Opozycjo! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? …

Tytułowe słowa miały zachęcać pana Wołodyjowskiego do patriotycznego obowiązku obrony Ojczyzny. Po wczorajszym spektaklu w budynku wcześniej stanowiącym siedzibę Trybunału Konstytucyjnego słychać jedynie biadolenie nad obecnym stanem praworządności w Polsce. To, że opozycyjna „ciemna luda” kwiczy jak zarzynana, nie szokuje tak jak wypowiedzi opozycyjnych, bardzo szanowanych autorytetów prawnych. Dziwne, że nikt, nawet sędzia Matczak, nie zauważa tego, że rzecznik Bodnar nie otrzymał 3 miesięcy na spakowanie się i opuszczenie stanowiska, a tylko termin do 3 miesięcy. To oznacza, że praktycznie już od wczoraj p. Bodnara można było zastąpić komisarzem, albo pełniącym obowiązki, czy nawet kotem prezesa.

Dziwi też bełkot opozycji, głównie SLD, że warunkiem prowadzenia konsultacji z PiS w sprawie Funduszu Odbudowy jest ustawowe zabezpieczenie kwestii sprawiedliwego podziału funduszu. Dziwi, bo przecież tak niedawno PiS pokazał, gdzie ma Konstytucję, starając się niższym rangą aktem prawnym wyeliminować I Sędzię p. Gersdorf. Nie ma więc wątpliwości, gdzie PiS wsadzi sobie ustawę, która np. wg p. Gawkowskiego jest kapitalnym rozwiązaniem. Przytoczyłem te najważniejsze elementy ewentualnych prób konsultacji z ZP w sprawie funduszu i wszelkich innych kwestii, co oznacza, że wszelkie inne łagodniejsze formy „nawrócenia” PiS nie mają sensu. Ta opcja polityczna wyczerpała już możliwości funkcjonowania w cywilizacyjnych strukturach zarządzania. Pozostaje tylko zabarykadować drzwi i zgasić światło …

33 uwagi do wpisu “Opozycjo! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? …

      1. tonette

        O ile pamiętam ostatnie 15 lat, etos,zrobił’ na szmaty SLD kilkanaście razy (czasem spektakularnie,a zawsze z premedytacją) lecz ich to nic nie nauczyło.Dziwne zatem jest to iż prywatnie Miller twierdził,że z etosem nie należy paktować,a robił coś zupełnie innego.Ale różne są meandry mózgowe samobójców politycznych.Np Czarzastego szczególnie.

        Polubienie

  1. Nie jest chyba przypadkiem, że nowego RPO Sejm wybrał (mógł to zrobić już dawno mając większość głosów) tuż po wyznaczeniu owego okresu „do 3 miesięcy” trwania prof. Bodnara. Zapewne komisarz pojawi się tam jak najrychlej bo przecież TEGO nowego RPO Senat nie zatwierdzi.
    Zgasić światło jest bardzo łatwo, ale co potem? Nauczyć się żyć w ciemności?

    Polubienie

        1. Chyba masz rację, światło już niepotrzebne – po tym wyroku TK na ulice nikt nie wyszedł w proteście. Obywatelom jest „wsio ryba” kto będzie ich rzecznikiem.

          Polubienie

    1. Ten niby „Nowy RPO” był już kilkakrotnie zgłaszany przez sejm i nigdy nie został zatwierdzony przez senat. Rodzi się więc pytanie: Skoro PiS przez wiele miesięcy nie miał żadnego kandydata na RPO, to jakie utajone kwalifikacje posiada kandydat Wróblewski, jeżeli jest ponownie zgłaszany przez PiS?
      To powiedzenie: „Ostatni gasi światło!” oznaczało, że światło jest zbędne, skoro nikogo już nie oświetla. 😉 Pewno można je z powrotem zapalić, ale co wtedy zobaczymy? Obraz nędzy i rozpaczy …/

      Polubienie

    1. Po tylu latach można się pokusić o stwierdzenie, że w 1917 r. sytuacja społeczna tak nabrzmiała, że nawet zwykłe pierdnięcie mogło by rozpocząć rewolucję. Obecnie wystrzału z „Aurory” można się nie obawiać, „to” się będzie waliło na całym świecie.

      Polubienie

  2. tonette

    Dziwnym trafem mam nieodparte wrażenie iż casus Bodnar jest następnym tematem zastępczym
    dla etosofcuf z rodzaju ,nie bo nie’.Temat który nie jest wart torby sieczki dla normalnych ludzi,
    ale dla podjudzaczy Sorosa ma określona wartość.Obydwie strony omc konfliktu są siebie warte.
    Chociaż różni je tylko cel.O ile rząd pisuarów chce lub musi jakoś ten kraj pchać do przodu,to cała reszta najbardziej się cieszy,gdy im się nie uda.Jak poniektórzy,tzn starsi wiekiem zauważą,
    mamy podobny scenariusz do tego z 80 roku.Trudno mieć pretensje do detali,ale nawet sponsorzy są ci sami.Jeśli nawet wygrają (oby nie) opozycjoniści,późniejsi przegrani będą robili to samo.Na dodatek sponsor ma dodatkowy atut w postaci Sz.Antka który potrafi rozpirzyć w imenty konsensus wewnętrzny wśród pisuarów.Wystarczy,że doprowadzi Prezesa do amoku
    następną konfabulacją smoleńską i zamiast pozytywizmu państwowego robi się dom wariatów.
    Jeśli dodać do tego omc dziennikarzy którzy sprzedaliby majtki własnej matki na matce z ciotką.
    to permanentny kryzys gotowy.Zwłaszcza przy obowiązującej narracji wg której opozycja ma ZAWSZE rację,zaś zdrowy rozsądek ma być na indeksie.Jeżeli jeszcze żyje.Niestety,lecz MY jako naród kochamy stan w którym możemy utopić bliźniego w łyżce ścieku z Czajki a późnie zwalić winę np na sąsiada.Cóż by to było gdybyśmy mieszkali na wyspie? Skąd tu wziąć Putina?

    Polubienie

  3. Przestańmy własną pieścić się boleścią,
    Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
    Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
    Mężom przystoi w milczeniu się zbroić…
    Adam Asnyk

    Polubienie

  4. tonette

    Przy okazji.Ciekawi mnie jak totalsi wykorzystają obecne cierpiactwo Bodnara do ustanowienia
    następnego męczennika poległego np za wolność LGBT i aborcję?Ostatnimi czasy słabo im to idzie jako,że wszyscy męczennicy (tzn kandydaci) mają jakąś skazę wrodzoną.A przecież kogoś
    trzeba wystawić przeciw Banasiowi czy Obajtkowi zwłaszcza,że najbardziej skrzywdzony czyli Michnik nie nadaje się z racji życiorysu i braku czegośtam.Dotychczasowe próby lansowania
    członków,członków Najwyższej Kasty pomimo sporych wysiłków ,naszych’ mendoweszek nie powiodly się.Zresztą adwersarzom też ostatnio lansowanie legend nie wychodzi (wide Smoleńsk),więc skupiają się na przedrukach z koszernych źródeł,które siłą rzeczy ośmieszają się męczeństwem Nawal(o)nego.Całość ma pewne cechy zapożyczone ze starej,acz sezonowej metody na potwora z Loch Ness.Czyli inaczej bryndza.W związku z powyższym ,sprawę’ ratują Rosjanie.Wkroczą czy nie wkroczą oto jest pytanie.Z drugiej strony trwa to już tyle lat,że nikt w to nie wierzy.Więc po co tą żabę jeść?

    Polubienie

    1. Myślę, że wszystkie partie, obecnie jeszcze sejmowe, marzą tylko o jednym: „Chwilo trwaj, jesteś tak piękna!”
      Dlatego nie chce mi się zajmować myślami polityków, bo wiadomo, że jak „coś, gdzieś tąpnie”, to wszyscy będą sp….ć w takim stylu w jakim Sz. Antoni opuszczał Katyń 10.04 2010 r.

      Polubienie

  5. Wydaje mi się, że Polacy nauczeni już, że większość z protestów (zaczynając od protestów różnych grup zawodowych, na ostatnich protestach kobiet kończą), nic nie wywalczyło, więc teraz wszyscy machną ręką na kolejny cyrk, który się wyprawia, bo mają poczucie, że i z tym nie dadzą rady wygrać. Obywatele cały czas pokazują rządowi, że nie podoba im się, co się w kraju wyprawia, a rząd i tak robi po swojemu i ma to głęboko

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.