Europo dokąd zmierzasz? Idę po was …

Naiwność naszych polityków jest zadziwiająca. W sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi premier B. Szydło opozycja mówi jednym durnym głosem. Replika jest podobna. A tymczasem „europejski pociąg” coraz szybciej odjeżdża. Polska, a właściwie Polacy mogą już tylko, jak te karpie, cieszyć się na zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Bo jak nie zabije nas wcześniej głupota władców naszych dusz, to wykończy nas strefa Euro do której już nigdy nie zdążymy wskoczyć.

 

Czy to jedyny problem? Otóż nie! Nasze „świąteczne karpie” łudzą się jeszcze tym, że już za dwa lata odbędą się nowe wybory, i PiS będzie musiało oddać władzę. Ha, ha, ha! Czy banda uzurpatorów, która za pomocą oszustwa przejęła władzę i natychmiast złamała konstytucję i obowiązujące prawo zawaha się przed sfałszowaniem wyborów? Ano nie! Nie trzeba zresztą fałszować wyborów. Jeżeli wyniki będą niepomyślne to wybory się unieważni, a PKW odpowiedzialna za liczenie głosów podzieli los TK i KRS.

 

Nastają nowe czasy, jako żywo przypominające jednak to co już było. Pamiętamy przecież jak rodziła się „Solidarność” – trawestując powiedzenie B. Komorowskiego, ta najgorsza część „Solidarności” wtedy, w okresie „karnawału Solidarności”, poczuła wiatr w żaglach. Setki, a potem tysiące zwalnianych dyscyplinarnie z pracy za kradzież lub picie alkoholu w pracy, zakładały biało czerwone opaski na rękawy i z hurkotem kół wywoziły na taczkach niechcianych, bo wymagających, dyrektorów i kierowników. Czy to coś przypomina? 😉
.

9 uwag do wpisu “Europo dokąd zmierzasz? Idę po was …

  1. Oj, niestety przypomina i wcale mi się to nie podoba. Mało tego, bo nowa reforma szkolnictwa, gdy okazało sie, że jednak nieunikniona doprowadziła do rywalizacji między szkołami w walce o ucznia, zamiast do zjednoczenia przeciw absurdom, nawet żołnierz ma prawo nie wykonać rozkazu…skłóconymi łatwiej rządzić 😉

    Polubienie

    1. anzai

      Na temat edukacji nawet nie chce mi się myśleć, bo otwierają mi się w domu wszystkie ostre przedmioty. Przymierzam się do szerszego wpisu na ten temat.

      Polubienie

  2. ~Honiewicz

    Zawsze byliśmy na obrzeżach Europy. Jedyna okazja, jaka się przytrafiła, jest marnowana.
    Przez tych, którzy podobno o wolność i bycie
    Zachodem – walczyli.

    Polubienie

    1. anzai

      Czy zawsze? Z historii wynika, że w przeszłości była taka sytuacja, że Polska była na obrzeżach Europy, ale te obrzeża to nad Bałtykiem i nad morzem Czarnym. Problem tylko w tym, że akurat królem Polski „od morza do morza” był król węgierski … 😉 🙂 😀

      Polubienie

  3. Klik dobry:)
    Co tam „europejski pociąg”, który coraz szybciej odjeżdża. Mamy pendolino, to sobie po Polsce możemy szybko pojeździć. 😉 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. anzai

      Pierdolinem to możemy sobie pojeździć tylko od przejazdu do przejazdu, bo na przejazdach rządzą pojazdy kołowe, a nawet skołowane. To dlatego Pierdolina mają poutrącane nosy. 😉

      Polubienie

  4. Coś ostatnio u ciebie straszno, w każdym razie ja się boję. No bo jak maja zostać na zawsze u władzy, to ja wysiadam, a właściwie sie przesiadam i zaczynam myśleć o emigracji na stare lata. może dziecko gdzieś wyjedzie i staruszków przygarnie?

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.