Prezydenckie długopisy …

Do niedawna Najważniejszym Długopisem w Polsce był ten, którym Lech Wałęsa podpisywał w Stoczni Gdańskiej porozumienie z rządem PRL:

Długopis

Tak było do niedawna. Ale przyszedł godny następca Wałęsy i teraz jego długopis jest najważniejszy, nawet jak podpisuje nim tylko kota podanego do pogłaskania. To tyle o długopisach, teraz przejdźmy do kabaretów sejmowych.

Wczoraj stała się bowiem rzecz straszna, pełowate przegapiły doskonałą okazję do odwdzięczenia się pisowatym „pięknym za nadobne”. W dniu wczorajszym wielkie zwycięstwo odniósł Pan Prezydent, gdy jego wniosek o referendum został … odrzucony przez Platformę Obywatelską. 😀 😀 😀 A przecież mogło być inaczej, śmieszniej, i przede wszystkim „pod górkę” dla pisowatych. Ale przypomnijmy. Kilka miesięcy temu w sejmie pojawił się obywatelski projekt komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”:
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sejm-odrzucil-projekt-ratujmy-kobiety,805331.html
W wyniku głosowania projekt został odrzucony już w pierwszym głosowaniu, które wyglądało tak:

W ten sposób prawie sztandarowy projekt opozycji poszedł do kosza. Na wpadce pełowatych zyskali jednak pisowaci, którzy na czele ze swoim „szeregowym posłem”, po dokładnym policzeniu szabel, podnieśli do góry łapki przeciw odrzuceniu. No i stało się PO to banda niepoważnych posłów, a PiS to partia dbająca o głos suwerena, któy zorganizował się i przedstawił projekt.

Zapewne większość obserwujących zastanawiała się dlaczego podobnego eksperymentu nie przeprowadziła w dniu wczorajszym PO podczas nocnego głosowania nad wnioskiem prezydenta o referendum? Przecież nawet dla inteligentnych inaczej było jasne, że wniosek referendalny był zasłoną dymną dla podjęcia innych ważnych decyzji. A co by się stało gdyby wniosek prezydenta został przyjęty przez Senat głosami opozycji – bo przecież była taka możliwość? No cóż, niewątpliwie by to był trudny kęs do przełknięcia dla PiS. Fatalny termin na pewno by totalnie skomplikował procedury i uzyskane wyniki zarówno w wyborach jak i w referendum. Odrzucenie późniejszymi poprawkami referendum prezydenckiego byłoby zupełnie niezrozumiałe dla „ciemnego luda” i zapewne spowodowały by znaczące ruchy na słupkach poparcia. A więc, brawo pełowaci, jesteście już nad przepaścią, „Jedźmy dalej! Nikt nie woła …” 😉

24 uwagi do wpisu “Prezydenckie długopisy …

    1. To hasło: „PAD pod Trybunał Stanu!” powinno zabrzmieć już 3 lata temu. Niestety woleliśmy przyjmować papieża i szefa NATO zamiast protestować.

      Polubienie

        1. Dzięki za link. 🙂 Słyszałem o tym, a teraz mam okazję poczytać.
          Też przymierzałem się do tego tematu … Jesteśmy bowiem podzieleni nie tylko politycznie, ale i w każdej innej dziedzinie, także w obszarze uświadomienia seksualnego. To wymaga jakiejś standaryzacji, ale bardzo ostrożnej i dedykowanej. Nie należy oczekiwać sukcesów w najbliższych latach, to jest przemiana pokoleń, mentalności, itp.

          Polubienie

          1. Kurde ja mam Wnuki i chcę dla nich normalnej edukacji w każdym temacie. To co się w Polsce dzieje przeraża! Dewianci dorwali się do wszystkiego!

            Polubienie

          2. Jest takie powiedzenie: „Dobrego knajpa nie zepsuje, a złego Pan Bóg nie naprawi”, czy jakoś tak. Miejmy nadzieję, że taka forma edukacji nie przedrze się do szkół, chociaż wiedzy nigdy za dużo. 😉

            Polubienie

  1. Jaskółka

    Ja już nie mam sił rozwijać tematu, czy skomentować z argumentami. Na razie. Na razie to tylko mi się nasuwa ( sory damy i gentlemani) Ku…wa mać! Po stokroć 😦

    Polubienie

    1. Żeby wsadzić to pierw musi być wniosek, a potem głosowanie. Jeżeli będzie sprzeciw to pozostaje odwoływanie się do różnych struktur. Na razie te kulsony nawet wniosku nie sporządziły, bo widzą „światełko w tunelu”. 😀

      Polubienie

  2. Opozycja kiepsko ostatnio kombinuje, a PAD nadal faworytem PiS na drugą kadencję (gdzie znajda drugi taki długopis), może jednak ci, którzy na niego głosowali się ockną z letargu… o ile wybory będą rzetelne, a do tego czasu…ciemność widzę 😦

    Polubienie

    1. PAD jest do odstrzału politycznego. Ja nadal jeszcze zakładam, że do 11 listopada ktoś go zmieni, może (nie)honorowy „szeregowy poseł”?
      Na rzetelne wybory nie ma co liczyć, przecież nie po to szła walka o SN.

      Polubienie

      1. Jaskółka

        Popatrz, większość typowała go na premiera, a może on ma ambicje naśladować „poległego” brata? O ile dożyje,bo go żółć i mściwość zalewa. Zastanawiam się nad tym użyciem gazu na demonstrantach. Może nadchodzi moment, że lud się nareszcie wścieknie?

        Polubienie

      2. Wg jednej z wielu prognoz po wakacjach Polacy mieli się znaleźć w innej Polsce. W związku z tym dopuszczam wszystkie najbardziej abstrakcyjne opcje, np. taka, że w ciągu jednej nocy sierżanta sejmu zastąpi „szeregowy poseł”, który po dymisji PAD-a przejmie stery państwa. I tylko zastanawiam się, czy natura zdąży … 😉

        Polubienie

          1. Jaskółka

            E no, zmieńmy środek lokomocji- puśćmy Pendolino z zakładana optymalną prędkością, dowolną trasą w Polsce. Myślę, że podziałoby się:)
            Przy wróżeniu z fusów kawy wyszło mi, że pisiory w wyborach samorządowych dostanę lanie. Kawa była dobrze zmielona i świeża.

            Polubienie

          2. Pomysł świetny! 😀 Ale akurat do Pierdolino (to moja ulubiona nazwa, bo co jakiś czas w coś pierdyknie) nie wsiadają ci, na których nam zależy. 😉
            Fusy przeciskam w expressie, więc nie mam szans na wróżenie, ale i bez tego widać, że pisiory dostaną zimny prysznic. Tylko to właśnie mnie martwi. Bo o ile wyniki wyborów samorządowych można potem referendami zmieniać, to w parlamentarnych niewiele da się zrobić. A prawo wahadła może ponownie zadziałać.

            Polubienie

  3. Klik dobry:)
    Pełowate już dawno nie wiedzą, co robić i jak robić. Pozostała im ulica i barykady, ale ich lider nawet na ulicy nie udziela się, jak należy. 😉 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Mam wrażenie, że wszystkie partie zajmują się tylko słupkami poparcia. A szkoda, bo nie tylko straciliśmy kolejne 3 lata, ale i cofamy się o dziesiątki lat.

      Polubienie

  4. Nie wiem, czym sobie zasłużyliśmy na taką opozycję. Czy naprawdę nie ma wśród nich innych kandydatów na lidera niż człowiek, który tylko potrafi trzymać za mordy? Jakby zapomniał, że już nie jest sekretarzem generalnym? Z drugiej strony, może po prostu ma duszę sekretarza i wyżej nie podskoczy. Coraz mniej nadziei.

    Polubienie

    1. Tak bywa, gdy do władzy dorwie się suweren, a „na tronie towarzyszu mój siedzi *uj”.
      Myślę, że w tej chwili struktury państwa tak są zabagnione, że nawet święty by nie pradził. Trzeba będzie przejść przez teb czyściec.

      Polubienie

  5. Andrzej Skupiński

    Długopis w ich rękach kojarzy mi się z przysłowiowymi małpą i zegarkiem! Taka opozycja, taki opór nie zastopuje nawet… latarki!
    serdeczności
    Klater

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.