Wybory niesamorządowe

Temat prowokujący, ale czy można inaczej? Jak sama nazwa wskazuje wybory powinny się zacząć najpóźniej kilka miesięcy temu w lokalnych samorządach, a skończyć za kilka dni na szczeblu centralnym. Jest dokładnie odwrotnie! I nie będzie inaczej!!! Bo wtedy trzeba by oddać władzę „ludowi miast i wsi”, a nie o to chodzi tym co „walczyli o takie Polskie” i o „Dobrą Zmianę”, czym skutecznie przetransformowali nasz kraj. Będzie więc nadal tak, że liderzy partyjni (mafiosi?), na swoich ciepłych kanapach w Warszawie, albo w ich imieniu „baronowie” w innych większych miastach, będą ustalali listy samorządowców nadających się do współpracy nie z ludem, ale z politykami. Ale nie ma się co martwić, wszak Warszawa ma już wspaniałych kandydatów na prezydenta.

Jest przecież górujący nad wszystkimi rozwagą i inteligencją Rozenek, tuż za plecami ma niezwykle doświadczonego Wojciechowskiego, oraz równie doświadczonego, i do tego sprawdzonego w boju Ikonowicza. Jest też „młoda krew”, skromna, ale niezwykle profesjonalna Glusman. Są też młodzi obiecujący i dobrze zapowiadający się, to Śpiewak i Stefaniak. Jest też sporo egzotyki, aby nie rzec wariactwa, oraz motywów ludowych. Wreszcie na przedostatnim miejscu jest Trzaskowski, który ma sympatyczną żonę. W wyborach będzie też brał udział jaki taki Patryk, który nie ma nic z tego co mają inni, ale będzie. Może też będzie Prezydentem Warszawy, bo dlaczego nie? Skoro w starożytnym Rzymie senatorem był koń cesarza. 😉 😀

Jest tylko jeden, ale za to bardzo poważny problem. Jak z owych 13-tu (bez tego dziegcia) kandydatów ulepić jednego nadającego się do pełnienia funkcji Prezydenta Warszawy? I oto niespodzianka! Odpowiedź jest prosta i nieskomplikowana. Otóż następne wybory trzeba rozpocząć na kilka miesięcy przed głosowaniem. Wtedy bowiem lokalni wyborcy powinni w swoich obwodowych komisjach wyborczych zgłaszać swoich kandydatów. Nikt przecież tak nie zna kandydata jak jego sąsiad. Wybrani w ten sposób powinni trafić na listy wyborcze danych okręgów, i dalej po szczeblach wojewódzkich i krajowych. Tak działa demokracja, ale nie w Polsce, i nie w wielu innych krajach. Władza przecież pochodzi od Boga i od tych co już ją zdobyli, a więc nie można nią szastać. 😉

Czy w poniedziałek rano będziemy już znać wyniki? Tak, ale w który poniedziałek? 😉 😀 😀 😀 Przecież „korekta” wyników wyborczych to nie jest „bułka z masłem”, nad tym trzeba się zastanowić, komu dać, a komu zabrać. To wymaga skoordynowanych działań, często pod osłoną nocy. I tutaj znowu odpowiedź jest prosta. W wersji proponowanej wyżej policzenie kilkuset do ok. 2 tys. głosów nie powinno trwać dłużej niż kilkanaście minut, a ogłoszenie wyników w danej komisji powinno nastąpić niezwłocznie. Potem można sobie zliczać w dowolny sposób, bo już niczego nie można sfałszować. Proste? Proste. Ale nie dla wszystkich, bo dla „Dobrej Zmiany” niezwłocznie oznacza nigdy! Ale nie martw się chamie, miałeś przecież złoty róg …

16 uwag do wpisu “Wybory niesamorządowe

  1. Trochę przesadzasz. I w W-wie i w moim mieście jest kilka komitetów wyborczych niepartyjnych. U mnie zawsze wygrywa jeden 😉 i wcale mi się nie podoba, ale cusz…
    Są dobre wieści: PKW nie będzie, wbrew zaleceniom rządzących, uznawać za ważne głosy z zaznaczonym i poprawionym więcej niż 1-dnym krzyżykiem.

    Polubienie

  2. Klik dobry:)
    A u nas na prezydenta kandyduje radny z Warszawy, doradca ministra i szef gabinetu politycznego innego ministra. Agituje za nim premier, rzecznik rządu oraz ministrowie. Na dodatek jacyś posłowie w obecności telewizji i radia zrobili kontrolny nalot na miejską spółkę mający na celu skompromitowanie obecej pani prezydent miasta. Nalot pokazała telewizja publiczna w głównych wiadomościach.
    Zgadzam się więc z nazwaniem wyborów, jako niesamorządowe.

    A tak na marginesie, to nie wiem, czy nie powinnam być dumna, że bój o moje małe miasto toczy się na najwyższych szczeblach władzy i aż w głównych wiadomościach TVP. 😉

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Pewno, że powinnaś być dumna, bo zdrowo wtedy „dołożyłaś do pieca”. Ale ja będę chyba lepszy, bo moja kandydatka ma pełne szanse zawieźć swój spór do TSUE. Tylko, że ja jej wtedy nie popierałem, a nawet byłem „za i przeciw”. 😉

      A politycy niech się chlają, bo to jedyne co ich wykończy.

      Polubienie

  3. Nie mogę się doczekać tę falę samobójstw po wyborach, fale wyjazdu z Polski z odrazą, szkoda,że nie jak Niemcy gonieni przez Rosjan , zostawiając nawet jajecznice na stole.Nie mogę się doczekać acz podejrzewam ,że od poniedziałku zacznie się kolejna kampania. Ciekawam czy Morawiecki rozmawiał z Merkel by przyjęła Schetynę z przybocznymi …trudne rozmowy bo przyjmować ludzi,którzy niczego nie potrafią ale może i tam się przyda zapchajdziura .
    Warto pójść i postawić krzyżyk, lub nie bo tego jednego nikt na szczęście nie kwestionuje, ze ruch to zdrowie.
    Nie martwię się o rewolucje w mojej okolicy bo jak już wspominałam, wszystko zostaje po staremu chociaż spec od pieczątek trochę zarobi.
    Pozdrawiam panów …znaczy autora i partnera pana i życzę zdrowia bo na okoliczność ogłoszenia wyników, warto by było szampanem podlać wątrobę.

    Polubienie

  4. Jakże rozsądnie to wyłożyłeś. Niestety, wydaje się, że rozsądek w polityce obecnie staje się utopią. Mam jednak nadzieję, że ludzie ów rozsądek jeszcze zachowali i zagłosują według lokalnych potrzeb.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.