„Ciemna luda” w kropce

4 czerwca 2018 r. w TVN24, gościem programu „Kropka nad i” był typowy reprezentant t.zw. „ciemnej ludy”. Z chaotycznych, a nawet wyśpiewywanych w 1989 r. tekstów, i bieżących wypowiedzi tego osobnika (cytaty zaznaczyłem kolorem zielonym i drukiem pochylonym, moje komentarze kolorem Navy Blue) wynikało, m.in., że:

1/ Po 4 czerwca 1989 r. (dopisek autora) „… 65% zagwarantowali sobie partycypanci poprzedniego ustroju …”  W latach 1980-1981, w t.zw. okresie „Karnawału Solidarności” podjęto próbę przekazania władzy NSZZ „Solidarność”. W efekcie Solidarność w ciągu 18 miesięcy spowodowała wymianę 2 I-szych Sekretarzy KC PZPR (tacy dzisiejsi prezydenci), 3 premierów, oraz praktycznie całe składy rządów, poza ministrem obrony, mswia, i spraw zagranicznych. Kierowników na niższych szczeblach zarządzania odwoływano ulubionym sposobem wywożenia na taczkach. Tempo było tak zawrotne, że w niektórych przypadkach taczki wywoziły i przywoziły tych samych kierowników. O takiej władzy nie mógł, i nie może nawet marzyć obecny „szeregowy poseł”. Czy można się dziwić, że ponowna próba przekazania władzy po 8 latach odbyła się przy zachowaniu znacznie większej ostrożności?

2/ „… poprzez porozumienie z częścią opozycji … utrzymuje się ustrój, w którym mamy do czynienia z władzą absolutną, z jednowładztwem, wodzostwem …”  Warto zaznaczyć, że po 13 grudnia 1981 r. opozycja praktycznie przestała istnieć. Wprawdzie każdego 13 dnia miesiąca próbowano demonstrować, ale były to protesty anonimowe. Rząd chciał rozmawiać, ale rzekomi opozycjoniści bali się ujawniać. Do Okrągłego Stołu przystąpiono dopiero po zagwarantowaniu bezpieczeństwa uczestnikom ze strony opozycji. Od 1989 r. Polska miała 6 prezydentów (łącznie z obecnym), oraz kilkunastu premierów z różnych opcji politycznych. Trudno więc przyjąć hipotezę o władzy absolutnej, jednowładztwie, czy wodzostwie, skoro kolejne opcje polityczne miały możliwość prowadzenia własnej autonomicznej polityki.

3/ „… gdyby ZSRR nie sypał się w 1989 r., to nie byłoby szans … dzięki przemianom w wojnie w Afganistanie i dzięki przemianom w samym Związku Sowieckim … nie byłoby takich szans, aby nawet te częściowo wolne wybory się odbyły …”  Totalna bzdura serwowana inteligentnym inaczej. Od 1978 r. toczyły się nieformalne rozmowy (m.in. SALT) pomiędzy USA i ZSRR na temat nowego podziału świata. W 1986 doszło do bezpośredniego spotkania Gorbaczowa z Reaganem (https://pl.wikipedia.org/wiki/H%C3%B6f%C3%B0i) po którym nastąpiły zasadnicze przesunięcia baz wojskowych obu bloków militarnych.
Gdyby nie było wyżej wymienionych uzgodnień to nawet ten „rozsypany” ZSRR (dysponujący w Polsce prawie 300 tys. armią) bez większego trudu, i za zgodą Zachodu (!) utopił by Polskę w morzu krwi – vide losy republik nadbałtyckich, gdzie czołgi rozwalały budynki parlamentów.

4/ „… Polska demokratycznym krajem stanie się wówczas kiedy zmienimy ordynację wyborczą na większościową, kiedy będziemy mieli instrumenty demokracji bezpośredniej, czyli obligatoryjne referenda, i kiedy władza … odwali się od naszych pieniędzy …”  Obligatoryjne referendum sprawdza się w państwach o ukształtowanym systemie politycznym i prawidłowym stosunku obywatela do władz. Polska jest nadal spadkobiercą pozaborowych struktur, zwyczajów, mentalności, kultur itp. właściwości, które wypaczają sens referendów. A więc pierw wielopokoleniowe kształcenie, szlifowanie patriotyzmu i uświadamianie obywateli, a dopiero potem ewentualne zmiany referendalne. Demokracji bezpośredniej nie da się zagwarantować poprzez zmiany ustawowe, dopóki liderzy partyjni nie zrozumieją podstawowych zasad demokracji. To nie lider partii powinien tworzyć listy wyborcze, tylko t.zw. „doły partyjne”.

5/ „… ja chcę np. możliwość odwołania posła, tak jak w W. Brytanii, w USA, Kanadzie … wszędzie tam, gdzie jest ordynacja większościowa …”  Każdy by tak chciał, ale pierw warto spróbować rozliczania posła w jego okręgach wyborczych i biurach poselskich, oraz kierowania wniosków do sejmu zawierających np. wnioski do prokuratury dowodzące t.zw. oszustwa wyborczego.

6/ „… ta nowa Konstytucja daje takie same instrumenty sprawowania władzy jakie kiedyś posiadał PZPR …”  W obecnym systemie każda partia polityczna może sięgnąć po absolutną władzę, i właśnie dzięki „ciemnej ludzie” to udało się obecnie rządzącym. Podział jest jasny, tylko rozumienie tych przepisów jest celowo wypaczane.

7/ „… państwo się powinno opierać na jasnych zasadach na to co jest dozwolone, co nie jest dozwolone … na jasnym podziale na władzę ustawodawczą i wykonawczą …”  Nie da się dokładnie ustalić „jasnych zasad na to co jest dozwolone, co nie jest dozwolone” – np.: aby nie wprowadzać tylnymi drzwiami do sejmu przedstawicieli ONR-u – wystarczyć więc musi zasada, że to co nie jest zakazane jest dozwolone. W pozostałych przypadkach wątpliwości powinien rozstrzygać sąd.

8/ „… najbardziej to mi odpowiada ustrój szwajcarski … nie ma absolutnej możliwości wprowadzenia tego ustroju w Polsce … powinien istnieć system prezydencki … powinny być JOWy, a przynajmniej system mieszany …”  Nieco ponad rok temu w referendum szwajcarskim zapytano obywateli czy chcą otrzymywać t.zw. „dochód gwarantowany” w wysokości 2.000 Euro (ok. 10 tys. zł./mc). Odpowiedź padła: „Nie”. Może więc pierw powinniśmy nauczyć się od Szwajcarów „bycia gospodarzem we własnym kraju”, a dopiero potem marzyć o ich ustroju politycznym?

 

Za motto i jednocześnie tytuł powyższego wywiadu jego wydawcy przyjęli stwierdzenie: „Pozostaliśmy dokładnie w takim samym ustroju, w jakim żyliśmy w roku 1980”. Ocenę pozostawiam Czytelnikom. Całość wywiadu można odsłuchać tutaj::
https://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/pozostalismy-dokladnie-w-takim-samym-ustroju-w-jakim-zylismy-w-roku-1980,842528.html#autoplay
No cóż, kto pozostał w 1980 r. ten pozostał, widać bowiem, że ciemna luda ma swój prymitywny, ale chłopski rozum, któremu nawet zagłuszająca wszystko urocza Monika nie dała rady.

45 uwag do wpisu “„Ciemna luda” w kropce

    1. Nie bardzo wiem, kto to jest ten „każdy”, bo poza audycją „Kropka nad i” i mną „wypowiedziała” się jeszcze jotka, przyjmuję więc, że chodzi o mnie.
      Nie wiem też, czy zauważyłeś, że post nie odnosi się do „4 czerwca”, a wyłącznie do treści wywiadu, stąd nie ma tu mojej kompleksowej oceny (a będzie).
      Przerabialiśmy już te kwestie więc nie ma wątpliwości, że obaj możemy wyciągać dowolne fakty historyczne i dowolnie szermować nimi do us*anej śmierci. Chyba nie o to jednak chodzi?

      Polubienie

  1. A ja jak zwykle nie na temat, bo właśnie skończyłam czytać książkę Janusza Głowackiego pt: „Przyszłem czyli jak pisałem scenariusz do filmu o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy”. Według mnie to rewelacja.
    Nara…

    Polubienie

      1. RademenesII

        Skala głupków rozłożyła się tak, że pozostała część głosowała na PIS, PO, PSL i Nowoczesną (O na tych ci najgłupsi z głupków)… Reszta debili nie poszła na wybory. 🙂

        Polubienie

        1. No to skoro tak precyzyjnie ustaliliśmy „who is who” (czyli fonetycznie chuj jest chuj), to jako ten debil co nie poszedł na wybory, mam pytanie do autora tego komentarza: Czy jest głupkiem, czy debilem? 😉 😀

          Polubienie

  2. Oczywiście brak podstawowej informacji. Inwektywy a owszem ale znów się Pan popisał , włożeniem sporej pracy, której czytać nie ma sensu bo jeśli nie szanujemy tych o których piszemy…Wrzucenie linka do rozmowy z Panią Moniką Olejnik jest oferowaniem bicza masochiście ale ja może dewiantka ale nie w tę stronę. Można by spokojnie zasugerować panu Walterowi by dał odpocząć Pani Olejnik i w zastępstwie może Pan Urban. Na jedno by wyszło. Szkoła ta sama i zasady te same.
    Jak pięknie pani Sagula mnie skwitowała.Jestem ….ale jak się to odmienia- głupką ?. Dzięki Kukizowi w sejmie pojawił się Liroy a wraz z nim lekarstwo w postaci leczniczej marihuany więc jednak rachunek głosowania nie jest najgorszy.

    Polubienie

    1. Ależ ja szanuję p. Kukiza … jako piosenkarza, a nawet aktora … ale co innego „szoł”, a co innego polityka, bo „śpiewać każdy może …” , ale by być politykiem, to trzeba pierw „nie być socjalistą za młodu”, jak mawiał Wielki Naczelnik. 😀 😀 😀

      Polubienie

    1. a tak mi przypadkiem l wyrób myslopodobny , wpadł do głowy w kontekście tego co Pan napisał….znaczy Stuhr, młody i starszy i panowie co to grali w ziemi obiecanej, znaczy szołmeni ale pojecie u nich o rzeczywistości marne . Tak mi to jakoś w kontekście pana Kukiza zabrzmiało.Można dodać Holland i wielu innych, czy tak ?

      Polubienie

      1. Może lepiej, aby Pani nie tworzyła przypadkiem, bo to ani myślopodobne, ani nawet do niczego nie podobne. Stuhrowie to aktorzy, także szołmeni (przynajmniej młodszy), ale nagradzani na międzynarodowych konkursach za świetne kreacje aktorskie. Holland to zupełnie inna półka.

        Polubienie

    2. Wielki Naczelnik to ten wyższy, autor słynnego przytoczonego tutaj powiedzenia. Nie podam linku, bo Pani nie czyta, ale ma Pani encyklopedię to może tam będzie.

      Polubienie

  3. Szanowny Panie, doskonale Pan wie, że tu ni wróbelka , ni końskiego łajna nie ma, ni lisa szukać próżno a wracając do naszych ….szołmenów…toć to błazny, niczego sobie błazny ale gdy grają mędrców, już tylko na gwizdy zasługują, nie nagrody. Radzę oponować, bo premii Panu nie dadzą . Zwyzywać mnie i takie tam….za to penie nagroda.

    Polubienie

  4. Każdy pamięta tak, jak mu wygodniej albo to, co tego dnia utkwiło mu najbardziej w pamięci. I ja pamiętam pewnie tak, ale nie chcę się dzielić tą refleksją, bo nie jest budująca. To były trudne czasy 😦

    Polubienie

    1. No to „mamy podobnie”. Ja nie należałem ani do PZPR, ani do „Solidarności”, ale byłem funkcjonariuszem państwowym i z tej racji musiałem mieć jakiś stosunek do bieżących wydarzeń, i taki miałem. Prywatnie jednak śmiałem się w kułak z tego, że „S” pokazała komuchom środkowy palec.

      Polubienie

  5. Jeden taki poseł to jeszcze „pół biedy” , ale ich jest wielu! Wprost trudno ocenić który lepszy od drugiego.
    Wczoraj zachwyciły mnie komentarze dotyczące „opłatka” paliwowego, którego ciężar biorą na siebie koncerny. Ha, zobaczymy…

    Polubienie

  6. Ja z prośba do Pana dzisiaj. Jak otwieram net, często wyskakuje jakiś człowiek . Tusk na niego mówią. Kto to taki ? coś mi się kołacze ,że ona nawet w Polsce był premierem ale nie mogę sobie przypomnieć. Wie Pan kto to taki ten Tusk ?

    Polubienie

    1. Trzeba zamknąć ten net, pozamykać też okna (może nawet zabić deskami), potem przeżegnać się z twarzą zwróconą do Mekki, i trzy razy splunąć za siebie (flegma im gęstsza tym lepsza). To powinno pomóc.

      Polubienie

  7. O nie, na to to mnie Pan nie namówi. Na szczęście kobiet nie wpuszczają ale …kiepsko mi się kojarzą takie pokłony.Jeśli ktoś, przepraszam, puści bąka.
    Pamiętam ,że ten Pan powiedział ,że Donald może być tylko jeden . Kłamał czy brakło mu odwagi ?

    Polubienie

    1. 😀 Na szczęście nasze obrzędy są b. komfortowe pod względem zapachowym.
      Co do tego Donalda to może chodziło o kaczora? Ten faktycznie jest tylko jeden.

      Polubienie

      1. i musiał Pan obrazić, co więcej kompletnie bez związku…a wciąż pisze ,że tego nie robi. Na siłę broni Pan kogoś kto nie zasługuje.wie Pan o tym doskonale bo inteligentna z Pana bestia więc pewnie to pisanie jak wciąż podejrzewam, na zlecenie.

        Polubienie

      2. Ciekawiej by nam się dyskutowało, gdyby Pani bardziej precyzyjnie określała swoje zastrzeżenia. Kogo znowu obraziłem: a/ Donalda, b/ kaczora, czy może c/ obrzędy?

        Polubienie

        1. Droczy się Pan w takim razie ja też inaczej jeszcze. Mnie Pan obraża w mojej obecności brzydko wypowiadając się o nieobecnych.Dlaczego Pan Tusk ma mieć względy a Pan Kaczyński być ich pozbawiony ? .Gdyby Pan raz jeden chociaż w tekście , napisał o ludziach z należnym im szacunkiem, było by mi bardzo miło. Szczególnie warto szanować ludzi,z którymi Panu nie po drodze.

          Polubienie

          1. Jest takie powiedzenie „Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie”. A skoro ja dla tych ludzi jestem „gorszym sortem” i zdradziecką mordą, to trzeba pięknym za nadobne, czy jakoś tak …

            Polubienie

  8. zaza

    Data 4 czerwiec jest i pozostanie symbolem czegoś, co od tej daty być miało, i mimo szumnych zapowiedzi nigdy się nie stało. Dlatego 4 czerwiec zawsze będzie nam przypominał o naszych nadziejach na normalne państwo i nasze w nim godne życie oraz bycie, bo to wybraliśmy w czerwcu 1989 roku ub.w. A co tak naprawdę wybraliśmy? ano, wybraliśmy polukrowane guano, a nasze nadzieje okazały się być bańką mydlaną, która pękła z wielkim hukiem.
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    Polubienie

    1. Ja, na szczęście nie brałem w „tym” udziału, bo nie głosowałem.
      Trudno jednak tak wszystko potępiać w czambuł, bilans jakoś się równoważy. Samobójców mamy już ponad 300 tys., bezdomnych nikt nie liczył, bo się nie przyznają, bezrobotnych parę milionów – tego nie było w PRL. Ale z drugiej strony mamy to polukrowane gówno, byle jaki samochód można kupić za ćwierć średniej pensji, w tej samej cenie jest nowy tv kolorowy, można za kilkaset zł. wyjechać na kilkudniowy urlop do tropików, a w ostateczności wyjechać na zmywak za granicę.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  9. …hm…czyli przyznaje się Pan do donoszenia, kapowania na innych, do spiskowania przeciwko własnemu narodowi i ojczyźnie ? Pan Boni , panu wzorem do naśladowania a ja po stronie drugiej chociaż nie z otwartej w twarz a kopniakiem w krocze bym…pamiętam ,że też że użył Pan zabawnego określenia-parafrazując- byłem jedynym sprawiedliwym a to raczej prawdą nie jest.

    Polubienie

  10. ” jestem „gorszym sortem” i zdradziecką mordą,” To Pan o sobie tak napisał i oczekuje Pan usprawiedliwienia niczym w TVN? Dla mnie kapuś to kapuś i gnida to gnida. Pan ma jakieś wątpliwości jak widzę. Syndrom wyparcia ? Syndrom wybielenia ?

    Polubienie

    1. Widzę, że oczekuje Pani takiej interpretacji z mojej strony, która by mi sprawiła kłopoty prawne. A więc doczekała się Pani … ale kłopoty będzie miał kto inny. 😉 😀
      Otóż żaden, zdrowy na ciele i umyśle, przywódca narodu nie wypowie się w taki sposób o „swoich poddanych” jak widzieliśmy i słyszeliśmy to w sejmie. Ale tym „zdrowym inaczej” to może się zdarzyć. I w takim przypadku nazywanie mnie j.w., nie ma żadnego uzasadnienia. To taki sam syndrom jak w przypadku płk. Kuklińskiego, który w zależności od oceniających jest bohaterem, albo zdrajcą narodu.
      I po co to Pani było … „kapuś, gnida, z otwartej w twarz a kopniakiem w krocze” (jeżeli interesuje Panią sadomaso, to zapraszam do kolejnego postu). 😉

      Polubienie

  11. A jak z pańskiego punktu widzenia , płk Kukliński to zdrajca czy bohater ? (bez uzasadnienia)
    Nie zgadzam się. To że nie zostało powiedziane, kto jest kim, zdarza się,że Jaruzelski , jest bohaterem a Pilecki zdrajcą. Prawda jest jedna i można ją przysypać ziemią pod płotem ale w końcu bywa ,że wypływa i Wałęsa okazuje się być Bolkiem.Po co było?…bo skutki cackania się są opłakane do dzisiaj. Widzę nagrodę ,którą odbiera pani Kulczyk….śmieję się….bo to kpina z narodu gdy cwaniak zamiast siedzieć, zostaje milionerem.

    Polubienie

    1. „Prawda jest jedna …” !??? 😀 😀 😀 … chyba, że dla ślepych i głuchych. Jeszcze raz proponuję, aby odważyła się Pani zerknąć do nowego posta i np. odpowiedzieć sobie, czy widzi Pani gołą kobietę, czy parę tańczących? I proszę nie wymigiwać się, że takich świństw nie będzie Pani oglądała, bo to będzie odpowiedź na Pani pytanie.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.