O żesz kurna! Ścieżka zdrowia dla zagranicznych delegacji

Włączam TVN24 i … oczom nie wierzę! Ignorancja polskiej dyplomacji sięgnęła szczytów idiotyzmu. Z okazji rocznicy rozpoczęcia II Wojny Światowej dla przedstawicieli władz zaproszonych delegacji zagranicznych zorganizowano „ścieżkę zdrowia”. Nie ma chyba bardziej upokarzającego scenariusza jaki można było wymyślić. Przybyli goście, niektórzy w randze równej lub wyższej naszemu prezydentowi, musieli przejść – w miarę szybko – po kilkudziesięciometrowym czerwonym dywanie i złożyć hołd naszej parze prezydenckiej, potem podpisać „listę obecności” i w miarę szybko oddalić się po jeszcze dłuższym czerwonym dywanie. Horror w upale.

Brakowało tylko klęcznika przed naszą parą prezydencką tak aby każdy gość mógł przyklęknąć i oddać honory. Marzyłem, aby ktoś się odważył, i tak jak nasza była premier Kopacz zmienił kierunek marszu na czerwonym dywanie, mijając parę prezydencką, ale chętnych nie było. Nikt się też nie wy…..ł. Wstyd się przyznać, ale ta wizja trzymała mnie do końca tych marszobiegów w dość dużym napięciu. Liczyłem, że w ostateczności ktoś się potknie, albo pojawi się jakiś inwalida, czy osoba starsza wiekiem. Nic z tego …

Upał, czarne garnitury, impreza na otwartym betonie i … wymuszone uśmiechy po obu stronach. To już nie jest brak kindersztuby, to czysta arogancja. Impreza powitalna zaczęła dobiegać końca, nie czekałem więc na clou programu, aby zobaczyć, kto zrobi łaskę najważniejszemu gościowi. Dalej miało być przemówienie, ale tego już nie zdzierżyłem … z wiadomych względów.

46 uwag do wpisu “O żesz kurna! Ścieżka zdrowia dla zagranicznych delegacji

  1. Nadal oglądam. Zadęcie wielkie. Przemowienia dobrze skonstruowane i z mocą wygłoszone. Nowy element celebry – dzwon też ma swoją symboliczną wymowę, a że długo??? Wytrzymają. Za chwilę defilada

    Polubienie

    1. Też lubię oglądać takie wydarzenia, ale z udziałem „tego aktora” jest to niestrawne.
      Przemówienia? Może jestem uczulony, ale prezydent powiedział mniej więcej tak „… wojna pozostawiła znamię i piękno ( 😀 ) i zaraz potem poprawił się piętno”. Drobna „literówka”, ale jak znacząca. 😉

      Polubienie

          1. Ja dla niego to widzę tylko Trybunał Stanu i kilka spraw karnych. Łamanie Konstytucji przez kogoś, kto powinien tej Konstytucji bronić, jest po prostu zamachem stanu. Natomiast powoływanie na wysokie stanowiska państwowe osób karanych jest szczególnie rażącym naruszeniem prawa. Ale wiadomo, co wolno wojewodzie …

            Polubienie

  2. Klik dobry:)
    Gdy się tylko zaczęła ta „ścieżka zdrowia”, pomyślałam, że zabrakło pierścienia do całowania na palcach naszej pary prezydenckiej. Co to za hołd był i co miał na celu pokazać?
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Mnie oburzyło, że nasza para prezydencka zstąpiła z piedestału i ochoczo wybiegła na spotkanie prezydenta USA po tym jak wszyscy inni goście musieli podejść do statycznego prezydenta Dudy.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Mnie też się podobało. Oby zmieniło niemieckich obywateli. Ciekawe, czy będą mniej butni, skoro ich prezydent stanął – jak sam powiedział – boso. „Buta” Niemców czuję na każdych wczasach zagranicznych i to tak doktliwie, że postanowiłam już nigdzie, gdzie bywają Niemcy, nie jeździć.

      Polubienie

      1. Tak, też to zauważyłem, ale wydaje mi się, że ta butność Niemców i niechęć do nas pojawiła się dopiero, gdy poseł „zamularczyk” zaczął bredzić o reparacjach wojennych. Zresztą Niemcy, tak jak Amerykanie, zawsze byli zbyt hałaśliwi.

        Polubienie

  3. Czuje się uprzywilejowany. Nie miałem możliwości oglądać tego badziewia, chociaż po Twoim opisie mogę sobie to zwizualizować. Wyniosły i podniosły Duda-Obłuda a do niego czerwony dywan. King by lepszego horroru nie wymyślił.

    Polubienie

      1. A po co fachowcy? Przecież każdy głupi wie, że w samo południe niemal afrykańskie, nie przegania się gości przez wielki plac i nie sadza się kombatantów w pełnym słońcu. Prezentację przybyłych na uroczystość można było zrobić na setki innych sposobów, o!

        Polubienie

  4. To jeszcze nic, ale pozostawianie wszystkich dyplomatów i pomaszerowanie pary prezydenckiej na spotkanie gości z Ameryki to był chyba afront wobec pozostałych, chyba że coś źle widziałam. Przemówienia w taki upał zbyt długie, ale gdy ktoś lubi słuchać swego głosu…

    Polubienie

      1. jotka

        No własnie nie wiem, wszyscy przyjeżdżali i maszerowali pokłonić sie parze prezydenckiej, a ten zajechał i PP witała go u drzwi auta…dziwne.

        Polubienie

  5. Joanna Żyła

    No to pojechałeś… 😀 Ale na to właśnie rząd zasługuje. Żadne tam zdrowotne marsze i szacunedk. O ukłonach nie wspominając. Wielkie to szczęście, że przezornie olałam dziś wszelkie medialne niusy. W tym stacje tvn24. :). Dzięki temu moja psychika i układ nerwowy mają się dobrze :).

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.