Tracone szanse opozycji. Czarny protest, „żarty się skończyły” …

W prawie 18 letniej karierze blogowania nie zdarzyło mi się kilkakrotne powtarzanie „pod rząd” tego samego tematu, jakim są proponowane nowe ustawy aborcyjne, akceptowane przez PiS. Tym razem temat jest jednak niezwykle ważki. Dotychczas obowiązująca ustawa o aborcji, wprawdzie korzystniejsza od obecnie proponowanych, wyróżniała Polskę tym, że bardziej restrykcyjne wyznaniowo przepisy miało niewiele cywilizowanych krajów na świecie, a w Europie bodaj tylko Malta. Nareszcie więc w jakiejś kategorii głupoty i ciemnogrodu znaleźliśmy się w „czołówce”, a może i na podium.

 

Jest jednak szansa na to, że po ewentualnym wprowadzeniu zaostrzonej ustawy antyaborcyjnej wysuniemy się na prowadzenie w rankingu najgłupszego „ciemnego luda” w Unii Europejskiej. Tym bardziej ważne jest pytanie: Czy na dzisiaj zapowiadany protest kobiet, tak jak poprzednie akcje, feministek, polityczek, i marzących o wyborze kobiety na stanowisko prezydenta, ponownie zakończy się totalną klapą kobiet? To istotne pytanie, niezależne od tego ile osób weźmie udział w proteście, i jaki będzie tego przebieg. Niezależne, bo w proteście można wziąć także pośredni udział manifestując czarnym kolorem ubrania.

 

Nie łudźmy się jednak, że komukolwiek z uczestników zaciętego sporu pomiędzy tymi co „za”, a tymi co „przeciw” aborcji chodzi o ochronę życia poczętego, lub o zdrowie i życie kobiety w ciąży. Politycy, a także prawnicy i lekarze mają w dupie dupy Matek Polek. Tym pierwszym chodzi tylko o „parcie na szkło” a do prawników i lekarzy rząd już mrugnął kaprawym oczkiem obiecując zniesienie obowiązku wystawiania faktur VAT. Nawet z ust członkiń potencjalnych partii popierających popierających „czarny protest” nieświadomie wymykają się hasła typu :”Dość dyktatury kobiet”. 😉 Ano dość, chociaż jeszcze się nawet nie zaczęła.

 

A więc niech panie zamiast kręcić naszymi, męskimi szyjami, sięgną po swoje, bo druga taka okazja może się nie powtórzyć, jak boleśnie przekonała się o tym opozycja wstrzymując wszelkie protesty na czas szczytowania NATO i pielgrzymki papieża. Można w tym miejscu powtórzyć: „Miałeś chamie złoty róg…” a teraz nawet sznura nie masz, aby się na nim powiesić. Peło nie ma sznura, to fakt, nie ma też żadnego rozsądnego planu jednoczącego opozycję, poza obietnicami. Takich argumentów nie mają też pozostałe partie opozycyjne. Pozostaje tylko czekać z nadzieją, że jak kurz opadnie to pod dywanem zostaną tylko zdechłe buldogi styropianowych polityków.
.

48 uwag do wpisu “Tracone szanse opozycji. Czarny protest, „żarty się skończyły” …

  1. ~zaza

    Ta… Żarty skończą się wreszcie wówczas, gdy ludzie zaczną myśleć głową a nie jajnikami i penisami. I to jest szansa na to, żeby w końcu MĄDROŚĆ kroczyła przed głupotą, a nie, jak to ma miejsce teraz – na odwrót.

    Pozdrawiam serdecznie:)

    Polubienie

    1. anzai

      Podejrzewam, że lokatorzy tego domu pod okrągłym dachem nie mają nawet penisów i jajników, więc czym mają myśleć? 😉 😀
      Pewnie dlatego jest jak jest.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. ~zaza

        To zależy od wyborców, kto siedzi pod okrągłym dachem – plewy, czy ziarno. Póki co, ludzie wolą plewy. A dzieje się tak, ponieważ ludzie nie lubią myśleć samodzielnie. Koloratkowy „podpowie” i szafa gra, po co się wysilać.

        Polubienie

  2. Dociekliwy

    Nie bardzo widzę to jak opozycja mogła protestować podczas szczytu NATO i szczególnie wizyty papieża? Która opcja polityczna by się na to odważyła?

    Polubienie

  3. Witaj Andrzeju.Śledziłam dzisiaj TV kobiety w czerni.Solidaryzując się z nimi.Jestem optymistką i wiem ,że kobiety nie pozwolą sobie na to ,by założyć im „pas cnoty” Bo jak to ująć??Nie pozwolą sobie na kaganiec,i wiem że nie pozwolą sobie ,by taki „prezesiunio” rządził ciałem kobiety.Jej decyzja ,jej życie.Niech widzą w tym okrągłym pałacyku ,że żarty się zaczynają kończyć,kobieta nie jest miotłą i nie zamiecie pod dywan swoich problemów.Tylko chce być dobrze zrozumiana i mieć wolną rękę w wyborze.
    Wczoraj czytałam na FB …Polka -ginekolog ,mieszka w Szwecji.Dała wpis ,że solidaryzuje się z kobietami i gdyby jakakolwiek kobieta, miała problemy zawsze jej pomoże .Tak ,że nawet Polonia jest za Czarnym Marszem.Bo temat jest rozdmuchany już nawet u nas.Pozdrawiam Serdecznie.

    Polubienie

    1. anzai

      Witam Danusiu.
      Ja raczej nie oglądam TV nazywanej u nas Kurwizją, bo jest strasznie propagandowa. Ale dzisiaj zrobiłem wyjątek, aby zobaczyć jakie mają miny. Bo pomimo złej pogody, i ośmieszania ze strony rządu i PiS, protesty udały się lepiej niż myślałem. Po prostu w całej Polsce pojawiły się zarzewia rozsądku. A więc „Jeszcze Matka nie zginęła”! 🙂
      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  4. Kiedy wyborcy podziękowali peło (podoba mi się, jak napisałeś Andrzeju), pierwsza moja obawa, która nasunęła się po wygranej niepodzielnie PiS: OBY NIE ULEGAŁ RZĄD NACISKOM PURPUROWYCH DOSTOJNIKÓW. BO TO BĘDZIE KAGANIEC W KAŻDYM ASPEKCIE ŻYCIA POLAKÓW, A PRZEDE WSZYSTKIM ZAŁOŻONY NA TWARZE KOBIET. Andrzeju, wydaje mi się, że całe zamieszanie związane z aborcją, jej najbardziej restrykcyjnym wymiarem, spowodowane jest naciskami hierarchów kościelnych. To Kościół najbardziej chce trzymać w średniowiecznych ryzach kobiety. PiS chcąc mieć duchowieństwo po swojej stronie, musi rządzić pod jego dyktat. Kolejne wybory będą za 3 lata. Kto ma Kościół po swojej stronie i oczywiście, nie zadziera z ojcem dyrektorem, łoży daniny pokornie na tę pazerną instytucję, może być pewny poparcia. Nie czarujmy się, na prowincji ludzie wierzą, może mniej w Boga, ale na pewno w to co mówi ich ksiądz.

    Polecam mój tekst zamieszczony na blogu w styczniu 2015 roku
    http://szescdziesiat-rowna-sie-dwadziescia.blog.pl/2015/01/05/kosciol-xxi-wieku/
    Pozdrawiam serdecznie Andrzeju:)

    Polubienie

    1. anzai

      Niestety ja już po wyborach prezydenckich przewidywałem, że idą „ciekawe czasy”. Zastanowiła mnie wtedy nagła wizyta Kaczyńskiego w Toruniu, pojechał tam nawet nie uczestnicząc w ceremoniach przekazania władzy PAD-owi. Nie myślałem tylko, że PiS będzie tak prymitywnie i pazernie szło po wszystkie synekury.
      Nie mam jednak pewności co do tego kiedy odbędą się kolejne wybory, bo może to być za 3 lata, ale i również za … 30. 😦
      Masz rację kościół zawsze miał nieco ponad 20% wyborców, a PiS i PO nieco powyżej 10%, tak więc wygrywa ten, kto przyhołubi do siebie księży.
      Czytałem Twój wpis pod linkiem. Bardzo wnikliwie i prawdziwie opisałaś swoje spostrzeżenia związane z kościołem. Są one w dużej mierze zgodne z tym, gdy jeszcze kilkanaście lat temu byłem wierzącym, choć już niepraktykującym katolikiem.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

  5. Mam nadzieję, że na pierwsze miejsce w takim rankingu jednak się nie wysuniemy…
    Kościół jeszcze nie odkupił swoich win, o których głośno i szeroko, więc niech raczej tym się zajmie, bo takie kombinowanie wyznawców mu nie przysporzy, oj nie!

    Polubienie

  6. anzai

    Sądząc po protestach jakie trwają na całym świecie też mam nadzieję, że ominą nas te laury.
    Kościół win nie odkupił, ale dlaczego miałby to robić, skoro po nawracaniu „ogniem i mieczem” Ameryki i Inkwizycji w Europie usłyszeliśmy tylko nieśmiałe „przepraszamy i prosimy o wybaczenie”?

    Polubienie

    1. anzai

      Wygląda na to, że jedyna lewica to Ikonowicz, bo broni eksmitowanych, Bugaj (niestety odszedł nieco na prawo), i Borowski, aktualnie pomazaniec z Peło. Reszta chyba gdzieś chyłkiem ucieka drogą na Zaleszczyki. 😉 😀

      Polubienie

  7. ~Honiewicz

    Anzai, napisałeś: – ” ………panie zamiast kręcić naszymi, męskimi szyjami, sięgną po swoje, ……. ” – jednak w tym miejscu „odleciałeś”. Jako że panie nie muszą „sięgać ….”. Bo je mają i z nich głowy wystają.

    Okazuje się, że rezolutne, odważne i po raz pierwszy tak dobrze jednością celów zorganizowane.
    Pewnie, że pozostaje pytanie, czy wystarczy im determinacji ? Jestem dobrej myśli.

    O opozycji zaś w ciągu: – ” ….. jak boleśnie przekonała się o tym opozycja wstrzymując wszelkie protesty na czas szczytowania NATO i pielgrzymki papieża.” – jakby to miało związek.

    Otóż opozycja w kraiku nad Wisłą jest tylko z nazwy. Nie ma koncepcji nią bycia. Potwierdził to wczorajszy zjazd partii PO. Żenujący program. Zawstydzające hasła swoim poziomem. Puste frazesy przypominają czasy też zdychającej partii.

    Że nie było demonstracji podczas „szczytowania” nie dziwi, bo to przecież ludzie z establischmentu i „poprawność polityczna” ich obowiązuje. Poza tym mogę zakładać, że z Brukseli nie dostali zgody.

    Polubienie

    1. anzai

      Panie mają swoje głowy to fakt, a że generalnie ich głowy są bardziej sprawne od naszych, często zapijaczonych łbów, więc nie dziwota, że sięgają po nasze. Taka jest smutna prawda, gdyby mówić o „płci mózgu” to nam (statystycznie) pozostają tylko takie dziedziny jak matematyka, logika i metafizyka, w pozostałych górują nasze panie, my przy nich to matoły i debile. Ja zresztą lubię tę pozycję 😉 górowania, chociaż do opozycji zupełnie się nie nadaje.

      Na wczorajszym zjeździe partii PO brakowało mi tylko hasła jakie 27 lat temu rzucił Rakowski: „Sztandar wynieść!”. Nie dało się na poważnie słuchać tych pokrętnych wypowiedzi. Cały czas się obawiałem, że PO pójdzie śladem PZPR i ogłosi się np. polską lewicą z Sierakowskim (na bezrybiu i rak ryba) na czele, wtedy agonia by potrwała dłużej. Ale na szczęście lemingi pod swoim sztandarem dalej idą na rzeź, i CHWD PO, a krzyż im na drogę.

      Polubienie

  8. ~Kasia

    Dziś przez przypadek wpadłam w Rynku na ten „protest”.OK. 19-ej tłum się dopiero rozkręcał, a poziom gniewu i agresji sięgał najwyższych wartości skali. I nie były to kobiety ….., nie wszyscy też mówili po polsku. Wyglądało to jak wojna, wojna domowa.

    Polubienie

    1. anzai

      Rozumiem, że nie możesz podać o jaki rynek chodzi, ale tak z ciekawości … na wschód, czy na zachód od Wisły?
      Ja nie kręciłem się wczoraj po mieście, ale z tego co się działo to widać, że Łódź także nieco się rozruszała.

      Polubienie

      1. ~Kasia

        Nooo..na pewno nie był to spęd głupich bab
        z podkarpackiej wioski, który tak często przewija się w twoich postach 🙂
        a rynek? dobrze wiesz o jaki rynek chodzi, ale niech ci będzie- „internauci na zachód od Wisły napisali…” jak wyżej 🙂

        Polubienie

        1. anzai

          Nic bardziej nie potrafi mnie zdegustować w odbiorze komentarza niż totalna ignorancja i próba fałszywej narracji. Nigdy nie pisałem o „głupich babach z podkarpackiej wioski”, ale za to dość często o „ciemnej ludzie” z Podkarpacia. A to zupełnie odrębne sprawy, i ponownie radykalnie zmieniające atmosferę naszych kontaktów.

          Polubienie

          1. ~Kasia

            „Uderz w stół a …. ”
            Ja za to wiem, że podkarpacka baba , żeby nie wiem jak „kształcona” prostą babą zawsze zostanie!
            O „atmosferze naszych kontaktów”raczej nie wspominaj bo muszę od niej abstrahować, żeby cie w ogóle jakoś ratować.

            P.S Rozumiem, że owa „ciemna luda” to sami faceci . Czy może jakieś genderki masz na myśli

            Polubienie

          2. anzai

            Kasiu – albo Januszu, czy może Grażyno, bo nie wiem jak jest naprawdę – jeżeli nie zauważasz, że „ciemna luda” (a nie lud), jest czymś w rodzaju modnego teraz oksymoronu, gdzie ciemny lud kłóci się z mądrością ludu to myślę, że dalej nie musimy brnąć. Może tylko dodam, że zwrot ten powstał, w dyskusji z alEllą, gdzie zastanawialiśmy się czym (a nie kim) właściwie jest ten ciemny lud, który wg Kurskiego miał coś kupić. Pozostaliśmy przy „czarnej ludzie”, bo to takie pasujące.
            Nie będę jednak wykłócał się z Tobą, skoro piszesz, że podkarpacka baba prostą babą zostanie.
            No i nie psuj tej atmosfery na tyle, abyśmy nie musieli się ewakuować.

            Polubienie

          3. ~Kasia

            Wprost przeciwnie. Moja „pani od polskiego” w niegdysiejszym pamiętniku napisała mi taką cytatę: „Gdy wszystkie wiary zawiodą zostaje piękno” .Kiedyś tego nie rozumiałam, teraz wiem, że są wiary, które nie zawodzą. Ale tobie powinno się spodobać .

            Polubienie

  9. A ja bym jednak tych dzisiejszych protestów kobiet z polityką nie łączyła. Jasne, że mogą się one przełożyć na głosy wyborcze, bo uaktywniło się wiele młodych ludzi, którzy dotychczas być może mieli na wszystko (cytuję) „wyj…ne”, ale pod warunkiem, że politycy zasłużą na głosy.
    Lewica jest w tych protestach i to całkiem twarzowa 🙂 Barbara Nowacka na przykład.

    Polubienie

    1. anzai

      Tak to prawda, protesty poszły zgodnie z podziałem narodu i tak jak na wiejskim weselu. Czy przełożą się na głosy wyborcze? Wątpię.
      Przypadkowo oglądałem program z Nowacką i Terlikowskim, nie ciekawego, wyuczone formułki, klepane na pamięć, żadnych refleksji.
      Ideologiczna, taka bardziej oświecona lewica, to dla mnie nadal: Oleksy (śp.), Kołodko, Siwiec, Bugaj, Cimoszewicz (?), Borowski, Czarzasty, Kwiatkowski, Ikonowicz, Sierakowski, i z pewnymi zastrzeżeniami Nowicka (nie Nowacka) i Zandberg. Wymieniam specjalnie tak po skrzydłach, bo nie wszystkich zdążyliśmy poznać „na froncie”.

      Polubienie

  10. W polityce, jak i w życiu, liczy się obecność. Twoi faworyci są mało widoczni i niepragmatyczni. No, może poza Zandbergiem, ale to melodia odległej przyszłości, żeby mógł realnie wejść choćby do sejmu, że o koalicji nie wspomną. Tyle czasu nie mamy.

    Polubienie

    1. anzai

      No jeden z moich faworytów jest już w ogóle niewidoczny, bo leży w grobie. 😉 Te nazwiska wybrałem celowo (inne opcje polityczne, wycofani z polityki, albo niezależni), bo chodziło mi bardziej o spójność ideową, a nie o wyścig do władzy, kasy i koryta.
      Niestety jednak szarabajko masz rację, dla „ciemnego luda” liczy się ten co głośniej krzyczy i go widać, dlatego na Cimoszewicza, Kołodkę i tp. rasowych lewicowców nie ma co liczyć. Zandberg mówi jak z podręcznika, a to żadna sztuka, i nie wiadomo po jaki podręcznik w przyszłości sięgnie. Natomiast zaimponował mi sposób w jaki partia Razem (a częściowo i Nowoczesna) utworzyła swoje szeregi robiąc to oddolnie. Lewica bowiem powinna się jednoczyć na górze, na dole, w poprzek i na ukos, a to jest dość trudne.

      Polubienie

  11. ~Maria

    Nie śledzę tego blogu od początku dlatego nie wiem jak taki człowiek jak Pan, uważany za lewicowca, a nawet komucha, w swoich prywatnych poglądach może tak ostentacyjnie być przeciw aborcji, in vitro, i (chyba) eutanazji, a jednocześnie popierać „czarne marsze”.
    Z praktyki wiem, że w pewnych okolicznościach nie można mieć swoich prywatnych poglądów, i tych na oficjalne okazje, bo jest to zarówno niemoralne jak i cyniczne.

    Polubienie

    1. anzai

      Pani Mario, w pełni popieram to o czym pani pisze. Swoje poglądy chowałem do kieszeni, gdy pełniłem obowiązki wynikające z wyboru, lub mianowania. Mało tego, jako ławnik kilka razy wycofywałem się z zespołu orzekającego, właśnie z uwagi na swoje poglądy. Dwa razy też odrzuciłem oferty SLD i UW, bo z tymi partiami nie było mi po drodze. Gdybym musiał, to pewnie byłbym monarchistą, albo czymś pomiędzy dawnym UPR, a obecną „Razem”, ale nie muszę. Społecznie i politycznie już się nie udzielam, a i praca zawodowa zapewne także się skończy za kilka miesięcy. O aborcji, in vitro, i eutanazji pisałem już sporo – można kliknąć w zakładkę „Biomedycyna” – i zapewne jeszcze nie raz napiszę.
      Serdecznie pozdrawiam

      Polubienie

  12. Klik dobry:)
    Nie przypuszczałam, że tak liczne będą manifestacje i że na ulice – mimo niepogody – wyjdzie tyle kobiet. Mężczyzn też było widać.
    To znak, że potrafią wspierać płeć piękną.

    PS. Nic nie zdziałają żadne głowy, ani szyje, które nimi kręcą. Najważniejsze są silne, zdrowe kręgosłupy, o!

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

        1. anzai

          A cyrkowców ci u nas nie brak. Właśnie kolejny cyrkowiec, autor nowej ustawy aborcyjnej, fiknął ustawowego koziołka i ch…go strzelił. 😉

          Polubienie

  13. Przedstawiają prawicową linię opisu protestu kobiet (jako protest polityczny), prezentujesz typowo męskie podejście do problemów kobiet, tak jakbyś chciał się wypowiadać na temat aktualnie panującej, już nie mody, bo na ciuchach możesz się znać, ale o trendach w makijażu.
    To nie kobiety mają tu tworzyć nową politykę, alternatywę dla rządów PiS, to ewentualnie politycy opozycji mają sygnały, jak zmotywować społeczeństwo, by zmobilizować ich do poparcia w przyszłych wyborach parlamentarnych. Tyle i tylko tyle. Dorabianie tym protestom politycznych aspiracji to typowa propaganda rządzącej prawicy.

    Polubienie

  14. Stokrotka

    Tylko dwa punkty:
    Pierwszy – zgadzam się z p. Barbarą Nowacką, która na pytanie Tomasza Lisa – jakby jednym słowem nazwała to wszystko – odpowiedziała FANATYZM
    Drugi – bardzo żle się czuje ze świadomością, że jako kobieta jestem mniej warta od zarodka czy też zygoty.

    Polubienie

    1. anzai

      Tylko dwa punkty, ale za to jakie istotne. Fanatyzm to chyba zbyt łagodne określenie spierających się. Ja bym to eufemistycznie określił hipercynizmem.
      Co do drugiego punktu to jestem zaskoczony, bo już po raz kolejny telepatycznie wyprzedzasz moje posty. Właśnie zakończyłem post, do którego idealnie pasuje m.in. „wartość kobiety”. Zapraszam więc po publikacji.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.