwników politycznych. Prezes nie daje sobie rady z Banasiem, Ziobrą, Glapińskim, itp., w partii ma pomruki, ZP grozi rozłam, a zagraniczna polityka PiS to ogólna żenada. Jeszcze gorzej wygląda pozycja Polski na świecie.

        Polubione przez 1 osoba

          1. A ja myślę, że kobieca intuicja Cię nie zawiodła. Bo jeżeli założymy – co ma wiele podstaw – że w odwecie za śmierć brata, głównym celem prezesa, jest zniszczenie i wyprowadzenie Polski z Unii, to wtedy wszystko trzyma się kupy, a na końcu zostaje wielka kupa. Wtedy to faktycznie prezes staje się Wielkim Strategiem.

            Polubienie

  5. mnie też trudno uwierzyć, że taki stary szpak, jak Czarzasty tak łatwo może dać się ograć i z braku wystarczających danych tworzę sobie iluzję gry obliczonej na rozłam w neokomunie, która od dawna zresztą monolitem nie jest… ile można zaryzykować, aby poszarpać powiązania wewnątrz koalicji reżimowej i odbić partię Ziobry od władzy, jakby nie było największego szkodnika… nie wydaje mi się to takie łatwe, zważywszy na to, jak wiele mały Ziobrze zawdzięcza…
    p.jzns 🙂

    Polubienie

    1. Na oficjalne rozbicie powiązań Kaczyński/Ziobro nie ma co liczyć, bo obaj politycy pokazali, że słowo dla nich nie ma znaczenia. Raczej by chodziło o to, że zakłócenie w przelewie kasy z UE do Polski byłoby jednoznacznym sygnałem dla „ciemnego luda” o nieudolności rządów i zmniejszeniem poparcia dla PiS/ZP.

      Polubienie

  6. tonette

    Gdy tak czytam enuncjacje poszczególnych poprawiaczy rzeczywistości,mogę z 95% prawdopodobieństwem okreslić jaką telewizję ogladają.Jeśli dodać do tego genetyczne skrzywienia ideologiczne,(zawsze na nie!),można założyć iż ten kraj nie ma szans na przeżycie następnych 15 lat.Jak to powiedział niegdyś jeden z niewielu omc obiektywnych historyków; przeciętny Polak wyżej sra niż dupę ma.Należy do tego dodać z autopsji,że jeśli mu nie wychodzi (zwyżka) zadbają o to mendia i politycy.Zapytam więc Na jakiej podstawie uważacie,że poprawy obecnego stanu rzeczy w Polinie ,mogą’ dokonać wyłacznie ludzie o omf nieposzlakowanej opinii (made in mendia),ale za to ,nasi’? Zwłaszcza ci którzy się nie dość,że się niesprawdzili,to jeszcze
    ustawicznie działają na NASZĄ niekorzyść.Na dodatek,o czy prawie wszyscy wiedzą iż w równym stopniu mają omf rozum na licencji.Przecież TO jest czysta hipokryzja.Kilka wierszy powyżej wywołano postać Z.Ziobry,dyżurnego chłopca do bicia.Jakoś nikogo nie obchodzi powód sprzed kilku miesięcy będący tematem rozłamu (konsekwentnego!)wśród prawicy.Jednak wartałoby sobie przypomnieć.Wbrew temu co pisze GW czy TVN,tacy ludzie jak Banaś czy Ziobro bardziej dbają o nas niż Budkopodobni.A,że nie są mendialni?Trudno i darmo.Od czasu do czasu, przemknie się przez gazetę (nie GW!)kolejny wyczyn ,naszej’ Najwyższej Kasty po której tzw nóż się w kieszeni otwiera.Jedyna konkluzją ,słusznych mendiuf’ jest wina Ziobry.O tym,że
    każda próba zmiany (vel naprawy) tego stanu rzeczy kończy się zwykle w Brukseli ogromną wrzawą o tym nie wie nikt,albo nie chce wiedzieć.Powiem szczerze: nie lubię faceta,lecz muszę po raz n-ty stwierdzić.Jeśli JK się go pozbędzie to mamy przesrane.Bo nie widzę po tej stronie nikogo kto tą stajnię Augiasza wyczyści.Opowiadających o prawie i jego stosowaniu odsyłam za ocean.Tam zamiast państwa prawa powstało państwo prawników.Przy okazji również NowoDarwinistów.W jakim (innym)kraju ogon machałby psem?Nie możemy być gorsi.

    Polubienie

  7. No to jak zwykle zapytam: skąd skopiowałeś te mądrości (z którymi częściowo się zgadzam) i jakie jest Twoje osobiste zdanie na temat roli jaką PiS wyznacza dla Funduszu Odbudowy? Może coś poradzisz, bo „jaki jest koń, każdy widzi”.

    Polubienie

  8. tonette

    Albo muszę zmienić okulary,albo..Nie zauważyłem nawet akapitu dotyczącego Funduszu Odbudowy.Co prawda miałem się odnieść do roli jaką przypisujecie (zgodnie!) Czarzastemu,ale
    jakoś machnąłem reką,gdyż pierwsze moje zdanie wystarczajaco choć ogólnie wyjaśnia problem.
    Co do tego jak to nazwałeś kopiowania,to trudno mi wymienić źródła gdyż większość z nich pochodzą z różnych,jeszcze nie poddanych cenzurze wypowiedzi czy komentarzy,zwłaszcza na blogach.Co prawda stan obecny wśród adminów jest fatalny,ale od czasu do czasu przemknie się
    jakaś perelka (na 15 min).Kiedyś namawiałem poniektórych,żeby powrócili do czasów czytania między wierszami,ale jest to podobno zbyt trudne.Zatem nic dziwnego,że mendia i politycy mają tak złe notowania,skoro 90% zawartości blogów i forum to jeden wielki hejt,który przedstawia się jako vox populi.Niestety płatny.Co do drugiego primo,najchętniej poparłbym Konfederację, chociaż selektywnie.Niestety wygłupy KO & Co są żenujace.Moje zdanie jest fatalne co do etosu w komplecie.Jest poprostu zinfiltrowany i skorumpowany.W tym kontekscie prawda brzmi tragicznie; ostatnim patriotą w POLSCE (jeszcze!) był gen Jaruzelski.Szkoda,że to tak tragiczna postaćPrzy okazji (choć to nie na temat).nie wiem czy czytałeś ostatnie horrendum.Ostatni bohater etosu vel POPiSu,płk Kukliński wcale nie był bohaterem,tylko zwykłym płatnym szpiegiem.Amerykanie zamiast nas ,ratować przed komunizmem’ mieli nas zamiar pozabijać. Świat się przewraca do góry kołami,czyli gacie powoli opadają.W co tu wierzyć.Ani chybi antysemityzm!

    Polubienie

    1. No właśnie. Zamiast zakładać okulary ja bym radził odejść kilka kroków od ekranu i zerknąć na tytuł posta …
      Cały post bowiem odnosi się do Funduszu Odbudowy, a najwięcej treści znajdziesz właśnie między zdaniami. Natomiast zaskoczyłeś mnie pozytywnie całkowitym odejściem od tematu Sorosa …

      Polubienie

  9. tonette

    Nie wytrzymałeś?Właściwie treść posta niezbyt wiele ma wspólnego z tytułem,więc przyganiał kocioł garnkowi.Reszta w podobnym stopniu odbiega od meritum,a raczej do cytatów p.Środy
    i Lisa.A już najlepszy jest cytat:[Żadnych funduszów dla Polski do czasu, aż PiS wycofa wszystkie bezprawne ustawy, i funkcjonariuszy, którzy na tym skorzystali.] Z podobnymi marzeniami zwróć się do Sanhedrynu ew Kongresu Usraela.Nawet KO o tym nie marzy,najwyżej ,planuje’ je wpisać na listę postulatów.

    Polubienie

    1. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym cytacie: „… treść posta niezbyt wiele ma wspólnego z tytułem, więc przyganiał kocioł garnkowi …” , bo z logicznego punktu widzenia jest to totalny bełkot. Gdyby nawet przyjąć, że tytuł i post to dwie różne sprawy, to jak ja, zwykły bloger, mogę przyganiać ministrowi i prezesowi? Nie chwytasz tego??? Ani ja nie jestem ministrem, ani oni nie są blogerami … 😉 😀
      Dla Środy i Lisa nie mam czasu, bo chociaż w większości mądrze się wypowiadają to nie są to takie asy jak np. Kołodko, Borowski, ks. Heller, czy np. kontrowersyjni Olechowski i Zybertowicz. Ale tego też chyba nie chwycisz … ? 🤣
      No i najważniejsze, o czym już kiedyś pisałem. Jeżeli chcesz się wcinać do dyskusji innych to wysil się na jakieś argumenty (uzasadniające wtręt i np. sens przyznania Fund. Odb. dla państwa nie przestrzegającego praworządności), bo z samą krytyką „nie, bo nie”, to możesz pisać na Berdyczów. O „poradach” już nie wspomnę, bo bym musiał przytoczyć cytat Lema o jego pierwszym kontakcie z Internetem.

      Polubienie

  10. O czym my tu gadamy? Wyczytałem, że Polska może dostać od Unii 770 miliardów PLN w ciągu 7 lat. Podzieliłem kwotę przez liczbę Polaków i przez miesiące. Wyszło mi niecałe 250 zeta miesięcznie na łeb… Ludzie! Przecież ja więcej wydaję na prąd! A za co woda, cukier, drożdże?

    Polubienie

    1. O kurde! To gotujesz to na prądzie, ja wolę na gazie, bo można lepiej regulować temperaturę. 😉 😁
      Ale masz rację, tym bardziej, że te 250 zeta trzeba by było jeszcze oddać zapewne z procentami. Tam procent, tu procent, no to siup. 😉 😊

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.