Fajny gość … góralu, czy ci nie żal?

Lubię górali, bo ludzie to szczerzy, prostolinijni. Lubię ich, nawet jeżeli chodzą w sutannach. Olbrzymie wrażenie wywarł na mnie Ten, który „odmienił oblicze Ziemi, tej Ziemi”. Może nie udało mu się odmienić oblicza Świata, może nie mógł, może nie chciał, ale próbował, i to z niezłym skutkiem, w międzynarodowym wymiarze. Był Wielkim Polakiem, pewno największym, stawianym często nawet przed Piłsudskim, czy Wałęsą.

Cytując: „… Świento prawda, tys prawda i gówno prawda …” kolejnego góralskiego klasyka, można się zastanowić jak prorocze były jego słowa wypowiadane podczas wielu pogadanek telewizyjnych.
Prawdopodobnie w latach 1978-1979 byłem na kilku Jego wykładach z zakresu teorii świadomości. Mieliśmy wtedy taki dziwny przedmiot Fenomenologia świadomości, który w dużym stopniu korelował z głównym nurtem naukowym wykładowcy. Wówczas nie znałem jeszcze Tego górala, ale urzekły mnie Jego wykłady i późniejsze pogadanki w telewizji.

Zmarłego przed kilku dniami znałem najmniej, ale darzyłem Go wielką sympatią, bo przypominał mi … mojego … teścia, beskidzkiego górala, który też „walił prawdę prosto z mostu”. Słynne już powiedzenia Zmarłego:
„… Co robi grób Lecha Kaczyńskiego w nekropoli królów Polski? …”, czy „… Wkrótce w każdym miasteczku będzie musiał być pomnik Lecha Kaczyńskiego, jak w ZSRR pomnik Stalina …”
http://telewizjarepublika.pl/skandal-bp-pieronek-bezczesci-pamiec-lecha-kaczynskiego-tak-zachowuje-sie-biskup,65087.html
nie przysporzyły mu sympatii rządzącego obozu władzy, ale dowiodły, że duch w narodzie nie ginie. A więc cześć Jego pamięci.

Wiele razy zastanawiałem się nad moimi ciągotami w góralskie strony. I dopiero kilka lat temu ktoś przypadkowo podsunął mi myśl, że pewnie moim przodkowie mieli z tym coś wspólnego. Sprawdziłem i eureka! Wprawdzie rodzina od prawie dwustu lat mieszkała w Warszawie, Łodzi i Lwowie, ale był to wynik nieudanego powstania listopadowego, po którym musieli opuścić swoje gniazda rodzinne w Krakowie i Nowym Targu i pod zmienionym nazwiskiem uciekać przed represjami cara. Po tym odkryciu już nieco przyjaźniej patrzę na moją żonę, bardzo wojowniczą, rodowitą góralkę. 😉

62 uwagi do wpisu “Fajny gość … góralu, czy ci nie żal?

  1. Iwona Kmita

    Bardzo żal, gdy odchodzą ludzie, którzy potrafili trzeźwo oceniać rzeczywistość, czasem krytykując bez wahania także własne środowisko. Tego księdza, jak rzadko którego, ceniłam i szanowałam.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie wiem czy mam stosunek emocjonalny do górali, lubię góry.
    W przypadku zmarłego czytam , że nawet jego osoba podzieliła Polaków, więc nie wiem czy jest coś co nas łączy lub połączy w przyszłości…tak było z Janem Pawłem II, Wałęsą itp.
    O pochowaniu prezydentostwa na Wawelu zadecydował Dziwisz, pamiętam jak dziś, słyszeliśmy to po raz pierwszy w radiu,jadąc autem, a już następnego dnia wyparł sie i wskazał na Martę Kaczyńską, co jest mało prawdopodobne.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Lubię górali, ale nie za ich pazerność i gonienie za dutkami. To są jednak skrajności. Jeżeli wejdziesz w „ich” środowisko – co nie jest takie łatwe – to nieco inaczej wygląda rzeczywistość.
      Dziwisz zdecydował, to fakt, ale tylko on miał do tego prawo. O wiele ważniejsze było jednak to co się działo wcześniej, i jak, i czym handlowano tym Wawelem. Nikt nie wątpi, że przehandlowano w ten sposób tragedię smoleńską.

      Polubienie

        1. Kasia

          Niech mnie Pani nie rozśmiesza- bo to było by śmieszne , gdyby nie było tak przewrotne..
          Po pierwsze- nie odnosi się Pani do mojego komentarza tylko wrzuca kolejny link wątpliwej wartości.
          Już dzieci w szkole wiedzą, że w necie można napisać wszystko i podpisać to komu się chce. Po drugie-
          Proszę ponownie przeczytać słowa bp Pieronka i spróbować je zrozumieć. Biskup nie usprawiedliwia pedofila- on tylko chce zapobiec linczowaniu winnych. Czym byłby bowiem świat , gdybyśmy wszystkich winnych …kamieniowali ? Albo zgadzali sie na samosądy?
          To nie jest chrześcijaństwo.
          Ja osobiście pedofili i podobnych zboczeńców wydalałabym ze stanu duchownego. I tak się chyba dzieje w Kościele.
          Domyślam sie , że ma Pani…dystans do kościoła, ale to skutkuje także tym ,że być może go Pani nie zna i zamyka sie na jego poznawanie. Choć mogę się mylić…Pozdrawiam.

          Polubienie

    1. @sagula
      Nic nie musisz robić. Ja akurat znam cały kontekst wypowiedzi Pieronka, i – jak się pewnie domyślasz – w większości akceptuję. Nie możemy przecież księży oceniać tylko wg tego, czy robią coś co można (albo i nie) nazwać pedofilią.
      Czasami warto też skorelować pewne sygnały. Wiemy przecież, że zarówno JPII, jak i Benedykt, czy Franciszek mieli/mają znacznie większe uprawnienia od Pieronka i raczej prędzej KK upadnie niż coś się zmieni.
      I wreszcie najważniejsze – pedofil, a pedofil, to ogromna różnica.

      Polubienie

      1. Kasia

        Pedofil to nie ksiądz. Pedofil to pedofil. On się duchowo nie rozwija.
        Rzecz w tym, by rozgłaszaniem czyjegoś upadku nie przysporzyć jeszcze więcej zła.
        Wszak pragnienie dobra i szukanie go jest wpisane w psychiczną konstrukcję człowieka. Upraszczając- gdy człowiek go w świecie nie znajduje to albo sam się demoralizuje albo grozi mu depresja, zwątpienie w istnienie dobra czy nawet sens wszelkiej egzystencji w skrajnych wypadkach.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Takie uciekanie od odpowiedzialności (pedofil to nie ksiądz) nie jest chyba dobrym rozwiązaniem. Istnieje wiele doskonałych metod, aby preferencje seksualne sprawdzać przed przyjęciem do zawodu. Pomimo tego człowieka, nawet duchownego, nie da się prześwietlić, ani przewidzieć kierunków jego osobowościowego rozwoju, dlatego ważne jest inne spojrzenie na temat pedofilii … chociażby w sensie ochrony i pomocy dla ofiar.

        Polubienie

        1. Kasia

          Źle mnie zrozumiałeś – pedofil to JUŻ nie ksiądz i nie widzę tu żadnego „uciekania od odpowiedzialności”. Przeciwnie- powinni ponosić odpowiedzialność za swoje czyny.

          Co do reszty komentarza to jest on jakby sprzeczny 🙂 w swej wymowie. Bo gdyby nawet istniało „wiele doskonałych metod, aby preferencje seksualne sprawdzać przed przyjęciem..” to przecież „człowieka nie da się prześwietlić, ani przewidzieć kierunków jego osobowościowego rozwoju”. I z tym się zgadzam.
          Dlatego też uważam, że pedofili i homoseksualistów należy wydalać ze stanu duchownego. A odpowiedzialność karna to sprawa dla policji. Oczywiście pomoc dla ofiar jest ogromnie ważna. A tego chyba nie ma. Nie wiem. Co więcej możemy zrobić?

          Polubienie

          1. Kasia

            O wartości moich komentarzy świadczy ich treść i niewątpliwie …coś jeszcze. I to dzięki temu wchodzą tu inni- ja nie muszę.
            Ty natomiast – w swej podstępnej głupocie- kiedy to obnażam twoje nieuczciwe intencje- uciekasz siE do starego chwytu retorycznego starych blogerów- nazywasz mnie trollem.
            To bardzo wygodne nazwać tak adwersarza- od razu kieruje myśli innych czytelników na „właściwe” tory.
            Tak na prawdę to ty jesteś paskudnym trollem całego internetu. Bo to twoje wywody niosą zło i kłamstwo .
            W Nowym Roku życzę ci żebyś zaczął pisać coś, co ma wartość. ( nie tylko tę materialną , tylko dla ciebie). Może wtedy sam siebie zaczniesz szanować, bo kiedyś byłeś dobrym człowiekiem. A może mi się tylko wydawało….
            ( podobno to kobiety pewnego autoramentu zmieniają tak człowieka.., podobno)

            Polubienie

        2. A kiedy to niby sprawca przestaje być księdzem i staje się pedofilem? Ksiądz nawet po prawomocnym wyroku sądowym nie zyskuje miana pedofila. 😀 Sprawdź sobie listę pedofilów jaką sporządził Ziobro. Tam, pomimo wielu wyroków sądowych na księży, żaden z nich nie jest pedofilem! 😀

          Nie ma żadnej sprzeczności w moim komentarzu, testy sprawdzają preferencje, a nie wydają prognoz. Od tego jest pracodawca. Policja i prokuratura nie mieszają się do „wewnętrznych” spraw Kościoła, bo boją się gwarancji konkordatowych. Poczytaj sobie stosowne przepisy i rozwiązania:
          https://oko.press/konferencja-o-koscielnej-pedofilii-w-sejmie-zignorowaly-ja-po-pis-i-kukiz15-kosciol-tez/

          Polubienie

          1. Kasia

            Sorry ale posuwasz się za daleko: ja nie jestem pedofilem ani też nie bronię tych zboczeńców. Jeżeli widzisz jakieś nieprawidłowości zgłoś je do prokuratury.
            Jeśli masz ochotę pogadać o problemie to może z żoną ?
            Ja znam atrakcyjniejsze tematy…..
            P.s. Linkowanie uważam za stratę czasu bo to zwykle prasowy chłam :), którego z wyżej wymienionego powodu nie czytam.

            Polubienie

          2. Czy – nie znajdując właściwych argumentów – zawsze reagujesz w tak chamski i agresywny sposób?
            W podanych linkach znajdziesz stosowne art. prawne i interpretacje prawa kanonicznego i konkordatowego, ale skoro to dla Ciebie chłam, to nie ma o czym dyskutować.
            Swoją drogą to powinnaś bardziej ucywilizować swoje zachowanie, przecież nie sądzisz chyba, że ktoś Ci będzie przesyłał w kopercie Dzienniki Ustaw, bo Ty nie raczysz otwierać linków? 😀 😀 😀

            Polubienie

          3. Kasia

            Nie przesadzaj – temat mnie kompletnie nie interesuje i nie widzę powodu , żeby go ciągnąć.
            Tak trudno się z tym pogodzić?
            Daj sobie i mnie spokój bo nic z tego nie będzie 🙂
            Tyle w tym temacie.

            Polubienie

          4. Kasia

            Ale mógłbyś uszanować, kiedy chcę to skończyć. To już nie pierwszy raz tak drążysz…
            Nigdy nadmierne roztrząsanie zła nie prowadzi do niczego dobrego. Nie to jest zresztą tematem postu.

            Polubienie

          5. Temat Cię nie interesuje i chcesz go zakończyć? Przecież to Ty zaczęłaś ten temat od postawienia fałszywej tezy, że „pedofil to nie ksiądz”, i teraz chcesz temat zakończyć, bo udowodniłem Ci fałsz!?
            A może lepiej przełknąć tę gorycz porażki? Obudź się, i przejrzyj listę pedofilów jaką oficjalnie opublikował Minister Sprawiedliwości – tam nie ma ani jednego księdza, pomimo wielu uprawomocnionych wyroków sądowych!

            Polubienie

          6. Kasia

            Pedofil nie jest już księdzem w sensie duchowym. Ale ty możesz tego nie rozumieć….
            Listę pedofilów sam sobie albo żonie poczytaj do poduszki…
            I nie podniecaj się tak bardzo bo widać , że niestety udajesz :). Poziom dyskusji , który tu na siłę wciskasz też mi nie odpowiada.

            Polubienie

          7. To wytłumacz to policji, która nie zna pojęcia „bycia (lub nie) w sensie duchowym”. Nie wiem po co w takim razie radzisz zgłaszanie policji przestępstwa, gdy ksiądz realnie nadal jest księdzem i jako taki jest nietykalny?
            Co Cię opętało z „tą żoną”, przecież już wielokrotnie pisałem, że to nie jest portal randkowy …

            Polubienie

          8. Kasia

            Nie kłóć się ze mną , bo wychodzi na to , że sam sobie podajesz argumenty , które potem starasz się zbijać :). No a żonę pozdrów, bo ma raczej ciężkie życie z takim egzemplarzem…

            Polubienie

          9. Naprawdę uważasz, że my się o coś kłócimy?
            Ja kwestionuję niektóre Twoje wypowiedzi i to uzasadniam, a Ty bełkoczesz nie na temat, o jakichś duchowych postaciach, poduszkach, przytulaniu się do żony, itd., itp., …

            Polubienie

          10. Kasia

            No…jeżeli z twojej strony to nie jest kłótnia …..w każdym razie od jakiegoś czasu zachowujesz się jak…. niepełnosprytny D)..

            Polubienie

          11. Uważasz, że takie uciekanie od sedna naszego sporu świadczy o Twojej elokwencji i inteligencji?
            Zadałem Ci proste pytanie: Dlaczego księża pedofile nie są wykazywani w e-rejestrze Ministra Sprawiedliwości? A dowiaduję się: „o jakichś duchowych postaciach, poduszkach, przytulaniu się do żony, itd., itp., …” i wycieczkach osobistych.
            Przecież za to Ci nie zapłacą, bo troll, który przerżnął sromotnie dyskusję ma nieco przerąbane. Nudne to.

            Polubienie

          12. Kasia

            Jedyna osobą, która powinna mi płacić – ale NIE płaci jesteś TY. Bo to dzięki moim komentarzom masz ruch na blogu.
            Ponieważ jednak jesteś wyjątkowo nieuczciwy- kłamiesz notorycznie- nie możesz liczyć na moją częstą obecność.

            Polubienie

          13. Faktycznie, wśród trolli jesteś na pudle na 3 miejscu, przed Tobą Maria i kloszard. Maria bywa u mnie od 2004 r. i dlatego ma ponad 1100 wejść, Ty masz ok. 170, jak na trolla sporo. A więc powodzenia w Nowym Roku!

            Polubienie

      3. Kasia

        Moja odpowiedź „wpadła ” nieco wyżej. znajdź sobie.
        Co do Marii to twoje kolejno alter – ego. Maria sie pojawia wtedy, gdy robi sie tu nudno, albo gdy chcesz coś powiedzieć „od siebie” uzywając „innej” osoby.
        PS/ Pkanalii dawno tu nie było 😀

        Polubienie

        1. To ja jestem też Marią (N.b. Marie są dwie)? Ciekawe co jeszcze wymyślisz, ostatnio przecież byłem PKanalią. A propos, nie byłem u niego, więc i on też nie wpada, trafiamy na siebie głównie wtedy jak mamy nieco inne zdanie.
          Może Cię to zdziwi, ale nie zależy mi na ruchu, natomiast na rozwiniętej i merytorycznej dyskusji już tak.

          Polubienie

  3. No, tośmy prawie krewni! Jaki świat jest mały:)))
    Niestety, kolejny „fajny” odszedł od nas. Nieodmiennie w takich chwilach pytam: Kto nam pozostanie? No kto?

    Polubienie

  4. Ja też uważam że był wyjątkowym księdzem. Przegrał walkę o istnienie tzw. Kościoła Otwartego i stąd marginalizacja, również w dostępie do mediów sprzyjających prawicy i kościelnych. Dzięki niektórym stacjom jego głos docierał do szerokiej publisi i może stąd popularność i poczucie straty po Jego przejściu na drugą stronę. Zobaczymy jak będzie wyglądał pogrzeb

    Polubienie

    1. Przegrał, bo miał zbyt wielu wrogów po stronie czarnej mocy. Jego otrzeźwiające wypowiedzi ściągały wielu z upojnego bujania w obłokach.
      Masz rację, największym sprawdzianem dla Kościoła będzie Jego pogrzeb.

      Polubienie

  5. Góral góralowi nie równy i powie Ci to każdy góral 😉 Miałam, i to wcale nie tak dawno, „narzeczonego” górala z Beskidu Śląskiego, który wprowadził mnie dokładnie w arkana wzajemnych sympatii i animozji. Zresztą różnice w mentalności górali z poszczególnych regionów naszych pięknych gór, są wyraźnie odczuwalne, jeśli przyjrzeć im się z zewnątrz.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Pięknie i rzeczowo piszesz o wielkich ludziach gór. Popieram każde słowo, spostrzeżenie Twoje. A rodowe odkrycie jest niesamowite. Powodzenie Góralu!! Pozdrawiam Ciebie i żonę, dziarską kobietę. .

    Polubienie

      1. Pomimo chęci zjednoczenia wszystkich ziem polskich powstanie styczniowe odbyło się głównie na ziemiach Królestwa Polskiego. Po upadku powstania skonfiskowano ok. 3 tys. majątków ziemskich, które zamierzano przekazywać urzędnikom carskim, jednak ci nie zawsze byli w stanie utrzymać i zarządzać nimi. To ułatwiało zakupienie i osadzenie się na prawach nabywcy.
        Z uwagi na to, że w powstaniach na wszystkich ziemiach zaborców brali udział Polacy ze wszystkich zaborów (chłopi w znacznie mniejszym zakresie byli zainteresowani uczestnictwem), służby tajne Rosji, Austrii i Niemiec ściśle współpracowały ze sobą.

        Polubienie

        1. To piszemy o powstaniu listopadowym, czy styczniowym, bo już się pogubiłem. Współpraca tajnych służb zaborców to fakt oczywisty, ale chyba szczególnych represji wobec Polaków w zaborze austriackim nie było, poza sławetną rabacją galicyjską. Przy okazji, moi przodkowie też stracili, za pomoc powstańcom w powstaniu styczniowym, majątek w Królestwie (na ziemi sieradzkiej) i schronili się w Wielkopolsce. Pozdrawiam. I szczęśliwego Nowego Roku życzę.

          Polubienie

        2. Oczywiście chodzi o listopadowe z lat 1830-1831. Jeżeli gdzieś się pomyliłem i użyłem „styczniowe” to sorry, te dwa powstania zawsze mi się mylą. To prawda, Galicja nie stosowała ostrych represji, ale majątek można było stracić, bo rodzina była znana, i dobra posiadała we wszystkich trzech zaborach.
          W powstaniu styczniowym rodzina już nie brała udziału, prawdopodobnie dlatego, że majątki ziemskie zamieniono na środki produkcji z dużym udziałem kapitału niemieckiego i rosyjskiego. Również pozdrawiam. I pomyślności w Nowym Roku życzę.

          Polubienie

  7. Kasia

    Co za bzdury tu wypisujesz o rzekomych „ludziach gór „! W górach to można co najwyżej wypasać owce albo zjeżdżać na nartach.
    Swoją nieprzeciętną wielkość wspomniani przez ciebie ludzie zawdzięczają miejscom w których bywali ( np. Rzym, Kul, marginalnie też Kraków) i ludziom , których spotkali.
    Także i głównie niepojętej łasce Bożej i życiu w zgodzie z Ewangelią.
    A nie wypasaniu owieczek na połoninach 😀

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.