Zaczyna się. Morawiecki na taśmach, czy na deskach?

Na początek bardzo stary dowcip z bardzo długą brodą i bardzo nawiązujący do „po taśmowej” rzeczywistości.

Do baru wpada podenerwowany mężczyzna i mówi:
– panie starszy, szybko „lornetę”, zanim się nie zacznie.
Zaintrygowany barman nalewa 2 x 100 g. i zaciekawiony obserwuje klienta. Ten wypija haustem obie lufy, odchrząkuje i ponawia zamówienie:
– jeszcze raz szybko „lornetę”, zanim się nie zacznie.
Barman ponownie napełnia kieliszki, i uprzejmie pyta klienta;
– przepraszam pana, a co ma się zacząć?
Klient ponownie wypija obie lufy, odchrząkuje i już nieco łamanym głosem ponawia zamówienie.
– szyyybko lo. netę, zaaanim sieee … nie zaaacznie.
Barman czując, że za chwilę klient mu odjedzie w niebyt jeszcze raz pyta:
– ale co ma się zacząć? I czy mógłby pan zapłacić?
Na to klient, już bardzo łamanym głosem:
– nnno widzi paaan … wwwłaśnie  sieee zaczeeeło.

Na jesieni b.r. według zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego miała się zacząć „rozpierducha” (o jakiej 10 lat temu mówili bracia Kaczyńscy), czyli w mini wydaniu wywalanie z pracy i masowe aresztowania i stawianie przed sądami. I prawdopodobnie by się to zaczęło, gdyby nie wyprzedzająca akcja z „taśmami prawdy”, tym razem wycelowanymi w premiera Morawieckiego. O taśmach prawdy pisałem już kilka razy, więc teraz tylko zreasumuję. Przedtem jednak proponuję odsłuchanie fragmentu wtorkowego wywiadu w „Kropce nad i”, gdzie udzielał się były minister byłego rządu Tuska. Oto pasjonujący wywód:
https://youtu.be/5K7MCwClZnU
Dla tych Czytelników, którym się nie chce klikać na link, albo nie ma to sensu na telefonie, czy kiepskim tablecie, poniżej najważniejsze cytaty:

„… rozumiem oburzenie ludzi … polityka jest jednak pewnym teatrem i taką hipokryzją. Jeśli ktoś jest … zdziera te … tą kurtynę, a ludzie mają prawo sądzić, że politycy są lepsi niż oni, i nagle okazuje się, że mówią takim samym językiem jak większość Polaków, że tez lubią wódeczkę i dobrze zjeść. I nagle się z tego robi coś nieprzyjemnego. Ale ja rozumiem to oburzenie, i prawdę mówiąc … no, też można powiedzieć, że tym celniejszy był cios …”

No i mamy jasność, nawet bez żarówek OSRAM. 😉 Bo oto nam się wytworzyła kolejna kasta polityków przekonanych, że suweren zazdrości im polędwiczek, ośmiorniczek i wódeczek konsumowanych w drogich restauracjach z przerywnikami na k.. ch.. p… s… itd., itp. A ja sobie tak myślę, że ten nieco bardziej kumaty suweren w dupie ma to co politycy żarli, chlali i jak przy tym przeklinali. Natomiast baczny obserwator nie ma w dupie tego o czym była mowa. A mowa była o … zamachu stanu w sytuacji, gdyby doszło do przegranych wyborów. Mowa była też o deprecjacji polskiej polityki zagranicznej, lekceważeniu umów międzynarodowych, konszachtach prezesa NBP z władzą, i wielu tp. czynach karanych najwyższą karą. Tak, najwyższą, bo za zdradę stanu w niektórych krajach nadal grozi „czapa”, albo dożywocie, natomiast za podsłuch i nagrywanie najwyżej kara grzywny lub „zawieszka”.

A jak można odbierać obecnie rozmowę sprzed 5 lat kogoś, kto teraz został premierem? Otóż problemu by nie było, gdyby nagrany Morawiecki sprzed kilku lat nie awansował na premiera rządu, bo kogo – poza odpowiednimi służbami – może interesować co pieprzy przy wódeczce i ośmiorniczkach jakiś mało znaczący ojszczypłot awansowany do zespołu doradców Tuska? Ojszczypłot to nie statutowy członek rządu i jego wypowiedzi, oraz miejsce ich wygłaszania nie podlegają tak surowej ocenie jak w przypadku najwyższych funkcjonariuszy państwowych. Co innego jednak ojszczypłot, a co innego pan premier rządu, nawet jeżeli jest to ta sama osoba, tylko w kilku odsłonach zdeterminowanych w czasie. No cóż „Dobra Zmiana” nie zawsze oznacza … dobrą. 😉 😀

55 uwag do wpisu “Zaczyna się. Morawiecki na taśmach, czy na deskach?

  1. Anzai bo kiedy nagrywali PO, to było bardzo znaczące, co PO pogrążyło. A teraz oni nic sobie z tego nie robią, bo im wolno więcej! Mam nadzieję, że wypłyną jeszcze ważniejsze taśmy, jak to Morawiecki kupuje nieruchomości na słupy.
    Po drugie ludzie są wpatrzeni w ten nierząd i nie słyszą, co na tych taśmach jest, a jest nepotyzm, wulgarność, chamstwo ludzi w białych kołnierzykach. Ja mam odruch wymiotny!

    Polubienie

  2. RademenesII

    w sumie chyba jestem zmęczony tym wszystkim… Przeczytałem część tego podsłuchu i nie mogę pojąć co w tym takiego jest kompromitującego. Pieprzy to co większość polityków chrzani w kuluarach, ale żeby coś tam było na tych taśmach…

    Polubienie

    1. Mam podobne zdanie … w rozmowach niewiele jest. Ostatecznie po to są spółki skarbu państwa i banki z obcym kapitałem, aby politycy mogłi z nich doić kasę.
      Problem w tym, że politycy nadal udają, że właściwie to chodzi tylko o te wódeczki, ‚toasty”, i zakąski. Nie wiem czemu do tej pory nie postawiono byłcyh polityków PO przed trybunałem. Może dlatego, aby liczyć na „rewanż” w przyszłości? 😉 😀

      Polubienie

    1. Bardzo zręcznie i profesjonalnie to ujęłaś. 😀
      A odgrzewane kotlety mogą być smaczniejsze od pierwotnego dania jak się je dobrze odgrzeje (pokropi wodą, poddusi pod przykryciem, potem podsmaży na krótko, itd., itp.), odgrzane niefachowo mogą śmiertelnie zaszkodzić. Już mam apetyt na „to drugie”.

      Polubienie

  3. Przez chwilę zastanawiałam się – ale o co chodzi ?…i widząc plakat na drzewie , już wiem. wybory. Byłam zmęczona i wcale zmęczenie mi nie przeszło , ostatnimi a tu nowe i zaraz podobno kolejne i kolejne. Czego jak czego ale kraju wiecznych wyborów to ja nie chcę. Według mnie, gra toczy się o większość konstytucyjną. Jedni zrobią wszystko by ją dostać, drudzy by uniemożliwić. Gdy nie było na to najmniejszyzacsię.ch szans, było w miarę spokojnie. Jeden kradł, potem drugi kradł i tak się zmieniali. Nagle pojawił się ktoś kto zrobił coś innego moim zdaniem. Jak w cywilizowanym kraju, zadbał o to by było co kraść. Nieudolnie może a może to trudna materia by stworzyć sobie cudownego żywiciela. W stanach jest fajny żywiciel ale ile zamieszania i wciąż jest bo wampirek z innego obozu a sobie przygotowywaliśmy. Jeśli dobrze kombinuje nasz pasożyt, Polska jeszcze urośnie w siłę bo nie ma lepszej krwi jak z dobrej klaczy….jeśli nie będą upijać za szybko, klacz pobiegnie jak na obrazach a i pasożyta będą bez krat malowali.
    Wszystkiego dobrego panie Andrzeju i pozdrowienia dla partnera pańskiego niezmienne, mimo ,że bardzo nieładnie pan zrobił udając ,że bierze na siebie moje winy. Spokojnie biorę odpowiedzialność za to co piszę . Jeśli klnę to w jakimś celu. Poprawność polityczna , , której się pan tak boi , tego nie potrafi pojąć ale to owa poprawność to gówno które lepiej omijać nie tarzać się

    Polubienie

    1. Niezmiennie przekazuję pozdrowienia moim partnerom i partnerkom (obie były informatyczkami i zastępowaliśmy się w serwerowni), ale nikt nie kojarzy Pani jako nadawcy tych pozdrowień.
      Co do reszty uwag, to może i są one b. sensowne, ale skoro Pani stawia je na równi z „pozdrowieniami” to ja się do nich nie odniosę.

      Polubienie

      1. Kasia

        Chciałam tylko dodać , że pan były premier Jarosław Kaczyński mówił dzisiaj w Lublinie, że on „brzydkich” (cyt.) wyrazów używał nie będzie i należy brać z niego przykład!

        Polubienie

        1. Kasia

          A pan obecny premier powiedział, że ” w „Polsce lubelskiej” narodziły się wszystkie patologie , z którymi teraz walczymy”. Pan premier z Wrocławia, najpodlejszego miasta jakie znam,( ale to oczywiście nie wina pana premiera)

          Polubienie

          1. Kasia

            Zawsze był dobrze zorganizowany.
            Ale ta hołota co tu przyciągnęła ze ..Lwowa czy tam skąd reprezentuje braki nie do odrobienia przez całe pokolenia. Cóż powiedzieć , cóż….
            A Lublin? Trudno się słucha takich oszczerstw , szczególnie tym , którzy znają to niezapomniane i niezwykłe miasto.
            Co do szacownego pana premiera – trafiony – zatopiony. Choć niezbadane są meandry ludzkiej podłości i przewrotności ( czego przykład masz tuż obok).

            Polubienie

  4. Bella

    Niby nic, ale skutki będą nieodwracalne. Nareszcie prawda wychodzi na jaw i z której strony, by na nią nie spojrzeć to cała POPISdowatość wyłazi ze wszystkich stron. Nie ma wyjścia, i nie ma odwrotu, zmierzamy do przepaści, którą niewielu przeżyje. A co, i kiedy się odrodzi, to dopiero zobaczymy i wcale ich po owocach nie poznamy.

    PS. Bella to nie Bożena. 😉

    Polubienie

    1. No tak, teraz wszystko jasne Bella to nie Bożena, mogłem się zresztą tego domyślić po routerze.

      To, że prawda wychodzi na jaw nie oznacza, że coś się będzie działo. Bo ta partia „władzy raz zdobytej nie odda nigdy”, trzeba czekać na jakąś wojnę, jak to zapowiadał premier Morawiecki. 😉 😀

      Polubienie

  5. Polakom się podoba, że premier powiedział, że będą zapierdalać za miskę ryżu i piszą, że ale o co chodzi? Przecież w tych taśmach nic nie było takiego! Brawo Polacy!

    Polubienie

        1. RademenesII

          @sagula
          Pewnie, że są głupi – tak zwana opozycja wysprzedawała im kraj przez ostatnie 25 lat, a oni nagle odkryli że są w głębokiej dupie i rządzą na zmianę złodzieje i oszołomy (kolejność dowolna). Za miskę ryżu zapieprzamy od kiedy rozłożono w tak zwanym „tym kraju” przemysł, i wyprzedano przedsiębiorstwa, które były monopolistami na rynku usług – jak choćby TPSę…

          Polubienie

          1. Sagulo, jak można wątpić w zdolności PiS? Przecież nikt (może poza PO i Kukizem15) nie potrafiłby wybudować takiego muru nienawiści między Polakami, do tego nie mając żadnych uprawnień. PiS zburzył podstawy demokracji, więc pewnie wybuduje nam coś lepszego. Poczekajmy jak podpalą swój PiSowski „Reichstag” i winę zwalą na PO.

            Polubienie

          2. RademenesII

            A co oni mieli wybudować, z czego i za co? Ja ich bredni o budowaniu i ratowaniu czegokolwiek nawet nie słuchałem, a kopalnie jak nie oni, to zamknie inna władza – poprzednia też zresztą widziała tylko takie wyjście z problemu kopalni – mieli w planach zamknąć ich 5 dokładnie i wywalić jakieś 4000 – 5000 górników. Tyle że ich nie wybrali…

            Polubienie

          3. Tak, z tą opinią można i trzeba się zgodzić.
            Balcerowicz, i jego następcy, nie tylko powinni odejść, ale i iść siedzieć, za te sprzedane „srebra rodowe”. Tylko jest pewien problem, zachód nie pomagał nam za darmo. Praktycznie od 1970 r. kredyty były polityczne, i spłacać je trzeba było też politycznie.
            A, że PiS do rządzenia czymś więcej jak wsiami się nie nadaje, więc mamy to co mamy, czyli początek … rozpierduchy…

            Polubienie

      1. No może nie jest aż tak źle PO i PiS to w sumie razem ok. 60% tych co głosują, czyli jakieś 24% uprawnionych do głosowania. Miejmy nadzieję, że obudzi się ta reszta 74% , która do tej pory nie głosowała i odetnie na zawsze popisdowatych od koryta.

        Polubienie

  6. Szanowni Państwo. Boicie się ,że „dobra zmiana ‚weźmie wszystko ale popatrzcie uczciwie na proporcje. Jak ciężko zapieprzają Kaczyński i reszta a opozycja…ot myśli że jak raz na jakiś czas się spotkają i jedynym pomysłem na politykę będzie , przegonić PIS to załatwi wszystko. Przecież to oczywiste oddanie pola. Ucieczka. Skoro Państwu chodzi o co innego, czy ktoś broni przebić PIS pracowitością ? Oni wierzą w cel a opozycja ?….w co wierzą ? …nawet w Boga nie więc w co ?…

    Polubienie

  7. Taki drobiazg jeszcze na konto tak przerażonych wyznawców opozycji. Kaczyński wygrał prezydenturę i wybory parlamentarne mając do dyspozycji internet, TV Trwam Republikę a teraz jest przecież tyle potężnych rozgłośni które” wiedzą co jest dobre” dla Polski… i mają możliwości Może tak jakieś nowe dobre taśmy bo te stare to za mało. Może jakiś pomysł bo to ujadanie….nuda.

    Polubienie

    1. Nie wiemy kto uruchomił te taśmy. Podejrzenie jest na Prokuratora Generalnego, bo on te taśmy ma w dyspozycji. A więc jeżeli to jest wewnętrzna wojna w PiS, to Morawiecki się na niej przejedzie. Taką twarz łatwo można pokazać w złym świetle. Poza tym nie wiemy jeszcze jak zareagują banki, bo przecież taka swawola prezesa jednego z zachodnich banków nie pozostanie bez echa. Problem tylko w tym, że te wszystkie „wojenki na górze” odbiją się tym „na dole”.

      Polubienie

        1. Tego „dołu” nie da się jednoznacznie określić, bo nie wiadomo w kogo kryzys pierw uderzy. Najbardziej zbliżona definicja to ta, że są to grupy społeczne mające b. mały wpływ na decyzje „na górze”. To mogą być bezdomni, bezrobotni, kloszardzi, ale też … biznesmeni, którzy uwierzyli w lokaty bankowe, nie zajmowali się polityką licząc na samych siebie. To mogą być też pracownicy „budżetowi”, itd., itp., …

          Polubienie

          1. Wiem w kogo, w emerytów. Moja emerytura straciła ok. 1/3 siły nabywczej (prowadzę dokładne rachunki). Emeryci im są do niczego nie potrzebni. „Opozycyjni” już straceni – nie nauczysz starego psa nowych sztuczek, a radiomaryjni na pewno narzekać nie będą, bo i tak oddają swoje renciny ojcu dyrektorowi.

            Polubienie

      1. Podejrzenie chyba jest raczej w kierunku sądu a nie prokuratury. To sąd zdecydował nie prokuratura. Jak to się teraz mówi, mija się pan z prawdą ale wszak mogę się i ja mijać.

        Polubienie

        1. A po co od razu ten pisowski język „mija się pan z prawdą”? Przecież wyraźnie piszę, że „podejrzenie”. Nie ma znaczenia, że sąd wydał zezwolenie, bo prokuratura może wycofać sprawę i przejąć akta. Poza tym jednym i drugim zarządza minister magister.

          Polubienie

          1. Jednak ja mijam się z prawdą….ale mijam z pana prawdą. Obiektywnie rzecz biorąc to pan kłamał. Mój język jest moim językiem . W pana słowach można doszukać się …może sam pan siebie poczyta.

            Polubienie

  8. Witam Serdecznie Andrzeju. Rozbawił mnie dowcip .Im dalej czytałam ,tym bardziej byłam zdołowana…W Polsce ludziom pomieszano w głowach na tyle ,że nie potrafią odnaleźć już przyszłości .I widoczne jest to- NARÓD UCICHŁ.Na co czeka?…..Mogę sobie zadawać pytania…bez odpowiedzi.Takie wytykanie ,kto z kim i za ile…tyle lat wałkują przeróżne matactwa .Każdy chce być panem ,nie wypychać sie sianem ,ale być przy korycie.No to pytam się …Jaki smak mleka będzie z tej DOJNEJ KROWY?………….SERDECZNOŚCI☺

    Polubienie

    1. Witam 🙂
      Dawno „się nie czytaliśmy” więc przyjemność tym większa. Nie wiem, czy zauważyłaś, że jesteś pierwszą z tych osób, które zwróciły uwagę na podtekst dowcipu, który przecież został zamieszczony właśnie w takim celu.
      Oczywiście Kaczyński to ten barowy klient, a coraz bardziej wystraszony barman to „ciemna luda”, która sympatyzowała z PiS. Nasuwa się też pytanie: Kto zadzwoni po policję, aby zrobiła porządek w barze? 😀 😀 😀
      Co do narodu to myśle, że trudno oczekiwać innej reakcji od ludzi, którzy przeszli przez epokę socrealizmu. Też się zastanawiam jakie będzie to mleko, gdy krowa coraz bardziej chuda?
      Pozdrawiam

      Polubienie

  9. wczoraj dodawałam komentarz, ale nieskutecznie, wiec dziś ponawiam 🙂
    Obecni rządzący wówczas nazywali te taśmy „taśmami prawdy”, a dziś mówią o instrumentalnym ich wykorzystaniu. Widać jak punkt widzenia zmienia się wraz z miejscem siedzenia. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. W spamie od wczoraj mam ok. 200 komentarzy, ale Twojego nie znalazłem. Nie wiem też dlaczego nie zatwierdzają się te Twoje komentarze, które „wchodzą”? Myślę, że to WordPress ma jakieś problemy, bo wszystko jakoś mułowato chodzi.
      Co do „taśm prawdy” to jakkolwiek by je nie nzawać to i tak jest to kompromitacja dla obu POPISdowatych rządów. Pani Kopacz przypomniała znane powiedzenie, ja bym żartobliwie sparafrazował, że kto mieczem wojuje ten od pochwy ginie. I miejmy nadzieję, że zginie. 😉
      Pozdrawiam

      Polubienie

      1. Iva Pas Photography

        Nikogo nie chcę bronić, ale gdyby mnie, innych nagrano podczas prywatnych spotkań, jestem przekonana, że wiele „ciekawych” tematów by wpłynęło. Zgadzam się z Tobą – kto mieczem wojuje, ten… itd. Pozdrawiam

        Polubienie

  10. Jaskółka

    „Mów mądrze- wróg podsłuchuje”- Stanisław Jerzy Lec.
    Problem w tym, że nie miał kto mądrze gadać. Te durnorozmówki Morawieckiego i jego kumpli, to taki lepszy poziom gadaniny meneli spod budki z piwem. Tylko trochę inne płaszczyzny życia do obgadania.
    I jeszcze o Morawieckim i morawieckopodobnych
    „(…)Głupców tłumy niezmierne, a nikt się nie przyzna,
    Wszyscy mądrzy — nikt siebie prawdziwie nie widzi,
    Czym nie jest, tym być pragnie, czym jest, tym się brzydzi.
    Pełno w świecie obłudy, wkrada się i w fraszki.
    Wewnątrz skryta osoba, z wierzchu same maszki (…)”
    I. Krasicki Satyry cz. II

    Polubienie

  11. Chyba Schetyna żałuje że dogrzebał się do taśmy z Morawieckim bo jak mu teraz wywalą sex z Trzaskowskim, to będzie zabawa. zapomniałam ,że pan to zgania na Ziobrę….jednak dowodów pan nie przedstawił więc moje insynuacje są równie mocne.
    Pozdrawiam serdecznie i już nie mogę się doczekać na pańskie nagrania z przyjacielem . Nie jestem pewna czy wolę audio czy video….pozostawiam to panom.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.