Gdańsk – co stało się z naszym krajem? A dlaczego nie pytamy co stało się ze mną?

To, czego obawiano się od dłuższego czasu, stało się w niedzielę w Gdańsku podczas puszczania światełka do nieba. Nie jest to jednak ten przełom jakiego „oczekiwały” obie najważniejsze siły polityczne w kraju. Nie jest, bo … Tu pozwolę sobie na improwizację, która powinna przybliżyć charakter i rozmiar tragedii jaka wydarzyła się podczas wczorajszego grania WOŚP. Mniej więcej wiemy co krzyczał napastnik po ataku na prezydenta Adamowcza, bo krzyczał to do mikrofonu. Ale spróbujmy sobie wyobrazić, co by było, gdyby np. napastnik stwierdził, że chciał zabić Tuska, albo Schetynę, ale skoro ich nie było to zabił Adamowicza i jeszcze kogoś? Oczywiście to by przypominało wcześniejszy atak na biuro poselskie w Łodzi, gdzie też pojawił się wątek polityczny. Różnica jest tylko taka, że w Łodzi zaatakował psychopata znany w swoim środowisku od lat, z tego, że był … psychopatą, a w Gdańsku atakującym był przestępca, który o sobie mówi, że został skrzywdzony przez PO.

Pomińmy jednak psychopatów i zajmijmy się „skrzywdzonymi”. Czy do takich należał „stefanwu”, który przez najbliższe tygodnie będzie badany i obserwowany psychiatrycznie? Mam sporo wątpliwości, czy ocena stanu psychicznego stefanawu będzie pełna i wyczerpująca. W przeszłości dość dużo czasu spędzałem na obserwacjach psychiatrycznych (nie, nie leżałem na kozetce w charakterze pacjenta 😀 ) i podejrzewam, że od tamtych czasów nic się nie zmieniło, a może być tylko gorzej, z uwagi na brak wyspecjalizowanej kadry psychiatrycznej. Ale, jak zwykle, od początku. Aresztowanie kogokolwiek (zarówno w PRL jak i obecnie) z użyciem siły, zawsze powinno być połączone z ustaleniem, czy aresztowany zrozumiał swoją sytuację prawną. Jeżeli są jakieś podejrzenia, co do tego, to aresztowanego umieszcza się na obserwacji psychiatrycznej … to może być z jednej strony w miarę luksusowy szpital psychiatryczny, albo z drugiej strony t.zw. „dołek policyjny” na stęchłym materacu wilgotnym jeszcze od rzygowin i moczu poprzedników.

Areszt, zwany „tymczasowym” (rekordziści na „tymczasie” przebywali nawet ponad 7 lat!), jak i dołek policyjny w zasadzie podlegają tym samym regulacjom prawnym, więc nie będę zaznaczał o jakie miejsce pobytu chodzi. Osadzenie podejrzanego teoretycznie powinno spowodować w ciągu 48 godzin, kontakt z wychowawcą, lub psychologiem, którzy wnioskują o miejscu jego dalszego pobytu. I tu zaczyna się kołomyja stefanawu, którą spróbuję opisać (to niekoniecznie musi dotyczyć stafanawu). Procedura opisana wyżej chyba nigdy nie miała zastosowania, bo najczęściej zatrzymanego pierw „zmiękcza” policja wstępnym pałowaniem, a ostatnio paralizatorem. Następne „badanie psychiatryczne” odbywa się w celi, gdzie aresztowanego „badają” współosadzeni. Wersja „soft” to osadzenie w normalnej celi, a wersja „hard” to wrzucenie do celi z „grypsującymi”. W obu przypadkach chodzi o wstępne ustalenie, czy osadzony świruje, czy jest autentycznym świrem. Jak można się domyślić badanie jest niszczące i niektórzy tego nie wytrzymują „rzucając się na sznur”.

Wracamy teraz do stefanawu z okresu sprzed 5-6 lat. Można przyjąć, że wtedy był w połowie drogi między świrowaniem, a byciem świrem. Oczywiście dla otrzymania łagodnego wyroku opłacało się świrować, i to z powodzeniem robił łapiąc się na najniższe widełki (góra to 15 lat). Nie wiadomo jaki typ orzeczenia psychologicznego uzyskał stefanwu, bo inaczej jest to odbierane przez sąd, i zupełnie inaczej przez biegłych, służby więzienne, i współosadzonych. W każdym razie stefanwu wyszedł na wolność, i można podejrzewać, że takich niedokończonych świrów są tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy. Świry z nożami krążą wokół nas, a my musimy lawirować, aby nie znaleźć się w nieodpowiednim czasie i miejscu. Niewątpliwie agresja w społeczeństwie narasta, a władza zamiast temu przeciwdziałać podgrzewa nastroje.

Kim jest więc ta potencjalna władza usiłująca na szerzeniu nienawiści budować swoją siłę? Okazji było przecież wiele: „Karnawał Solidarności”, stan wojenny, czerwona gruba kreska, palenie kukieł, transformacja systemowa, oscylatory bankowe, „…a na drzewach zamiast liści…”, wielkie afery prywatyzacyjne, bezrobocie, „znajomi króliczka”, „misiewicze, pisiewicze”, oszustwa bijące w emerytów i uboższych, wieszanie zdjęć, propagowanie nazizmu i faszyzmu, marsze nienawiści, itd., itp., We wszystkich wyżej wymienionych przypadkach władza nie tylko nie reagowała, ale nawet jak ku.wa do policjanta, „puszczała oko” do siewców nienawiści. Podobnie jest teraz. Minęło kilka godzin od zamachu na życie prezydenta Gdańska, a publiczna telewizja nadaje bulwersujący program. To jednak dopiero początek agresji.

Nie wiem, czy ci co dzisiaj się oburzają na hejt kierowany pod adresem Adamowicza juz nie pamiętają jak nad Wawelem w czasie odwiedzin na grobie prezydenta L. Kaczyńskiego puszył się baner reklamujący „kaczkę z rożna, z zimnym Lechem”? Ktoś powie, no tak, ale wcześniej IV RP zamordowała posłankę Blidę:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/sensacyjne-szczegoly-dotyczace-smierci-barbary-blidy-za-sprawa-stal-ziobro/35z1r35
i wykończyła (dosłownie) współkoalicjanta Leppera. Zapewne fani IV RP zripostują „a na drzewach zamiast liści”. Ktoś przypomni jak palono kukłę prezydenta Polski, inni wspomną o dwóch wicepremierach popełniających samobójstwo, i kilkunastu zamordowanych ministrach, wiceministrach, szefach służb dochodzeniowo śledczych i najwyższych funkcjonariuszy państwa. Może cofniemy się nawet do „czerwonej grubej kreski”. Ale co dalej?

Dość przypadkowo na jednym z portali:
https://audycje.tokfm.pl/podcast/Dokad-zmierzamy-jako-spoleczenstwo-Dokad-prowadza-nas-zwasnieni-politycy/71333
trafiłem na wypowiedź profesora socjologii, który od ok. 16 min. tak formułuje gorzkie słowa prawdy:
„… podzielił społeczeństwo ewidentnie dla swoich personalnych celów … to polityk mający olbrzymie poczucie krzywdy własnej … myślę, że to jest pewnym obłędem politycznym u nas, że dajemy często posłuch i żal, powierzamy własne współczucie ludziom, którzy mają olbrzymi własny problem … „
Nic dodać nic ująć. Jest to znakomita odpowiedź zawarta w tytułowym pytaniu. Nie może być bowiem tak, że powierzamy władzę ludziom z olbrzymimi problemami psychicznymi, którzy nie czują odpowiedzialności nawet przed Bogiem.

48 uwag do wpisu “Gdańsk – co stało się z naszym krajem? A dlaczego nie pytamy co stało się ze mną?

  1. Kasia

    Paweł Adamowicz był wspaniałym człowiekiem. Może warto przyjrzeć się tej postaci. To wniesie wiele dobra także po jego śmierci.

    Tam, gdzie wartością stało się tropienie i prześladowanie wrogów a nie szukanie przyjaciół – takie oto mamy tego skutki .
    P.S Bardzo trafna sugestia tego socjologa. Szkoda tylko , że umierają najbardziej wartościowi.

    Polubienie

    1. Muszę sie przyznać, że trochę mnie zmyliła ta wrogość PO wobec Adamowicza, gdy ten nie chciał ustąpić juniorowi Wałęsie. Teraz to odbieram nieco inaczej. Ale takie są prawa mediów publicznych.

      Tak, wypowiedź prof. socjologii potwierdza tylko wcześniejsze przypuszczenia. Ja tę wypowiedź skróciłem, ale można odsłuchać w całości. Nawet warto.

      Polubienie

  2. Nie wiem co się z naszym krajem stało. Wiem, że wybory juz nie pomogą, bo znowu gamonie zwani przewodniczącymi czy prezesami swoich partii wystawią swoich przygłupich przydupasów i karuzela będzie się dalej kręcić według ich widzimisię.
    Potrzeba nam solidnego trzęsienia ziemi, takiego które wytnie w pień, tych co przegrali swoje życie a teraz innych chcą uczyć jak żyć.

    Polubienie

  3. Dopiero teraz poczułam jak głęboki jest ten podział społeczeństwa. Sama już nie potrafię myśleć inaczej niż „my i oni”. To straszne.

    Polubienie

  4. Prawdę mówiąc to mam w … poważaniu jak się czuje lub nie Stefan W. Wiedział co robi i miał świadomość, że to nie jest działanie zgodne z prawem. Zbyt perfidnie to przygotował, żeby uznać go za niepoczytalnego.
    Głoszenie symetrii PiS i PO w obecnej sytuacji jest dla mnie, jak dywersja. Sorki, ale to nie czas na takie marudzenie i fochy. Pomarudzimy sobie kiedy będzie można, czyli kiedy PiS zostanie odsunięty od władzy.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę.
      Widzę, że ponownie niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Nie chodziło mi o ukazanie „jak się czuł/czuje stefanwu”, bo to i jego także mam w d… Chodzi mi o to, że w Polsce nie ma opieki psychiatrycznej nawet dla obywateli, bo nie ma lekarzy. Likwiduje się oddziały i całe szpitale np. dla dzieci.
      Osadzeni o pomocy psychiatrycznej nawet nie mają co marzyć, bo w odpowiedzi jest pała, albo paralizator. Czy mam Ci przypominać, że niedawno po 8 latach pobytu w szpitalu psychiatrycznym (bez badań lekarskich!) wyszły osoby, których jedyną winą było to, że w gniewie zagroziły sąsiadce, że ją zabiją, albo naraziły się sądowi. Gdyby rozprawa odbyłą się w sądzie to „winowajcy” najwyżej by dostali karę grzywny w wysokości 500-2000 zł. Nie spodobali się, więc zniszczono im życie. Niektórzy, zresztą także niewinni, z psychiatryka „wychodzą nogami do przodu”. I to jest skandal.

      Polubienie

      1. Ja Ciebie dobrze zrozumiałam, bo czego tu nie rozumieć? Nie wiem, czy słyszałeś o niedawnym skandalu w Szpitalu Psychiatrycznym w Rybniku? Strach się bać.
        Andrzej, ja często komentuję jakby „obok” tego, co piszesz, bo wszystko jest oczywiste, więc co komentować? 🙂 Dodaję – ciągnę więc inny wątek, rozszerzając temat.

        Polubienie

  5. I jeszcze…Zgadzam się z Tobą, że na naszej historii już zawsze (?) będzie kładła długim cieniem sprawa Barbary Blidy – „co rzucisz za siebie, znajdziesz przed sobą”.

    Polubienie

      1. To prawda i jest bardzo, bardzo smutne, ale to jednak inna kategoria. W sprawę Blidy były (jakoś) zamieszane służby, których nie rozliczono i to mnie martwi. Nie daje poczucia bezpieczeństwa.

        Polubienie

        1. Blida to jednak klasyczny przypadek siania nienawiści do … PiS.
          Jest to jedyny przypadek, gdy szef (były?) rządu publicznie przyrzeka zemstę. Przyznaję, że ja też dałem się temu ponieść, bo jednostronnie nakarmiono mnie medialną papką, i na blogu, a także w publicznym wystąpieniu, żądałem rozliczenia. A przecież wystarczył by uczciwy proces przed Trybunałem Stanu, albo przed sądem.

          Polubienie

  6. PIS po tej tragedii ,może zacznie bardziej uważać na słowa.Ale chyba nic z tych rzeczy.
    Wariat zostanie wariatem ,on nie myśli ,tylko działa.
    Natomiast NOŻOWNIK…zaplanował i zaatakował tak ,jak myślał.
    Dlatego nie powinien więcej doznać wolności.
    Nigdy nie wiemy ,kto za nami idzie i jaki ma zamiar.
    Nagonka na prezydenta Gdańska była od dawna..Za to ,że był człowiekiem dla ludzi ,a nie dla prezesa..Miał swoje zdanie..Nie bał się mówić głośno co myśli.To go zabili…tak zabili ,bo nie wierzę ,że działała jedna osoba…
    Nie wiem ,czy nie byłby lepszym prezydentem Polski obecnie.
    No ale doszło do tragedii.Ja myślę ,że na światło dzienne wyjdą brudne rączki,i kto maczał w tym paluszki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. PiS już „położył uszy po sobie”, ale za późno.
      Ten nożownik wybrał znany wszystkim medialny czas i miejsce na zbrodnię. I o tym powinna wiedzieć policja. Nie chodziło o Adamowicza, ale o medialny poklask i reklamę. Nie trzeba więc chronić prezydentów poruszających sie po ulicach, bo tego nie da sie zaplanować, ale miejsce o którym było już wiadomo od lat, że pojawi się tutaj ktoś ważny, powinno być dokładnie strzeżone … przed wariatami.
      Nie chodzi mi też o to, abyśmy unikali miejsc publicznych, bo unikać należy wariatów, którzy często w zaślepieniu i poczuciu swojej krzywdy tną na oślep. Tak było w Łodzi, Warszawie i w Krakowie.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Myśle, że to co mogło nastapić nie nastąpiło. Francuzi na naszym miejscu już w grudniu 2015 r. by wywołali III Wojnę Światową żądając postawienia winnych łamania konstytucji. Ale my potrafimy tylko „jeść nożem i widelcem”. 😉

      Polubienie

  7. I jeszcze:
    Historyk idei prof Marcin Król tak powiedział: /podaję za „Polityką”/ :
    „Jest prawdopodobne, że Kaczyński przegra, a zwycięska opozycja nie będzie wiedziała co robić i dojdzie do chaosu”

    Polubienie

      1. Kasia

        No nie koniecznie! zgraja osiołków to tylko …..zgraja osiołków.
        Opozycja ?Tak na prawdę jej nie ma.
        Ale jest jeszcze wielu lepiej przygotowanych i bardziej kompetentnych by przejąć władzę. Bez obawy.
        Dlaczego taki utalentowany facet jak ty popada w taki nihilizm….

        Polubienie

      2. Nihilizm? No może nie do końca. Tak naprawdę (nb. poprawić Ci orta 😀 ?) to ja tylko nie wierzę w to, że ta banda zdradzieckich mord pierwszego i drugiego sortu, zwana politykami, będzie chciała coś naprawić. Ale jest promyk nadziei, przebijający się z Brukseli, który toruje drogę ważnym reformom instytucjonalnym i konstytucyjnym UE. Czy my się wtedy znajdziemy w tej nowej strukturze to już inna sprawa. Ale nadzieja jest.

        Polubienie

        1. Kasia

          Nie chodzi o tych, którzy są na przysłowiowych pierwszych stronach gazet, lecz o innych, których istnienia sie nawet nie domyślasz. ( co do rzekomych „ortów” – już ty mi lepiej nic nie poprawiaj D)

          Polubienie

  8. Aisab

    „Gdańsk – co stało się z naszym krajem? A dlaczego nie pytamy co stało się ze mną?”
    Otóż to! walkę ze złem należy zacząć od siebie. Wystarczy przegląd blogów, aby mieć obraz „mowy nienawiści”; cynizm, kpina, szyderstwa, karykatury i totalne krytykanctwo, a kto bardziej „przywali” oponentowi ten bohaterem. Na zasadzie; „nu, zając, ja ci jeszcze pokażu” na co mnie stać !
    Niektórzy nie potrafią nawet uszanować żałoby. Jakby rozdrapywanie ran miało dać kres nienawiści. Ja jestem „cacy”, to inni są „be”. Palec wskazujący winnych wciąż skierowany przed siebie, ale w takim geście, pozostałe palce zwrócone są ku sobie. Mnie wolno wszystko, a inni mają trzymać emocje na wodzy.
    Quo vadis Polsko!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tym pytaniem, aby „zacząć od siebie” załatwiamy tylko jedną połowę problemu, czyli skutki. Druga połowa to motywy takiego postępowania. A tu nie ma wątpliwości, to jest walka o władzę, kasę i wpływy. I te atrybuty trzeba wytrącić politykom z ich brudnych łap. Ale na to jest już za późno.

      Polubienie

  9. Pięknie brzmią apele o zaprzestanie nienawiści, ale czy to w ogóle możliwe? Apelujemy więc, bijemy się w piersi swoje i cudze chyba bardziej dla poczucia, że coś robimy niż z wiary w naprawę świata.
    Uszy chwilowo położone po sobie niedługo wrócą do dawnego położenia.

    Polubienie

  10. Iwona Kmita

    W pełni zgadzam się z wypowiedzią Bet zamieszczoną ciut wyżej – chwila ciszy, rozpaczy i krótko po pogrzebie z całą siłą wybuchnie nienawiść, opluwanie przeciwników politycznych, szukanie haków i ofiar. Jedną ofiarę już mamy w sensie dosłownym, drugą, symboliczną, jest Jurek Owsiak. Dalsze z pewnością się szykują… Państwo staje się dla mnie obcym tworem, urodziłam się i dorastałam w komunizmie. Z bólem muszę przyznać, że dawno już nie czułam się tak źle, nie było mi tak smutno i beznadziejnie jak teraz. Boję się każdego następnego dnia.

    Polubienie

    1. Z Bet trudno się nie zgodzić, bo jest bacznym obserwatorem. Znaleźliśmy sie jednak w takim momencie historii, że „siła złego na jednego”. I nie ma w tym żadnego pocieszenia, że „to” się rozprzestrzenia na cały cywilizowany świat.

      Polubione przez 1 osoba

  11. Pingback: Skończmy wreszcie z tym czczym gadaniem o mowie nienawiści! – Bez komentarza

Możliwość komentowania jest wyłączona.