Prezydenci wolnej Polski?

Niezwykle aktywny sejm, z okazji 10 rocznicy złożenia ślubowania przez zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego uchwalił, że wspomniany prezydent „… dobrze przysłużył się Polsce …” Nie przyjęto wniosków opozycji, aby podobnymi uchwałami uczcić 25 lecie ślubowania Wałęsy, i 20 lecie ślubowania Kwaśniewskiego. No i mamy zagwozdkę. No, bo gdyby tak z pozycji zewnętrznego neutralnego obserwatora oceniać wszystkich prezydentów „wolnej Polski” to niestety by wyszło, że jedynym prezydentem, który „… dobrze przysłużył się Polsce …”, bo mógł autonomicznie dokonywać nawet zmian ustrojowych był … Wojciech Jaruzelski.

 

Niestety w tej klasyfikacji prezydentów (lub rzeczywistych głów państwa) nawet Józef Piłsudski, który własną krwią wywalczył niepodległość Polski, nie zdobywa pierwszego miejsca. Naczelny Dowódca Wojsk Polskich Piłsudski sprawował urząd głowy państwa do 29 listopada 1918 r. Później jako Tymczasowy Naczelnik Państwa (do 20 lutego 1919) i Naczelnik Państwa aż do śmierci był rzeczywistym szefem państwa decydującym o najważniejszych sprawach Polski. Mimo, że w latach 1926 -1930 Piłsudski dwukrotnie pełnił funkcję premiera rządu polskiego, a także wcześniej był Ministrem Spraw Wojskowych, i odmówił przyjęcia urzędu prezydenckiego, to jednak nigdy nie osiągnął pełni władzy porównywalnej do władzy Wojciecha Jaruzelskiego.

 

Gen. W. Jaruzelski pomimo odmowy przyjęcia stopnia Marszałka Polski (po udanym wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce) także pełnił funkcję Ministra Obrony Narodowej. Po wprowadzeniu stanu wojennego w krótkim czasie nie tylko przejął wszystkie najważniejsze urzędy państwowe (Szef Sztabu Generalnego, I Sekretarz KC PZPR, Przewodniczący Rady Państwa, Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych, Premier rządu, Prezydent), ale był niekwestionowanym autorytetem zarówno na scenie krajowej jak i międzynarodowej.

 

W przeciwieństwie do wycofanego Piłsudskiego (który unikał wizyt w ZSRR), Jaruzelski: uczestniczył we wszystkich ważniejszych spotkaniach międzynarodowych, prowadził aktywną politykę zarówno z mocarstwami obcego bloku militarnego (NATO, RFN), jak i z państwami wrogo nastawionymi do ZSRR (np. Chiny, Wietnam, Korea). organizacji. Oczywiście obu bohaterom tego postu przyczepiano metki uzurpatorów (Piłsudski sam mianował się Marszałkiem i Naczelnikiem Państwa, Jaruzelski większość urzędów przejął w stanie wojennym) i dyktatorów, jednak historyczne uwarunkowania w obu przypadkach uzasadniają taki, a nie inny rozwój wydarzeń.

 

Metkę polityczną przyczepiono również prezydentom obecnej „Wolnej Polski”, jaka wyłoniła się po 1989 r. Dla niektórych wolna Polska to dopiero ta po zaprzysiężeniu Lecha Wałęsy. 😀 Dla innych nadal jesteśmy krajem zniewolonym, jeszcze inni twierdzą, że krótki okres wolności był w latach 1993-2000 (zmiana bloków militarnych). No cóż, historia z okresu rzekomego „odzyskania niepodległości” w 1918 r. także nie pozostawia złudzeń – status polityczny środkowo wschodniej Europy to tylko consensus międzynarodowych umów pomiędzy zwycięzcami i zwyciężonymi. Polska uzyskała niepodległość pod warunkiem pasywnej polityki wobec Rosji (ZSRR) i Niemiec, oraz poddania się wpływom wielkich mocarstw.
.

4 uwagi do wpisu “Prezydenci wolnej Polski?

  1. ~Honiewicz

    Podczas swojego prezydentowania Lech Kaczyński bywał groteskowy. Nazbyt często. W dziesiątą rocznicę jego zaprzysiężenia „wyprodukowano” farsę.

    Wnioskodawcy i uczestnicy tej farsy z powodu jej niedorzeczności będą „napompowani” pewnie, co na ich gębach (ale i w gębach), będzie widać i słychać.

    Ponieważ farsy założenie jest by bawić i śmieszyć dla wielu „pasowanie” Lecha na wielkiego prezydenta z uzasadnieniem, że – ” …..dobrze przysłużył się Polsce”, to wątpliwy i naciągany argument. I, bez wątpienia, śmieszny.
    Jajcarzy oceni historia.

    Polubienie

    1. ~anzai

      Wydaje mi się, że „dziesięciolecie” było tylko kontrakcją wymierzoną p-ko planowanym obchodom 25 lecia zaprzysiężenia Wałęsy. Pisowaci nie mają teraz czasu na obchody, bo zajmują się podchodami. 😉 😀

      Polubienie

  2. ~Bet

    Mało kto zastanawia się jakim prezydentem był Generał Jaruzelski. Jakoś niezręcznie o tym mówić? Brawo za odwagę:)
    Pozdrawiam po świątecznie.

    Polubienie

    1. ~anzai

      To prawda, takie świetne blogi jak p. Poczmańskiego, czy „prlsubiektywnie” należą do rzadkości. Może nie lubimy prawdy, która kłuje w oczy?
      Dzięki za pochwałę. 🙂

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.