Minister Zero chce zrobić łaskę Amerykanom, czyli Polański po raz siódmy …

Wybraliśmy nowe władze, które rządzić będą prawie we wszystkich sferach naszego życia, zajrzą nam pod kołdrę, wsadzą brudne łapy do mózgu, przejrzą nasze wspomnienia, a niewiernym na czole wypalą gorącym żelazem krzyż posmoleński. Spokojnie! To się nie stanie od razu, na razie nowa władza będzie się z nami cackała, i robiła nam łaskę, aby przetrwać i wygrać nowe rozdanie w samorządach, w tym ostatnim bastionie europejskości. Dlatego mamy jeszcze kilka miesięcy względnego spokoju. Potem niektórzy będą mieć święty spokój.

 

Na razie nowa władza zajmie się „rządem dusz i ducha”. Pierwsze zostaną opanowane przez duchownych media i szkoły, potem … a zresztą nie będę się powtarzał, bo o tym już wszędzie trąbią. Zajmijmy się więc po raz kolejny Polańskim. Pomimo tego, że jedna z najstarszych demokracji świata Francja uznała, że ściganie Polańskiego na terenie Europy jest bezzasadne, a druga z najbardziej stabilnych demokracji Szwajcaria (nb. największy bank USA w Europie) Polańskiego nie wydała Amerykanom, to znalazł się człowieczek, n.b. były minister sprawiedliwości IV RP, który przed kamerami wygłosił zdanie odrębne.

 

No i w ten sposób mamy już wykładnię prawa „Piątej RP”. Warto więc nadmienić, że nasz znany reżyser miał pecha, bo gdyby zerżnął (wulgaryzm jest niezbędny, aby podkreślić wagę paradoksu sytuacyjnego) swoją dziewczynkę np. w Watykanie jeszcze kilka lat temu, to byłby zupełnie bezkarny. Dlaczego? Otóż od dwóch lat w Watykanie nie można już uprawiać seksu z 12-latkami:http://www.wprost.pl/ar/416174/W-Watykanie-nie-mozna-uprawiac-juz-seksu-z-12-latkami/14 letnia „ofiara” Polańskiego, była więc całkiem dorosłą kobietą, i według prawa watykańskiego zdolną do współżycia. 😀

 

Wprawdzie czyn jakiego dopuścił się Polański jest karalny na terenie USA, jednak rozprawa sądowa odbywa się na terenie Rzeczypospolitej Polski, i chociaż jest to piąta, ciągle niedoskonała i poprawiana wersja RP, to jednak nie da się zaprzeczyć, że według naszego prawa przestępstwo uległo przedawnieniu. Zresztą gdyby nawet Polański zamiast przespać się z żądną sławy modelką, był podejrzany o zastrzelenie głównego szefa FBI, to Polska na zasadzie wzajemności także nie powinna wydawać oskarżonego. Proste? Proste, ale nie nie dla wszystkich.

 

Nikogo więc nie powinno dziwić, gdyby nowe władze odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości w Polsce nadal próbowały pohandlować Polańskim. Można przecież „wytargować” ustępstwa w obsadzaniu stanowisk w jeszcze nie do końca podporządkowanym wymiarze sprawiedliwości. Ostatecznie można jeszcze zrobić „łaskę” Amerykanom, do czego na ochotnika zgłosił się b. minister Zero. A więc smacznego. Zapowiadają się ciekawe czasy.
.

6 uwag do wpisu “Minister Zero chce zrobić łaskę Amerykanom, czyli Polański po raz siódmy …

  1. ~Honiewicz

    Ziobro (człowieczek wg Twojej definicji, słusznej skądinąd), członek sekty pisdowatej, nie obsadzony jeszcze w roli, do której apsiruje, by zawładnąć prawem i sprawiedliwością – korzysta z okoliczności sprawy R. Polańskiego, by zabłysnąć i się przypodobać pryncypałowi. Który sekuje go i nie wyznacza do wielkiej roli Demiurga, jak wyliczyłeś, RP nr 5.

    Produkuje się więc ten człowieczek, gdzie tylko może, by słowotokiem swym w sprawie błyskać, by przymilności błyski do prezesa dotarły.
    Media mu to ułatwiają. Niepewni swojego losu dziennikarze (jak wrócą „na funkcje”: Skowrońskie, Wildsteinów dwóch, Sakiewicze, Kanie), przymilają się, by prezes ich też zauważył.

    I tak się to kręci w kraiku nad Wisłą.

    Polubienie

    1. ~anzai

      Niestety, to prawda. Sprawa Polańskiego spadła małemu człowieczkowi jak manna z nieba, zapomniał tylko, że opinie w tej i każdej innej sprawie wydaje nieco większy człowieczek. Na szczęście i prezes i media zauważyły te rozgrywki w różnych frakcjach i podpartyjkach, więc zapadła cisza.

      Polubienie

  2. Nie chcę usprawiedliwiać Polańskiego, że miał przesrane dzieciństwo, był w getcie, uciekał przed Niemcami, którzy chcieli go zabić. Później zabito mu żonę.
    To nie usprawiedliwia tego, co zrobił z tą nastolatką. Ale po cholerę ścigać go po prawie 40 latach. sprawa już dawno powinna być zamknięta i tyle. Ale politycy lubią takie sprawy..
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

    1. anzai

      Na „casusie Polańskiego” wykształciło się już kilku doktorów w Polsce, i karierę zrobiło kilkunastu prokuratorów w USA. Ja też nie chcę usprawiedliwiać Polańskiego, ale gdyby nie był znanym i bogatym reżyserem, to sprawy by po prostu nie było. Ameryka wtedy i teraz to konglomerat różnych kultur, praw naturalnych i obyczajów do których prawo amerykańskie po prostu nie wtrąca się. W środowiskach Mormonów, Indian, i mniejszości narodowych (Azja płd-wschodnia, Ameryka płd.), lub osób spoza marginesu takie sytuacje dzieją się ciągle, ale to nie obchodzi nawet psa ze złamanym h… Ech, żeby tak USA ścigały zbrodniarzy wojennych. Kasa … kasa i publisia, tylko to się liczy.

      Polubienie

      1. Fajnie, że Amerykanie wystrzelali wszystkich esesmanów z obozu w Dachau (około pół tysiąca), ale większych zbrodniarzy ściągnęli do USA, by produkowali im rakiety w kosmos itd.
        Masz rację, tylko kasa i fajna opinia w mediach się liczą..

        Polubienie

        1. ~anzai

          Z moralnego punktu widzenia na pewno nie jest to czysta sprawa dla Polańskiego. Ale on już ponad 40 lat temu, w trakcie tego czynu, zorientował się, że kogoś krzywdzi. odstąpił od swoich zamiarów, przeprosił (ponoć oboje się popłakali), odbył karę, odpokutował, zadośćuczynił, ofiara mu wybaczyła, i oczekiwał tylko sprawiedliwości. A teraz na jego d… nadal jeżdżą inni.

          Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.